Powiat dąży do budowy nowego odcinka drogi w centrum Jasła. „Znowu wchodzimy jako powiat jasielski w buty innego samorządu” - grzmiał radny Urban
Radni powiatowi podczas ostatniej sesji większością głosów przyjęli uchwałę w sprawie opracowania programu funkcjonalno-użytkowego nowego odcinka drogi powiatowej między DW 992 a DK 73 w celu wyłączenia ruchu tranzytowego z Ronda Solidarności w Jaśle. Nie wszyscy radni uważają jednak, że jest to trafiony pomysł.

Powiat zleci opracowanie programu funkcjonalno-użytkowego nowego odcinka drogi powiatowej klasy „G” pomiędzy DW992 a DK73 w celu wyłączenia ruchu tranzytowego z „Ronda Solidarności” w Jaśle. Koncepcja przewiduje budowę wiaduktu pod ul. Kazimierza Wielkiego oraz powstanie dwóch rond. Zdaniem starosty jasielskiego realizacja tej inwestycji pozwoli upłynnić ruch w centrum miasta, rozdzieli ruch tranzytowy od lokalnego. Przypomniał również, że koncepcja przebiegu tej drogi powstała już w latach 90. i opiera się o studium Miasta Jasła. Członek Zarządu Powiatu Ryszard Lisowski również popiera starostę uważając, że każda dodatkowa droga jest alternatywą dla innej i wpływa na zmniejszenie ruchu pojazdów.
- Chcę tylko przypomnieć, że w 2022 r. był przeprowadzony pomiar ruchu w kierunku Żmigrodu. Wynika z niego, że przejeżdża tamtędy 6,5 tys. pojazdów osobowych i ponad tysiąc TIR-ów, natomiast w kierunku Krosna dużo mniej. Te wszystkie samochody osobowe pojadą ulicą Mickiewicza, a TIR-y drogą krajową nr 28 od Trzcinicy w kierunku Jasła. Każda dodatkowa droga, która powstanie jest alternatywną dla innej. Zmniejszy się ruch. Myślę, że powinniśmy jakąś drogę wybudować od tej drogi 73. Czy tam? Nie wiem, bo nie znam tego terenu. Ale myślę, że powinniśmy się zastanowić, bo ulice Mickiewicza i Szajnochy będą kompletnie zablokowane. Proponuję, żeby ten program przyjąć i rozmawiać z miastem, może również z gminą – wyraził swoje stanowisko w tej sprawie R. Lisowski.
Nie wszystkim radnym ten pomysł przypadł do gustu. Radny Janusz Przetacznik apelował o to, aby zamiast wydawania 130 tys. zł na program funkcjonalno-użytkowy dla nowego przebiegu drogi przystąpić do opracowania kompleksowego studium komunikacyjnego dla powiatu jasielskiego.
- Zdaję sobie sprawę, że kwota 130 tys. zł jest co najmniej czterokrotnie za niska niż koszt opracowania studium komunikacyjnego, ale mając studium, które mogłoby być sfinansowane nie tylko przez powiat jasielski, ale również gminy przy współpracy z PZDW czy GDDKiA mielibyśmy model ruchu komunikacyjnego, które umożliwiałoby nam perfekcyjne, bardzo skuteczne aplikowanie przy kolejnych naborach - przekonywał radny J. Przetacznik.
„Powiat wchodzi w buty samorządu miejskiego”
Do pomysłu przygotowania programu funkcjonalno-użytkowego krytycznie ustosunkował się również radny Jan Urban. Nie podziela entuzjazmu starosty i w przeciwieństwie do niego uważa, że nowy łącznik nie rozwiązuje problemów komunikacyjnych. Dosadnie zaznaczył, że nie podoba mu się podejmowanie przez powiat inwestycji i zadań, które leżą po stronie Miasta Jasła.
- Wchodzimy jako powiat jasielski w buty innego samorządu jakim jest Miasto Jasło. Stało się to nową świecką tradycją. Rozmawiałem z radnymi miejskimi, wiedzą o podobnym pomyśle, ale nie zajęli stanowisko bo za mało jest informacji na ten temat. Planowany przebieg tej drogi jest taki, jakby to było wątpienie w to, że już głęboko są zaawansowane prace nad obwodnicą zachodnią – mówił J. Urban. - To tak jakby poddawano w wątpliwość, ponieważ w perspektywie powstania obwodnicy zachodniej – tej, która będzie szła przez Kaczorowy, obciążenie ruchu na ulicy 17-go Stycznia spadnie i to w znaczny sposób – dodał. Zwrócił również uwagę na fakt, iż w miejscu planowanego przebiegu drogi znajduje się m. in. główna magistrala wodna zasilająca Jasło. - Ta koncepcja wyrysowana na szkicu to jest pobożne życzenie, czyjeś spojrzenie nie mające żadnego uzasadnienia z punktu widzenia problemów komunikacyjnych miasta – podkreślał radny Urban – To jest chybiona inwestycja – skwitował.
