Pożar w Przysiekach
17
Na ok. 50 tys. zł oszacowano wstępnie straty powstałe w wyniku pożaru domu mieszkalnego w Przysiekach, do którego doszło dziś w nocy.



Tuż po godzinie 2.00 Dyżurny Komendy PSP w Jaśle odebrał zgłoszenie o palącym się budynku mieszkalnym i natychmiast wysłał na miejsce pożaru zastępy strażaków z PSP Jasło oraz jednostki OSP Skołyszyn, Harklowa, Lisów, Siepietnica oraz Przysieki. Przybyli na miejsce strażacy zastali rozwinięty pożar poddasza.

O pożarze poinformował właściciel domu. Na miejscu pojawiły się jednostki straży pożarnej, które natychmiast przystąpiły do działania. – Warunki były bardzo trudne, ponieważ poddasze było w znacznym stopniu zadymione i strażacy musieli pracować w aparatach ochrony dróg oddechowych – mówi Marek Górniak, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z PSP w Jaśle.




Przyczyną pożaru była prawdopodobnie wada przewodu kominowego, a spaleniu uległy: strop drewniany nad poddaszem, więźba dachowa, część stropu między piętrem a poddaszem oraz wyposażenie dwóch pokoi na poddaszu i pomieszczenia gospodarczego. W akcji uczestniczyło łącznie 45 strażaków z siedmiu zastępów OSP i z trzech PSP w Jaśle.
Akcja gaszenia pożaru trwała prawie sześć godzin.
Był to już kolejny pożar od początku tego roku spowodowany wadą instalacji kominowej. – Wynika to z tego, że ludzie nie dbają o regularne czyszczenie kominów, a do takich zdarzeń dochodzi najczęściej zimą – dodaje M. Górniak.
(kp/jnn)





Tuż po godzinie 2.00 Dyżurny Komendy PSP w Jaśle odebrał zgłoszenie o palącym się budynku mieszkalnym i natychmiast wysłał na miejsce pożaru zastępy strażaków z PSP Jasło oraz jednostki OSP Skołyszyn, Harklowa, Lisów, Siepietnica oraz Przysieki. Przybyli na miejsce strażacy zastali rozwinięty pożar poddasza.

O pożarze poinformował właściciel domu. Na miejscu pojawiły się jednostki straży pożarnej, które natychmiast przystąpiły do działania. – Warunki były bardzo trudne, ponieważ poddasze było w znacznym stopniu zadymione i strażacy musieli pracować w aparatach ochrony dróg oddechowych – mówi Marek Górniak, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej z PSP w Jaśle.




Przyczyną pożaru była prawdopodobnie wada przewodu kominowego, a spaleniu uległy: strop drewniany nad poddaszem, więźba dachowa, część stropu między piętrem a poddaszem oraz wyposażenie dwóch pokoi na poddaszu i pomieszczenia gospodarczego. W akcji uczestniczyło łącznie 45 strażaków z siedmiu zastępów OSP i z trzech PSP w Jaśle.
Akcja gaszenia pożaru trwała prawie sześć godzin.
Był to już kolejny pożar od początku tego roku spowodowany wadą instalacji kominowej. – Wynika to z tego, że ludzie nie dbają o regularne czyszczenie kominów, a do takich zdarzeń dochodzi najczęściej zimą – dodaje M. Górniak.
(kp/jnn)


