Proces zabójców z Jasła. Czy będzie kara dożywocia?
22 - letni Tomasz N. został uznany przez prokuratora za głównego sprawcę bestialskiej zbrodni w marcu 2008 roku w Jaśle. W czasie mowy końcowej w krośnieńskim sądzie prokurator Grażyna Krzyżanowska zażądała dla niego dożywocia. 24 - letniemu Grzegorzowi S. postawiła natomiast zarzut współudziału w zbrodni i wystąpiła o karę 25 lat więzienia. Pełnomocnik oskarżyciela, czyli rodziny ofiary zażądał natomiast dla obu oskarżonych dożywocia.


65 - letnia mieszkanka Jasła została zamordowana, bo - jak podkreśliła prokurator - w nieodpowiedniej chwili wyszła z domu. Znalazła się w pobliżu śmietnika, gdzie znajdował się Tomasz N. Gdy odmówiła wykonania polecenia przeszukania śmietnika uderzył ją ręką, potem rozbitą butelką. W przewiezieniu i ukryciu żyjącej wtedy jeszcze kobiety, w grobowcu na cmentarzu wojennym w Warzycach Tomaszowi N pomógł Grzegorz S. Jego obrońca zażądał dla niego zmiany kwalifikacji czynu ze współsprawstwa na pomocnictwo co oznaczałoby złagodzenie kary.
W procesie jest oskarżonych jeszcze 2 młodych mężczyzn, którzy następnego dnia po morderstwie pomagali w zacieraniu śladów. W chwili popełnienia zbrodni nie mieli ukończonych 17 lat, dlatego zarówno prokurator jak i oskarżyciel posiłkowy domagają się dla nich kary ograniczenie wolnosci.
Oskarżonym grozi dożywocie. Sąd ogłosi wyrok w przyszłym tygodniu.
Radio Rzeszów/mad

