Próba zakończona sukcesem. Prawie 300 osób w pociągu do Krynicy
Próbny kurs pociągu do Krynicy-Zdroju okazał się strzałem w dziesiątkę. Nowoczesnym składem Kolei Małopolskich do popularnego kurortu podróżowało wczoraj 287 osób. Zdecydowaną większość pasażerów stanowili mieszkańcy Jasła i okolic.
W ostatnią sobotę września z Jasła do Krynicy-Zdroju odjechał próbny kurs pociągu Kolei Małopolskich. Przypomnijmy, że jego uruchomienie jest z znacznej mierze wypadkową podjętej blisko dwa lata temu inicjatywy Adama Filara, koordynatora kampanii KochamKolej. Ideą, jaka przyświeca społecznikom zaangażowanym w proces reaktywacji połączeń kolejowych w regionie jasielskim jest eliminacja wykluczenia transportowego Jasła i okolic. Nie urywają oni, że jednym z kluczowych dla przezwyciężenia tego istotnego problemu elementów jest przywracanie połączeń kolejowych w kierunku zachodnim. Po pierwszym sukcesie, którym było uruchomienie weekendowego pociągu do Krakowa („Hubal” już jutro po wakacyjnej przerwie ponownie służyć będzie studenckiej braci), przyszedł czas na starania o to, aby w rozkładzie jazdy znalazł się sobotni kurs Jasło – Krynica-Zdrój – Jasło. Wczorajszy dzień pokazał, że koncepcja ta ma głębokie ugruntowanie w oczekiwaniach sygnalizowanych przez mieszkańców miast i miejscowości położonych na trasie przejazdu pociągu i nie tylko.

Pociągiem Jasło – Krynica – Jasło w sobotę pojechało 287 podróżnych. Adam Filar, który z determinacją walczył o uruchomienie próbnego połączenia nie krył satysfakcji z takiego stanu rzeczy. – Kiedy obserwowaliśmy ludzi wsiadających do pociągu na dworcu PKP w Jaśle wiedzieliśmy już, że nasz wysiłek się opłacił. Wraz z Marcinem Dziedzicem byliśmy przekonani, że mieszkańcy Jasła i okolic będą takim kursem bardzo zainteresowani. Prawdziwość tego twierdzenia potwierdziła się w sobotę, kiedy pociągiem Kolei Małopolskich do Krynicy pojechało niemal trzysta osób, pomimo, iż sezon wakacyjny dawno się zakończył, a prognozy pogody zapowiadały przelotne opady deszczu. To jednak tylko początek. Już w poniedziałek ponownie musimy zakasać rękawy podejmując kolejne starania, o to, aby to połączenie w najbliższej przyszłości na stałe zagościło w rozkładzie jazdy pociągów. Mając na uwadze, dotychczasowe doświadczenia ze współpracy z przewoźnikiem – Kolejami Małopolskimi oraz władzami samorządowymi województwa małopolskiego wierzę, że to się uda. Kolejowe Jasło powinno otwierać się na zachód. Zrobimy wszystko, aby ten proces stale postępował – przekonywał.
Większość pasażerów sobotniego pociągu do Krynicy-Zdroju wsiadła do nowoczesnego składu Implus na stacji dworzec PKP Jasło. Już wtedy wolne miejsca siedzące, których w tym konkretnym pociągu jest 250 można było policzyć na palcach jednej dłoni. Na kolejnych stacjach, w Przysiekach, Skołyszynie, Bieczu, Gorlicach-Zagórzanach, Szalowej, Grybowie podróżnych jeszcze przybyło. Perspektywa braku miejsc siedzących nie sprawiła jednak, że zrezygnowali oni z podróży.
Trasa, jaką pociąg pokonał w drodze do Krynicy sama w sobie była dla wielu pasażerów ciekawą atrakcją. Biegnie ona bowiem malowniczą Doliną Popradu. Otoczona jest również przez pasma Beskidu Sądeckiego, którym jesienna szata tylko dodaje uroku. Podczas kilkuminutowego postoju na stacji Muszyna, pasażerowie chętnie korzystali z okazji do zaczerpnięcia świeżego powietrza. Tam czekały już na nich m.in. gadżety, przewodniki po miejscowości, czy też mapy, przygotowane przez tamtejszy Urząd Miasta.

Pociąg dotarł do Krynicy zgodnie z planem o godz. 10:50. Podróżni dosłownie wylali się ze składu, aby po chwili obrać kierunek na zaplanowane do odwiedzenia miejsca w popularnym w całej Polsce kurorcie. Spacerom sprzyjała doskonała, słoneczna pogoda. Pasażerów pociągu można było spotkać we wszystkich popularnych miejscach w Krynicy, na Górze Parkowej, w pijalni wód mineralnych, czy też po prostu spacerujących deptakiem. Kiedy pociąg na powrót wypełniał się pasażerami przed kursem powrotnym humorów nie była w stanie zwarzyć nawet zmiana pogody, która przyniosła w godzinach późno popołudniowych opady deszczu. Do samego Jasła w całym pociągu dało się słyszeć gwarne rozmowy. Teraz przyszedł czas na chłodną ocenę pomysłu uruchomienia w przyszłości stałego, sobotniego połączenia kolejowego Jasło – Krynica-Zdrój – Jasło. Wczorajszy, próbny kurs może okazać się dobrym prognostykiem w kontekście ruchów i podejmowanych w przyszłości decyzji w tej materii.
MD