Mieszkańcy ul. 17 Stycznia są pełni obaw
Radna Ewa Wawro, mieszkanka ul. 17 Stycznia poinformowała o panującym niepokoju wśród ludzi związanej z budową ronda. - Chciałabym się skupić na drugim rondzie przy ul. 17 Stycznia w pobliżu sklepu MPM. Przygotowałam sobie symulację pokazującą to, że wystarczyło dosłownie o kilkanaście metrów przesunąć planowane rondo w kierunku pustych terenów i automatycznie oszczędzić uwag nawet na etapie konsultacji, które będą musiały się odbyć przy przygotowaniu takiej koncepcji. W rezultacie narusza pięć działek, wchodząc również mieszkańcom na podwórka. W jednym przypadku domu praktycznie pod same drzwi. Jeżeli chodzi o drugą stronę ulicy, przed MPM-em jest punkt wymiany opon, który bardzo dobrze wszyscy znamy. Większość Jasła wymienia tam opony. Jest jeszcze ten punkt diagnostyczny. Akurat tak położone rondo sprawi, że ta stacja diagnostyczna w ogóle będzie musiała zostać zlikwidowana – zaznaczyła.
Szukanie rozwiązań jest lepsze niż bierne czekanie - uważa starosta jasielski
Starosta Adam Pawluś zapewnił, że wszelkie uwagi zostaną uwzględnione przy opracowywaniu programu funkcjonalno-użytkowego. Włodarz powiatu odniósł się również do słów radnych. - Ja tu nie chcę wchodzić w buty Miasta Jasła, ale udało się rozwiązać problem pod wiaduktami? Czy ktoś zaprzeczy, że się nie udało rozwiązać problemu ulicy Floriańskiej i ulicy Kasprowicza? Nie wyszedł nam projekt, bo nam projektant nie dopisał jeżeli chodzi o ulicę Piłsudskiego, ale też będziemy dążyć do tego, aby tam wydłużyć selekcję ruchu w ciągu drogi 28 – mówił starosta Adam Pawluś. - Zbudowanie tego ciągu do węzła, który powstanie na ulicy Mickiewicza przy cmentarzu i skrzyżowaniu z drogą na Jareniówkę, przerasta możliwości powiatu jasielskiego. Ja się zgadzam, że tamto rozwiązanie byłoby najlepsze, bo moglibyśmy zbudować nowy most. Wtedy moglibyśmy również przystąpić do realizacji kanału ulgi, bo zagrożenie dla miasta jest duże. Nic się nie zmieniło od ostatniej powodzi w 2010 roku. Kanał ulgi jest niezbędny w tym mieście i trzeba go po prostu zrealizować jeżeli chcemy bezpiecznie spać – dodał. Zaznaczył również że droga nr 73, która będzie przebiegać zachodnią obwodnica odciąży w znacznej mierze miasto, niemniej przypomniał, że coraz więcej pojazdów pojawia się na drogach. - Mieszkańcy czy rodziny nie mają jednego samochodu, ale mają po trzy, po cztery samochody, a niedługo będzie tak, że na ryby będzie jeden samochód, do kościoła będzie drugi, a na plażę trzeci. Liczba tych samochodów się zwiększy. Ja żyłem w wielkiej aglomeracji więc wiem jak to wygląda. Szukanie takich rozwiązań czy rozpoczęcie takich dyskusji jest na pewno jakimś wyjściem z tematu niż bierne czekanie – skwitował.
12 radnych głosowało za (Robert Snoch, Ryszard Lisowski, Mateusz Lechwar, Adam Pawluś, Stanisław Pankiewicz, Jan Muzyka, Anna Nigborowicz, Irena Baciak, Magdalena Stasiowska, Jan Czajka, Józef Rosół i Grzegorz Pers) zaciągnięciem zobowiązania finansowego na realizację w 2024 roku zadania powiatu związanego z opracowaniem programu funkcjonalno – użytkowego w wysokości 130 tys. złotych, 7 radnych było przeciwnych (Franciszek Miśkowicz, Bożena Macek-Lubaś, Zenon Szura, Janusz Przetacznik, Ewa Wawro oraz Ryszard Papciak), 4 wstrzymało się od głosu (Stanisław Święch, Sławomir Madejczyk, Krzysztof Buba i Antoni Zwierzyński).
id

