Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Razem można więcej. Szkolenie na temat pozyskania środków z funduszu wyszehradzkiego.

2
O tym, jak i na co można pozyskać pieniądze oraz jak dobrze napisać  wniosek mówił podczas szkolenia Andrzej Jagodziński, przedstawiciel Międzynarodowego Funduszu Wyszehradzkiego. Bezpłatne szkolenie, które odbyło się w piątek, 26 lutego br. w Urzędzie Miasta adresowane było przede wszystkim do przedstawicieli instytucji kulturalnych, naukowych, edukacyjnych, sportowych, stowarzyszeń, organizacji pozarządowych, związków wyznaniowych, twórczych oraz wszelkiego typu instytucji, z wyjątkiem państwowych.


Międzynarodowy Fundusz Wyszehradzki, który istnieje od 2000 roku powstał z inicjatywy czterech rządów: Polski, Republiki Czeskiej, Słowacji i Węgier. Jego celem jest wspieranie współpracy między instytucji kultury, nauki, edukacji, wymiana młodzieży oraz współpraca transgraniczna i promocja turystyki tych krajów. Jednak, jak zapewnia Andrzej Jagodzińśki, w obszarze zainteresowań Grupy Wyszehradzkiej znajdują się także partnerzy wschodni i zachodni.


- Starałem się opowiedzieć o funduszu, o programach prowadzonych przez fundusz i nie zanudzić uczestników tego szkolenia, mówiąc im o formalnych zasadach ubiegania się o granty, jakie warunki należy spełnić, jak napisać wnioski, na co można liczyć, na co zwracać szczególną uwagę, jakich błędów uniknąć –
powiedział Andrzej Jagodziński po zakończonym szkoleniu.

O tym, że było przeprowadzone w sposób konkretny i rzeczowy zapewnia nas także Grażyna Leńczuk, dyrektor Młodzieżowego Domu Kultury w Jaśle.


- Można się było dowiedzieć, w jaki sposób aplikować o środki z funduszu wyszehradzkiego, jak szukać partnerów. Te wszystkie najważniejsze zasady prowadzący nam bardzo dobrze przedstawił.


W tym roku na swoją działalność fundusz przeznaczył w swoim budżecie 6 mln euro. Środki te zostaną rozdzielone w postaci grantów i stypendiów, kierowanych do samorządów i podległych im instytucji, organizacji pozarządowych, regionalnych stowarzyszeń kulturalnych i naukowych, klubów, szkół wszystkich typów i poziomów, studentów, naukowców i artystów oraz przedstawicieli mediów. W roku 2010 Fundusz udzieli wsparcia dla ok. 400 projektów oraz przyzna ok. 200 rocznych bądź semestralnych stypendiów.

Dofinansowanie z funduszu wyszehradzkiego można uzyskać do wysokości 50%, drugą połowę stanowią środki własne, ale niekoniecznie pieniądze. - To mogą to być również środki niefinansowe, czyli własna praca, udostępnienie własnych pomieszczeń, własny sprzęt, transport. To są także środki od sponsorów i partnerów finansowych, jak również inne granty – wylicza Jagodziński.

Zdaniem Grażyny Leńczuk, fundusz wyszehradzki jest bardziej dostępny dla takich instytucji jak MDK. - To są przede wszystkim projekty miękkie i dzięki temu możemy się ubiegać o środki w dziedzinie edukacji, kultury, ekologii, turystyki czy wymiany międzynarodowej, ale potrzebni są do tego partnerzy, czyli kraje członkowskie grupy wyszehradzkiej – zaznacza dyrektor Młodzieżowego Domu Kultury.

Trudnością  w ubieganiu się o środki z funduszu wyszehradzkiego może się wydawać wysokość procentowa wkładu własnego. W porównaniu z aplikowaniem o dotacje ze środków unijnych, w tym przypadku trzeba mieć aż połowę wartości potrzebnej kwoty. Jagodziński przekonuje jednak, że jest łatwiej. - Ten własny wkład nie musi być wkładem finansowym i rzeczywiście własnym. Poza tym nasze programy w porównaniu do unijnych mają prostsze procedury i chyba łatwiej wypełnia się nasze wnioski – mówi przedstawiciel MFW.

Dyrektor Leńczuk wiąże z Międzynarodowym Funduszem Wyszehradzkim spore nadzieje. - Dla mnie korzystniejsze są warunki funduszu wyszehradzkiego. Trzeba mieć co prawda 50% wkładu własnego, ale dotacje w tym funduszu nie są wysokie. Tu nie można aplikować o środki na inwestycje, tylko głównie na imprezy, które będą organizowane przez wszystkich partnerów. – przekonuje Grażyna Leńczuk.

A organizowanie imprez to jeden z głównych celów działalności MDK i tutaj otwierają się ogromne możliwości. - Optymistycznie podchodzę do tego tematu i myślę, że 50% jakoś wspólnie uda się zgromadzić – dodaje pani dyrektor.


Katarzyna Pacwa-Wilk
k.pacwa@jaslo4u.pl

Reklama

Komentarze: 2

Dodaj komentarz Widok:
0
@ tadziu
dnia 28.02.2010, 00:14 · Zgłoś
Pani Grażynka jest niczego sobie... ;)
Odpowiedz
0
@ pysiek
dnia 26.02.2010, 21:00 · Zgłoś
mam nadzieje ze urzednicy po tym jak zaprzepascili fundusze unijne to tez sie szkola. Mieły byc wyroznywane szanse regionow a przed niedbalstwo obeszlismy sie smakiem. W dzisiejszej gazecie Metra mozna bylo o tym przeczytac Jasło , Krosno wstyd jeszcze raz wstyd a winnych zaprzepaszczonej szansy wykupienia gruntu pod inwestycje na ,,Warzycach" brak
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.