Przechodnie podjęli reanimację mężczyzny. Niestety, nie udało się go uratować
Dzisiaj około godziny 9. na ul. Bohaterów Monte Cassino w Jaśle para małżonków udzieliła pierwszej pomocy nieprzytomnemu mężczyźnie, który kilka chwil wcześniej skarżył się na złe samopoczucie. Gdy mężczyzna osunął się na ziemię i nie dawał żadnych oznak życia, wezwali pogotowie ratunkowe, a do czasu przyjazdu karetki prowadzili reanimację. Niestety, starszy mężczyzna zmarł. Nieznana jest na ten moment jego tożsamość.

fot. archiwum
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że na osiedlu XX-lecia w Jaśle idąca chodnikiem kobieta zauważyła starszego mężczyznę opierającego się o siatkę. Zachowanie mężczyzny wskazywało na to, że może mieć on problemy ze zdrowiem. Kobieta chcąc upewnić się, że wszystko z nim w porządku, podeszła do mężczyzny i zapytała go, czy potrzebuje pomocy. Mężczyzna uskarżał się jednak na złe samopoczucie. Kobieta pobiegła do męża z prośbą o pomoc. - Gdy wrócili, mężczyzna był już nieprzytomny. Para powiadomiła służby o zdarzeniu i do czasu przyjazdu karetki prowadziła jego reanimację. Zespół ratownictwa medycznego stwierdził zgon mężczyzny – poinformował mł. asp. Daniel Lelko, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jaśle.
Na miejscu był prokurator i policja. Funkcjonariusze wykonali oględziny. Ciało decyzją prokuratora zostało zabezpieczone do dalszych badań. Na ten moment nie jest znana tożsamość zmarłego.
Zachowanie małżonków, którzy w tej sytuacji zareagowali i podjęli natychmiastową pomoc jest godne pochwały i naśladowania. Nie bądźmy obojętni, gdy widzimy kogoś, kogo zachowanie świadczyć może o problemie zdrowotnym. Widząc, że osoba może być narażona na wychłodzenie bądź jest ofiarą przemocy, reagujmy!
Red.

