Radni nie zgodzili się na sprzedaż działki przy ul. Hutniczej w Jaśle
Czternastu radnych było przeciwnych a 6 wstrzymało się od głosu w sprawie zamiaru sprzedaży nieruchomości położonej w centrum miasta przy ul. Hutniczej, w sąsiedztwie budynków, w którym dotychczas siedzibę miał MPGK sp. z o. o. Nie przekonały ich tłumaczenia burmistrza, że dzierżawione obiekty są w bardzo złym stanie i wymagają nakładów finansowych. - Nam te środki nigdy się nie zwrócą jeśli będziemy chcieli tylko i wyłącznie pobierać pożytki z tytułu dzierżawy” - tłumaczył. Jak się okazało, na próżno. Uchwała nie została podjęta.

Władze miasta Jasła zamierzały sprzedać w trybie przetargowym nieruchomość gruntową o powierzchni blisko 0,5 ha położoną przy ul. Hutniczej w Jaśle. Obecnie teren ten jest dzierżawiony firmie Eko-Energia Sp. z o. o. zajmującej się produkcją najwyższej jakości drewna kominkowego, która podpisała z urzędem umowę dzierżawy w 2016 r. na okres 10 lat. Radny Andrzej Czernecki zwrócił uwagę na fakt, że do jej upłynięcia pozostały jeszcze 2 lata.
- Nie mamy pewności, kto będzie właścicielem, a daliśmy komuś pewność, że przez 10 lat będzie mógł swobodnie inwestować bez lęków, że ktoś mu tę umowę zerwie. W tym momencie nie lepiej poczekać do końca tego okresu i dokonać sprzedaży nie podnosząc ryzyka przedsiębiorcy, że zainwestował w coś, w co spodziewał się, że mu się zwróci jeszcze przez 4 lata? - pytał radny Czernecki.
Głos w tej sprawie zabrał również radny Jan Pierzchała, który był przeciwny sprzedaży działki, o czym głośno powiedział podczas obrad sesji. - Jeżeli jest zawarta umowa do 2026 r., to dlaczego dzisiaj robimy pewne ruchy? Coś to jest nie w porządku i ja na pewno nie zagłosuję za przyjęciem tej uchwały. Może faktycznie trzeba rozpoznać teren.(..) Dzisiaj lekko jest sprzedać, może za bezcen, natomiast myślmy o przyszłości, bo może ktoś będzie chciał zainwestować, a wtedy powiemy, że nie ma kawałka gruntu na ten cel – zaznaczył.
Radny Krzysztof Czeluśniak wystąpił o ściągnięcie projektu uchwały z porządku obrad. - Kupnem tego gruntu może być zainteresowanych najmniej parę osób. Najemca, który ten teren dzierżawi, który daje miejsca pracy, płaci podatki może stamtąd wypaść. Radni nie zgodzili się na ściągnięcie projektu uchwał z sesji.
Na wszystkie pytania radnych odpowiadał burmistrz miasta Ryszard Pabian oraz Łukasz Kosiba, kierownik Wydziału Gospodarki Nieruchomościami i Geodezji Urzędu Miasta w Jaśle. - Obiekty naprawdę są w złym stanie technicznym i wymagają nakładów. Obecny najemca stara się je utrzymywać w sposób, który pozwala na użytkowanie, natomiast nie są one wystarczające – podkreślał burmistrz R. Pabian. - Poinformowaliśmy obecnego najemcę o takim, a nie innym sposobie gospodarowania naszym mieniem i również on jest zainteresowany potencjalnym przystąpieniem do przetargu – dodał.
Jak poinformował kierownik Łukasz Kosiba, nowy właściciel działki zgodnie z przepisami może pozostawić umowę, która obecnie obowiązuje między miastem a najemcą bądź ją wypowiedzieć. Zaznaczył także, iż obecnie zgodnie z umową najemca jest zobowiązany do ponoszenia kosztów związanych z drobnymi naprawami i utrzymaniem nieruchomości w należytym staniem, niemniej prace, które obecnie należałoby rozpocząć są znacznie większe, aby dane obiekty i ich standard podnieść. Miasto nie widzi w tym większych korzyści, dlatego też zdecydowało się działkę sprzedać w drodze przetargu. Przewidywany dochód z tytułu sprzedaży wyceniono na około 680 tys. zł.
Większość radnych była przeciwna sprzedaży nieruchomości przy ul. Hutniczej w Jaśle. 14 radnych było przeciwnych : Elżbieta Bernal, Krzysztof Czeluśniak, Andrzej Czernecki, Andrzej Dybaś, Iwona Dziedzic, Robert Hap, Maria Kluz, Mariola Mazur, Kazimierz Mikrut, Jan Pierzchała, Jan Twarduś, Bogusława Wójcik, Bogdan Ziemba i Leszek Znamirowski. 6 radnych wstrzymało się od głosu: Mariusz Filip, Jerzy Okarma, Henryk Rak, Krystyna Sikora, Agnieszka Sobczyk i Marcin Węgrzyn.
id

