Psy pozostawione bez opieki stanowią zagrożenie?
Na ulicach naszego miasta można spotkać na swojej drodze bezpańsko biegającego psa. Zwierzę dużej rasy bez nadzoru właściciela i kagańca na pysku wzbudza niepokój, a nawet przerażenie...

Jak zachować się w takiej sytuacji?
- W takim wypadku najlepszą metodą jest zachowanie " zimnej krwi". Spokój i opanowanie jest najlepszym obrońcą. Znam bardzo spokojne dobermany, amstafy czy owczarki kaukaskie, ale trzeba zrozumieć tych ludzi, którzy nie znają naszego pupila. Uważam, że każdy właściciel posiadający psa agresywnego oraz psa dużych ras powinien zaopatrzyć się w kaganiec oraz w solidną obrożę i smycz - radzi Marcin Urzędowski, lek. wet. z gabinetu weterynaryjnego " Pirania".
W przypadku kiedy zwierzę jest wrogo nastawione do człowieka, a w pobliżu nie ma jego właściciela, należy poinformować o zaistniałej sytuacji Straż Miejską. Według prawa, każdy właściciel ma obowiązek zaszczepić swojego psa przeciw wściekliźnie w ciągu 30 dni od ukończenia 3 miesiąca życia oraz po dwunastu miesiącach od ostatniego razu.
- Każde pogryzienie bądź zadrapanie przez psa lub kota powinno być zgłoszone jednostce medycznej, natomiast właściciel zwierzęcia zostaje poinformowany o obowiązkowej obserwacji w wyznaczonej placówce prowadzonej przez lekarza weterynarii. Sytuacja może być o tyle skomplikowana, kiedy nie jesteśmy w stanie wskazać sprawcę nieszczęścia. Wówczas czeka nas bolesne i długie leczenie, gdyż nie mamy żadnej informacji dotyczącej szczepień - dodaje Urzędowski, lek.wet.

Jest 11 ras psów uznawanych za agresywne, do których zaliczany jest m.in rottweiler, amerykański pit bull oraz owczarek kaukaski. Jednakże do pogryzienia może dojść również przez psy rasy mieszanej.
- Zgodnie z kodeksem wykroczeń, kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze 250 złotych albo karze grzywny - poinformował podkom. Łukasz Gliwa, rzecznik prasowy Powiatowej Komendy Policji w Jaśle.

Właściciele psów powinni zadbać o to, aby ich pupil nigdy nie pozostał bez nadzoru. Często jednak zdarza się tak, że posiadacz zwierzaka pozostawi otwartą bramę i pupila bez opieki. Zwierzę może w tej sytuacji bez problemu biegać po ulicy, narażając przechodniów. Najważniejszy jest nadzór nad psem, który daje gwarancję bezpieczeństwa w miejscu publicznym.
Ilona Czarnecka
