Ruszyły zbiórki na rzecz odbudowy hali w Roztokach
Dokładnie tydzień temu w środę 11 stycznia w godzinach popołudniowych hala produkcyjna firmy Sidero w Roztokach stanęła w płomieniach. Pożarem objęty był dach obiektu i jego wyposażenie. Zniszczeniu uległy maszyny, narzędzia oraz samochody zabytkowe, których pasjonatem był właściciel przedsiębiorstwa. Dzisiaj nie ma do czego wracać, ale dzięki pomocy i wsparciu możliwa będzie odbudowa hali i powrót do pracy.

Wracamy do pożaru hali produkcyjnej, który wybuchł 11 stycznia w środę w Roztokach. Do zagrożenia zadysponowano 27 zastępów straży pożarnej w tym PSP i OSP z powiatu jasielskiego. Ponadto konieczne było użycie dwóch podnośników hydraulicznych oraz drabiny mechanicznej. W hali znajdował się zbiornik z olejem napędowym, farby, rozpuszczalniki, butle z gazami technicznymi i gazem propan butan oraz dwa samochody osobowe, w których znajdowały się butle LPG. Działania gaśnicze strażaków trwały około 7 godzin.

Właściciel firmy w pożarze stracił narzędzia, sprzęty, wyposażenie hali oraz zabytkowe samochody. Firma zajmowała się kowalstwem artystycznym i naprawą ciężkiego sprzętu. - W wyniku zapalenia się sadzy w kominie spalił się praktycznie cały dorobek życia zawodowego Włodzimierza - maszyny, sprzęty, narzędzia i zabytkowe samochody, których był pasjonatem.(...) Z zawodem kowala związany był ok 30 lat. Po rozpoczęciu działalności budował firmę od zera, ciągle inwestując w sprzęty i narzędzia – czytamy na założonej przez rodzinę zbiórce na zrzutka.pl. - Celem zbiórki jest odbudowa tego co zostało zniszczone, aby jak najszybciej wrócić do ukochanej pracy – wyjaśniają inicjatorzy.



Kolejna zbiórka na rzecz poszkodowanego przedsiębiorcy z Roztok została utworzona na pomagam.pl. Panu Włodzimierzowi można pomóc dokonując wpłaty za pośrednictwem zbiórek <TUTAJ – zrzutka> lub <TUTAJ -pomagam>.
id
fot. archiwum prywatne

