Radny K. Czeluśniak: Nie może mi kazać milczeć !
Uchwała dotycząca przyznania tytułu "Zasłużony dla Miasta Jasła" księdzu kanonikowi Zbigniewowi Irzykowi nie każdemu przypadła do gustu. Radny Krzysztof Czeluśniak, który wstrzymał się od głosu optował za osobą ks dr Mariana Putyry.

Głosowanie nad uchwałą dotyczącą przyznania tytułu "Zasłużony dla Miasta Jasła" księdzu kanonikowi Zbigniewowi Irzykowi nie odbyła się bez utarczki. Pierwszy do dyskusji zgłosił się radny Krzysztof Czeluśniak, który podkreślił, że pierwszą osobą w kolejności po ten tytuł powinien być ks dr Marian Putyra, proboszcz z Parafii pw. Jezusa Chrystusa Dobrego Pasterza w Jaśle.

- Moim zdaniem to ks. dr Marian Putyra powinien jako pierwszy otrzymać ten tytuł za osiągnięcia. Stworzył hospicjum, organizuje paczki mikołajkowe dla 300 dzieci, wigilię dla bezdomnych – to wszystko są jego inicjatywy. Ja nie jestem przeciwny ks. Irzykowi, ale powinna być zachowana pewna hierarchia – zaznacza radny Krzysztof Czeluśniak.

Głos zabrał przewodniczący rady Henryk Rak podkreślając, że na dzień 21 października do kapituły wpłynął tylko jeden wniosek o przyznanie tytułu. - Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby pan radny przygotował 5-10 wniosków. Kapituła pochyliła się nad tym wnioskiem, rozpatrywała go pod względem merytorycznym i uznała ze tytuł ten należy się – wyjaśnił.
"Milcz Pan, wstydu oszczędź"

W tej sprawie głos zabrała również będąca na sali senator Alicja Zając, która nie ukrywała oburzenia po słowach radnego Czeluśniaka. - Mogłabym w tym miejscu przywołać znaną od lat maksymę "Milcz Pan, wstydu oszczędź", ale takie jest prawo, że każdy radny na wyłącznie swoją odpowiedzialność może zabrać głos, wypowiadać się i głosować zgodnie ze swoim sumieniem. Działalność dziekana Irzyka znam od wielu lat. Od kiedy przyszedł do Jasła jako młody kapłan pracował w ciszy i skromności. Później opiekował się starszymi kapłanami, którzy byli tutaj w parafii w kolejnych latach, zajął się remontem zabytkowego kościoła jasielskiego. Robił to bez rozgłosu rzetelnie pracując .Nie robił tego dla siebie, ale dla nas mieszkańców Jasła i dla chwały Bożej - mówiła senator A. Zając. - Chciałabym życzyć radnemu Czeluśniakowi, żeby zaczął w radzie miasta tak pracować,aby kiedyś radni tej rady powiedzieli, że był taki radny Krzysztof Czeluśniak, który zasłużył się dla miasta Jasła – dodała.
Radny Czeluśniak uważa, że Jasło ma nie tylko księży, ale również inne osobistości, które zasługują na ten tytuł chociażby dr Kucharzyk, Libucha. - Jakie proboszcz ma zasługi, że wybudował plebanię? - mówi po sesji zdenerwowany radny. - Nie sądziłem, ze pani senator będzie się obniżać do poziomu komuny. Nie może mi kazać milczeć! To mieszkańcy mnie prosili, abym zapytał się za co dziekan Irzyk dostał zasłużonego – dodaje.
Uchwała rady została podjęta większością głosów. Wstrzymali się radni Krzysztof Czeluśniak i Leszek Znamirowski.
id

