Premiera filmu „Nikifor - moje drugie imię” - zrealizowanego przez DPS w Foluszu
7
Oczekiwany z niecierpliwością fabularyzowany dokument o ostatnich miesiącach życia Nikifora został ukończony. Swoją uroczystą premierę miał w budynku Starostwa Powiatowego w Jaśle. Obecni na niej byli m.in. mieszkańcy Domu Pomocy Społecznej w Foluszu, którzy wystąpili w tej produkcji, jednak bohaterem dnia był Czesław Pojnar, odtwórca roli Nikifora.




Zdjęcia do filmu, które trwały 5 dni zaczęły się 20 października br. Realizowane przez Telewizję Obiektyw, a wspomagane przez operatora TVN-u dały znakomity rezultat. - Bardzo pomagał nam nasz kolega Max Pawlikowski, operator TVN po łódzkiej filmówce, który robił także „Generała”, współpracował z Anną Dymną oraz z osobami niepełnosprawnymi, które inaczej reagują niż normalni ludzie. To jego wyczucie bardzo nam pomogło nam, bo ci aktorzy żyją w innym świecie – mówił po premierze Adam Miszczak, producent filmu.

O swoim debiucie i trudach pracy aktorskiej opowiadał nam także sam Nikifor - Czesław Pojnar – Ciężko było zagrać postać Nikifora. Pierwszy dzień na planie był bardzo trudny, to była męczarnia. Ale podkreśla, że byłoby mu dużo trudniej wczuć się w rolę, gdyby nie jego talent do malowania. W filmie, podzielonym jest na dwie uzupełniające się nawzajem części: dokumentalną i fabularną wystąpili pensjonariusze DPS oraz uczniowie Państwowego Liceum Plastycznego w Krośnie. W dokumencie pojawiają się osoby starsze, związane z ówczesnym Szpitalem Gruźliczym i wspominają wydarzenia sprzed 40 lat, kiedy przebywał tam Nikifor. – Kiedy w tamtym roku robiliśmy pierwszy duży materiał o Domu Pomocy Społecznej w Foluszu, pracowaliśmy również z panem Czesiem. Kiedy widziałem go jak malował swoje obrazki, pomyślałem sobie: „ja zrobię kiedyś film o Nikiforze". – wspomina Miszczak.

Film wyprodukowany przez Telewizję Obiektyw jest częścią projektu "Wspieram" dofinansowanego przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. - Film „Nikifor-moje drugie imię”, miał na celu nie tylko aktywizację naszych mieszkańców, ale przede wszystkim uświadomienie całemu społeczeństwu, że osoba chora psychicznie ma takie sama prawa jak każda inna. A przede wszystkim ma prawo do samorealizacji i urzeczywistniania własnych marzeń – tłumaczy Małgorzata Łysik, kierownik zespołu pielęgniarko-opiekuńczego DPS w Foluszu.

Oglądając film nie sposób nie dostrzec zaangażowania i radości w oczach aktorów. Dla nich gra w tym filmie, a potem obecność na premierze były wielkim wydarzeniem. - Z moich obserwacji wynika, że przyjemność sprawiało im nie tylko praca na planie, ale także oczekiwanie na premierę, zaangażowanie medialne w sprawę. Naszym celem było nie tylko aktywizować ich poprzez udział w tym filmie, ale także pokazanie światu, że te osoby wiele potrafią. Przy udziale mediów udaje się realizować program, który pokazuje, że ci ludzie są tacy sami jak my. Mamy nadzieję, że ten projekt, film i pełna aktywnej inwencji prezentacja oraz promocja tego filmu zmieni postrzeganie przez społeczeństwo ludzi chorych psychicznie – mówi Rafał Guźkowski, dyrektor DPS w Foluszu.
Katarzyna Pacwa-Wilk




Zdjęcia do filmu, które trwały 5 dni zaczęły się 20 października br. Realizowane przez Telewizję Obiektyw, a wspomagane przez operatora TVN-u dały znakomity rezultat. - Bardzo pomagał nam nasz kolega Max Pawlikowski, operator TVN po łódzkiej filmówce, który robił także „Generała”, współpracował z Anną Dymną oraz z osobami niepełnosprawnymi, które inaczej reagują niż normalni ludzie. To jego wyczucie bardzo nam pomogło nam, bo ci aktorzy żyją w innym świecie – mówił po premierze Adam Miszczak, producent filmu.

O swoim debiucie i trudach pracy aktorskiej opowiadał nam także sam Nikifor - Czesław Pojnar – Ciężko było zagrać postać Nikifora. Pierwszy dzień na planie był bardzo trudny, to była męczarnia. Ale podkreśla, że byłoby mu dużo trudniej wczuć się w rolę, gdyby nie jego talent do malowania. W filmie, podzielonym jest na dwie uzupełniające się nawzajem części: dokumentalną i fabularną wystąpili pensjonariusze DPS oraz uczniowie Państwowego Liceum Plastycznego w Krośnie. W dokumencie pojawiają się osoby starsze, związane z ówczesnym Szpitalem Gruźliczym i wspominają wydarzenia sprzed 40 lat, kiedy przebywał tam Nikifor. – Kiedy w tamtym roku robiliśmy pierwszy duży materiał o Domu Pomocy Społecznej w Foluszu, pracowaliśmy również z panem Czesiem. Kiedy widziałem go jak malował swoje obrazki, pomyślałem sobie: „ja zrobię kiedyś film o Nikiforze". – wspomina Miszczak.

Film wyprodukowany przez Telewizję Obiektyw jest częścią projektu "Wspieram" dofinansowanego przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. - Film „Nikifor-moje drugie imię”, miał na celu nie tylko aktywizację naszych mieszkańców, ale przede wszystkim uświadomienie całemu społeczeństwu, że osoba chora psychicznie ma takie sama prawa jak każda inna. A przede wszystkim ma prawo do samorealizacji i urzeczywistniania własnych marzeń – tłumaczy Małgorzata Łysik, kierownik zespołu pielęgniarko-opiekuńczego DPS w Foluszu.

Oglądając film nie sposób nie dostrzec zaangażowania i radości w oczach aktorów. Dla nich gra w tym filmie, a potem obecność na premierze były wielkim wydarzeniem. - Z moich obserwacji wynika, że przyjemność sprawiało im nie tylko praca na planie, ale także oczekiwanie na premierę, zaangażowanie medialne w sprawę. Naszym celem było nie tylko aktywizować ich poprzez udział w tym filmie, ale także pokazanie światu, że te osoby wiele potrafią. Przy udziale mediów udaje się realizować program, który pokazuje, że ci ludzie są tacy sami jak my. Mamy nadzieję, że ten projekt, film i pełna aktywnej inwencji prezentacja oraz promocja tego filmu zmieni postrzeganie przez społeczeństwo ludzi chorych psychicznie – mówi Rafał Guźkowski, dyrektor DPS w Foluszu.
Katarzyna Pacwa-Wilk
