Pracownicy ZUS podzielą się tym, co najcenniejsze
O tym, że krew ratuje życie wiadomo nie od dziś. Każdy z nas może znaleźć się w sytuacji, w której będzie jej potrzebował. Tę krew możemy dostać tylko od kogoś innego, dlatego warto się nią dzielić. Z takiego założenia wyszli pracownicy jasielskiego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i przyłączyli się do ogólnopolskiej akcji „Krewniacy”. Jej inicjatorem i organizatorem w Jaśle jest Związek Zawodowy Pracowników ZUS.

- Postanowiliśmy nawiązać współpracę z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa Oddziałem Terenowym w Jaśle i w kwietniu tego roku zgłosiliśmy się z propozycją oddania krwi. Jednak do tej pory w stacji były spore zapasy, więc nie była potrzebna. Teraz jednak pani Małgorzata Cisek-Prajsnar zwróciła się do nas z prośbą o pomoc, a my odpowiadając na jej apel, z czystej, ludzkiej wrażliwości postanowiliśmy to zorganizować i rozpropagować wśród naszych pracowników – mówi portalowi jaslo4u.pl Krzysztof Madejczyk, organizator akcji, pracownik oddziału ZUS w Jaśle.
Wakacje to okres, kiedy tej krwi brakuje najbardziej. Spowodowane jest to okresem urlopowym, wyjazdem na letni wypoczynek. Niestety wtedy dochodzi też do największej ilości wypadków i zaczyna brakować krwi. - Nie ma uczniów, którzy stanowią połowę tych osób, które oddają krew, część dawców przebywa na wypoczynku. W tym roku, w dużym stopniu przyczyniła się też do tego powódź. To był najgorszy okres i wtedy też zwróciłam się do szkół, gdzie działają kluby honorowych krwiodawców z prośbą, żeby już 18-letni uczniowie oddali krew – tłumaczy Małgorzata Cisek-Prajsnar, p.o. kierownika Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa Oddziału Terenowego w Jaśle.
Do akcji ZUS, która zostanie przeprowadzona już w najbliższy piątek, 6 sierpnia w godzinach od 13.00 do 15.30 na terenie Zakładu zgłosiło się 30 pracowników. - Akcja będzie prowadzona w budynku oddziału ZUS w Jaśle, ponieważ mamy zaplecze medyczne w postaci gabinetów lekarskich. Nie musimy fatygować naszych pracowników do szpitala, bo będą mogli oddać krew tu, na miejscu – wyjaśnia K. Madejczyk.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych w Jaśle nie jest jedyną instytucją, do której zwrócono się o pomoc w tej sprawie. - Zwracaliśmy się również z taką prośbą do Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle, ale odzewu nie ma do tej pory. Natomiast w czerwcu do akcji przyłączyli się strażacy z OSP z Kołaczyc, a jeszcze wcześniej strażacy z Osobnicy – wylicza M. Cisek-Prajsnar.
Chętnych do oddawania krwi brakuj, szczególnie wśród młodych ludzi. Jest za to spora grupa tych, którzy praktykują to od wielu lat i ci, którym pozwala na to zdrowie. A przecież praktycznie każdy z nas może podzielić się tym wyjątkowym darem. Jedyne ograniczenia dotyczą wieku (dawcą można być do 65 roku życia) i stanu zdrowia. Schorzenia, które wymagają stałej opieki medycznej, jak np. cukrzyca, gruźlica, choroby serca, nerek, naczyń krwionośnych, zaburzenia krzepnięcia, astma oskrzelowa, katar sienny wykluczają bycie dawcą. W przypadkach zabiegów operacyjnych (nienowotworowych), zabiegów kosmetycznych (kolczykowanie, tatuaż), biopsji, akupunktury, badań endoskopowych (gastroskopia, cystoskopia, artroskopia) dawca musi odczekać pół roku. Taki sam okres kwarantanny dotyczy opuszczających wiezienie i osób, które miały kontakt z zakażonym na żółtaczkę. To są stałe przeciwwskazania. W przypadku kuracji antybiotykowej dawca musi odczekać dwa tygodnie od zażycia ostatniej tabletki, a tydzień po wyrywaniu zęba czy leczeniu kanałowym. Zbyt niskie i zbyt wysokie ciśnienie jest również przeciwwskazaniem do oddawania krwi.
Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa Oddziału Terenowego w Jaśle wychodząc naprzeciw potrzebom osób pracujących, organizuje w sobotę, 14 sierpnia br. akcję skierowaną do tych, którzy w ciągu tygodnia z różnych przyczyn nie mogą przyjść i oddać krwi. Akcja będzie przeprowadzona w oddziale terenowym, czyli przy Szpitalu Specjalistycznym w Jaśle w godzinach od 7.00 do 11.30.
Katarzyna Pacwa-Wilk
k.pacwa@jaslo4u.pl
