Radni wrócą do tematu „Studium”
28
Jutro ciąg dalszy 55. sesji Rady Miejskiej, podczas której kontynuowany będzie temat Studium Uwarunkowań Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Jasła. To właśnie ten punkt obrad wzbudził sporo kontrowersji i wywołał wówczas kilkugodzinną, bezowocną dyskusję. Sesja została przerwana i przełożona na 10 grudnia. W tym czasie na naszym portalu ukazały się dwa artykuły dotyczące „nieszczęsnego” Studium. Przedstawiliśmy punkt widzenia jasielskich przedsiębiorców, reprezentowanych przez Mirosława Prucnala, na co natychmiast zareagował inwestor. Wywołany do tablicy Prucnal postanowił odnieść się do postawionych zarzutów.

- Apelowałem do radnych naszego miasta i pani burmistrz o umożliwienie dokładnych konsultacji w sprawie zmian w Studium Uwarunkowań i Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Jasła przez całą społeczność jasielską. Dokument powyższy jest bardzo ważny dla całego miasta, ponieważ ma obowiązywać przez okres 10-15 lat lub nawet dłużej. Określa się w nim wiele istotnych celów planistycznych mających przełożenie na funkcjonowanie przez wiele lat wielu instytucji, firm czy też osób fizycznych – czyli całej naszej społeczności lokalnej. Możliwości poznania tego dokumentu większość z nas, mieszkańców Jasła nie miała. Podobno ukazała się informacja na przełomie sierpnia i września br. w gazecie „Dziennik Polski” i „gdzieś” w internecie. Przez ostatnie kilka lat jesteśmy dokładnie informowani przez jasielskie portale internetowe, gazetę lokalną „Obiektyw Jasielski” czy też dzienniki i inne czasopisma regionalne o wszystkich dokonaniach władz miasta, planach i sukcesach itp. Dlaczego teraz miałoby być inaczej? A jednak było – we wszystkich tych mediach nie wspomniano o trwających konsultacjach społecznych. Podobno była debata (wg pani burmistrz) w dniu 11 września 2009 r. nad powyższym Studium, w której uczestniczyło 4 osoby reprezentowane przez władze miasta i 6– tych, co wiedzieli.
Jak zapewnia nas Mirosław Prucnal, jasielscy przedsiębiorcy zabiegają o spotkanie z Marią Kurowską od 1,5 roku. Jak na razie bezskutecznie. Próbowaliśmy się dowiedzieć dlaczego burmistrz Jasła unika jasielskich biznesmenów, jednak dla nas też była nieuchwytna. Liczne próby kontaktu osobiście lub przez rzecznika spełzły na niczym. - Przedsiębiorcy „wpraszają się” już od kwietnia 2008 roku o możliwość rzeczowej dyskusji z władzami Jasła na temat wielu ważnych problemów dotyczących całego naszego miasta. Mimo pism i próśb na szerszym forum, jak do tej pory nie ma możliwości na przeprowadzenie np. odpowiedniej konferencji. Z pewnością efekty tych konferencji byłyby pozytywne dla całej naszej społeczności. Podobnie miałaby się rzecz z pracami nad nowym Studium – dodaje Mirosław Prucnal.
Za naszym pośrednictwem zwraca się do radnych - Proszę ponownie Radę Miejską Jasła i burmistrza miasta Jasła – umożliwijcie wpływ na rozwój Jasła jego mieszkańcom przez odpowiedni dostęp do informacji – zbyt ważny jest to dokument, nie wykluczajcie nas.
Nawiązując do dyskusji nad budową sklepów wielkopowierzchniowych przypomina, tym, którzy go zaatakowali, że podczas pamiętnej sesji nie poruszał tego tematu w swoich wypowiedziach. Mimo to został nazwany kłamcą. - Przykre to jest dla mnie i dla moich najbliższych. Nie potrafię tego zrozumieć. Nie potrafię też odpowiedzieć na wiele pytań związanych z Jasłem. Oto niektóre z nich:
- dlaczego w strefie przemysłowej przygotowywanej przez ostatnie 20 lat za pieniądze publiczne(dokumentacja, uzbrojenie) ma działać centrum handlowe, dyskwalifikujące na dzień dobry możliwość inwestycji produkcyjnych,
- dlaczego obecnie w Jaśle funkcjonują już 2 obiekty handlowe wielkopowierzchniowe (tj. takie, których powierzchnia handlowa przekracza 2000 m2) mimo, że ustawa o tworzeniu i działaniu wielkopowierzchniowych obiektów handlowych oraz dotychczas obowiązujące Studium Uwarunkowań i Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Jasła wraz z odpowiednimi Miejscowymi Planami Zagospodarowania Przestrzennego na to nie zezwalają,
-dlaczego…, ale tych „dlaczego” jest jeszcze wiele - wylicza biznesmen.
