Radni zatwierdzili nazwy dla ronda i ulicy – nie obyło się bez sporów
Decyzją Rady Miejskiej Jasła rondo na osiedlu Żółków oraz jedna z ulic na osiedlu Górka Klasztorna otrzymały swoje nazwy. Od poniedziałku rondu patronuje ks. Kazimierz Wojciechowski, ulicy – s. Hiacynta Joanna Lula.
Rondo ks. Wojciechowskiego
Uchwały o przyznanie nazw rondu i ulicy zostały przyjęte podczas poniedziałkowej sesji Rady Miejskiej. Nie obyło się jednak bez kontrowersji. W ramach panelu dyskusyjnego poprzedzającego głosowanie nad uchwałą o uznanie księdza Wojciechowskiego za patrona ronda na osiedlu Żółków między kilkoma radnymi doszło do ostrej wymiany zdań. Wszystko zaczęło się od słów Krzysztofa Czeluśniaka, który Marii Szańcy – inicjatorce tej formy uhonorowania osoby duchownego oraz siostry Luli – zarzucił nieprzestrzeganie procedur, nieczyste intencje i rozpoczęcie „kampanii wyborczej” pod przykrywką podjęcia się realizacji szczytnej wydawałoby się idei.
W Radzie Miasta jestem trzecią kadencję, w Komisji Spraw Społecznych – obecnie Rodziny i Spraw Społecznych – zasiadam po raz trzeci (...). Zawsze wszystko ustalaliśmy w niej po konsultacjach społecznych, konsultacjach z mieszkańcami (…). Ustalone zostały zasady pracy komisji, nazewnictwa ulic, rond w mieście Jaśle. Te zasady zostały złamane przez panią radną – ja wiem, że pod publiczkę można polatać po proboszczach, przybić sobie pieczątki i zrobić z siebie autora… Ja nie mam nic do księdza Wojciechowskiego, jestem za. Komisja jednogłośnie przyjęła ten wniosek, ale jest pewna hierarchia i czas oczekiwania. Są wnioski o nazwy dla ulic czy rond które leżą już lata, np. ten dotyczący księdza Solarskiego, długoletniego proboszcza jednej z jasielskich parafii, on powinny być brany pod uwagę w pierwszej kolejności. Są też inne wnioski. Niestety, stało się jak się stało. Mleko zostało rozlane, ale nie tym się wygrywa wybory pani radna, nie w ten sposób – zwrócił się do radnej klubu PiS Krzysztof Czeluśniak.
Na jego słowa zareagował wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Jasła Henryk Rak: Nazwanie ronda czy ulicy jest hasłem wyborczym? Ktoś tu chyba pomylił jakieś pojęcia. Ten wniosek podpisało 16 radnych – 16 do 21 to jest chyba miażdżąca przewaga (…) Niech pan nie podważa tego wyboru. Każdy ma prawo wystąpić o nazwanie ulicy czy ronda, również pan.
Krzysztof Czeluśniak zaznaczył, iż nie podważa on słuszności wyboru radnych ale jedynie chce zwrócić uwagę, iż zasady są po to, by je przestrzegać. Chodzi o to, że jest pewien regulamin określający procedury przyznawania nazw ulic czy rond w naszym mieście (...). Służy on zastanowieniu się czy na przykład ksiądz Wojciechowski, który zginął w obozie, powinien być patronem ronda, czy może ulicy w centrum miasta? Chodzi o pewne zasady – takie decyzje podejmuje się wspólnie, dlaczego wniosek nie doszedł do radnych Komitetu Wyborczego "Jaślanie"?
W burzliwej dyskusji wzięło udział również kilku innych radnych.
Patroni ronda i ulicy to Słudzy Boży II procesu beatyfikacyjnego drugiej grupy polskich męczenników z okresu drugiej wojny światowej. Zamordowany w 1941 roku w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau ks. Kazimierz Wojciechowski pochodził z Jasła. Rondo jego imienia znajduje się na osiedlu Żółków u zbiegu ulic Wojska Polskiego, św. Jana z Dukli, Granicznej oraz Grunwaldzkiej. Służebnica Boża siostra Hiacynta Lula – urodzona w Czeluśnicy – również została zgładzona w obozie zagłady w Oświęcimiu, w 1943 roku. Od poniedziałku patronuje bocznej od ulicy św. Faustyny Kowalskiej drodze wewnętrznej na osiedlu Górka Klasztorna.
jh