Miejmy nadzieję, że podczas jutrzejszej sesji uzyskamy odpowiedź chociaż na jedno z tych pytań.
Katarzyna Pacwa-Wilk

- Apelowałem do radnych naszego miasta i pani burmistrz o umożliwienie dokładnych konsultacji w sprawie zmian w Studium Uwarunkowań i Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Jasła przez całą społeczność jasielską. Dokument powyższy jest bardzo ważny dla całego miasta, ponieważ ma obowiązywać przez okres 10-15 lat lub nawet dłużej. Określa się w nim wiele istotnych celów planistycznych mających przełożenie na funkcjonowanie przez wiele lat wielu instytucji, firm czy też osób fizycznych – czyli całej naszej społeczności lokalnej. Możliwości poznania tego dokumentu większość z nas, mieszkańców Jasła nie miała. Podobno ukazała się informacja na przełomie sierpnia i września br. w gazecie „Dziennik Polski” i „gdzieś” w internecie. Przez ostatnie kilka lat jesteśmy dokładnie informowani przez jasielskie portale internetowe, gazetę lokalną „Obiektyw Jasielski” czy też dzienniki i inne czasopisma regionalne o wszystkich dokonaniach władz miasta, planach i sukcesach itp. Dlaczego teraz miałoby być inaczej? A jednak było – we wszystkich tych mediach nie wspomniano o trwających konsultacjach społecznych. Podobno była debata (wg pani burmistrz) w dniu 11 września 2009 r. nad powyższym Studium, w której uczestniczyło 4 osoby reprezentowane przez władze miasta i 6– tych, co wiedzieli.
Jak zapewnia nas Mirosław Prucnal, jasielscy przedsiębiorcy zabiegają o spotkanie z Marią Kurowską od 1,5 roku. Jak na razie bezskutecznie. Próbowaliśmy się dowiedzieć dlaczego burmistrz Jasła unika jasielskich biznesmenów, jednak dla nas też była nieuchwytna. Liczne próby kontaktu osobiście lub przez rzecznika spełzły na niczym. - Przedsiębiorcy „wpraszają się” już od kwietnia 2008 roku o możliwość rzeczowej dyskusji z władzami Jasła na temat wielu ważnych problemów dotyczących całego naszego miasta. Mimo pism i próśb na szerszym forum, jak do tej pory nie ma możliwości na przeprowadzenie np. odpowiedniej konferencji. Z pewnością efekty tych konferencji byłyby pozytywne dla całej naszej społeczności. Podobnie miałaby się rzecz z pracami nad nowym Studium – dodaje Mirosław Prucnal.
Za naszym pośrednictwem zwraca się do radnych - Proszę ponownie Radę Miejską Jasła i burmistrza miasta Jasła – umożliwijcie wpływ na rozwój Jasła jego mieszkańcom przez odpowiedni dostęp do informacji – zbyt ważny jest to dokument, nie wykluczajcie nas.
Nawiązując do dyskusji nad budową sklepów wielkopowierzchniowych przypomina, tym, którzy go zaatakowali, że podczas pamiętnej sesji nie poruszał tego tematu w swoich wypowiedziach. Mimo to został nazwany kłamcą. - Przykre to jest dla mnie i dla moich najbliższych. Nie potrafię tego zrozumieć. Nie potrafię też odpowiedzieć na wiele pytań związanych z Jasłem. Oto niektóre z nich:
- dlaczego w strefie przemysłowej przygotowywanej przez ostatnie 20 lat za pieniądze publiczne(dokumentacja, uzbrojenie) ma działać centrum handlowe, dyskwalifikujące na dzień dobry możliwość inwestycji produkcyjnych,
- dlaczego obecnie w Jaśle funkcjonują już 2 obiekty handlowe wielkopowierzchniowe (tj. takie, których powierzchnia handlowa przekracza 2000 m2) mimo, że ustawa o tworzeniu i działaniu wielkopowierzchniowych obiektów handlowych oraz dotychczas obowiązujące Studium Uwarunkowań i Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Jasła wraz z odpowiednimi Miejscowymi Planami Zagospodarowania Przestrzennego na to nie zezwalają,
-dlaczego…, ale tych „dlaczego” jest jeszcze wiele - wylicza biznesmen.
Miejmy nadzieję, że podczas jutrzejszej sesji uzyskamy odpowiedź chociaż na jedno z tych pytań.
Katarzyna Pacwa-Wilk
