Ruszyły zdjęcia do filmu o Nikiforze
14
Padł pierwszy klaps na planie filmu „Nikifor – moje drugie imię”. W pierwszym dniu (wtorek, 20 października) zdjęcia kręciła ekipa Telewizji Obiektyw wspomagana przez kamerzystę z Krakowa. Tytułową rolę gra mieszkaniec Domu Pomocy Społecznej w Foluszu, 60-letni Czesław Pojnar, uderzająco podobny do swojego bohatera.




W filmie, który podzielony jest na dwie części: dokumentalną i fabularną wystąpią pensjonariusze DPS oraz uczniowie Państwowego Liceum Plastycznego w Krośnie. W dokumencie pojawią się osoby starsze, które opowiedzą o wydarzeniach sprzed 40 lat, kiedy DPS był szpitalem gruźliczym i przebywał tam wówczas Nikifor. - W jednym przypadku jest to dziadek, w innym wnuczka, którzy znają z relacji swoich krewnych różne sytuacje, które miały miejsce z udziałem Nikifora - mówi Rafał Gużkowski, dyrektor DPS. Zdjęcia do filmu rozpoczęły się od części dokumentalnej. - Nie jest to łatwe zadanie, bo okazuje się, że nakręcenie jednego wywiadu, który chcemy zamieścić w filmie, z osobą która znała Nikifora, bądź ktoś z rodziny znał i pracował w tym czasie kiedy Nikifor przebywał w szpitalu gruźliczym jest zadaniem trudnym i czasochłonnym – dodaje dyrektor DPS
Obraz jest jedną z trzech części projektu „Wspieram”, współfinansowanego przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Podzielony został na trzy etapy: realizacja filmu o Nikforze, jego promocja oraz ankieta dotycząca postrzegania osób psychicznie chorych przez otoczenie. Całość zostanie zakończona na przełomie listopada i grudnia br.


Odtwórca postaci Nikifora Czesław Pojnar bardzo chciał zagrać tę rolę. Ze swoimi zdolnościami aktorskimi i fizycznym podobieństwem do swojego bohatera nadaje się do niej znakomicie. - Widziałem dwa razy film o Nikiforze, ale nie wiem jak mi to wyjdzie. Na co dzień lubię oglądać w telewizji filmy, bo człowiek się w to wciąga i widzi jak aktorzy grają swoje role. Poprzez to oglądanie jestem w pewien sposób przygotowany do roli Nikifora – mówi nam pan Czesław, który również pięknie maluje. Część jego prac będzie można zobaczyć na wystawie w bieckim muzeum, która zostanie uroczyście otwarta w najbliższy piątek, 23 października.

W filmie biorą udział mieszkańcy Domu Pomocy Społecznej, którzy wyrazili taką chęć. Projekt ma na celu ich aktywizację, a więc, jak zapewnia Rafał Gużkowski, nie będzie osób odrzuconych. W rolę jednego z pensjonariuszy wciela się 45-letni Krzysztof Techmański, który interesuje się sportem, muzyką, lubi oglądać telewizję i śpiewać. Na co dzień spaceruje po wsi i pomaga ludziom. - Teraz wystąpię w filmie i bardzo mi się to spodoba – mówi zadowolony aktor.
Film ma także wymiar historyczny. - Ruszamy temat osoby podobnej do mieszkańców ośrodka, która tu przebywała i odniosła swój wielki życiowy sukces. Nikifor został doceniony nie tylko po śmierci, ale jak wynika z relacji pracowników był już znany i bardzo ceniony za życia. Niestety nie wśród swoich współtowarzyszy, czy mieszkańców - opowiada dyrektor DPS.
Trzecia część projektu to premiera filmu połączona z konferencją, w której udział wezmą sami aktorzy.. – Podczas konferencji przedstawię wyniki ankiet, wyniki projektu, opowiem co nam ten projekt dał i co ewentualnie da społeczności lokalnej. A o samym filmie chcę, żeby opowiedzieli mieszkańcy, którzy w nim wystąpili – podsumowuje Rafał Gużkowski.
Katarzyna Pacwa-Wilk




W filmie, który podzielony jest na dwie części: dokumentalną i fabularną wystąpią pensjonariusze DPS oraz uczniowie Państwowego Liceum Plastycznego w Krośnie. W dokumencie pojawią się osoby starsze, które opowiedzą o wydarzeniach sprzed 40 lat, kiedy DPS był szpitalem gruźliczym i przebywał tam wówczas Nikifor. - W jednym przypadku jest to dziadek, w innym wnuczka, którzy znają z relacji swoich krewnych różne sytuacje, które miały miejsce z udziałem Nikifora - mówi Rafał Gużkowski, dyrektor DPS. Zdjęcia do filmu rozpoczęły się od części dokumentalnej. - Nie jest to łatwe zadanie, bo okazuje się, że nakręcenie jednego wywiadu, który chcemy zamieścić w filmie, z osobą która znała Nikifora, bądź ktoś z rodziny znał i pracował w tym czasie kiedy Nikifor przebywał w szpitalu gruźliczym jest zadaniem trudnym i czasochłonnym – dodaje dyrektor DPS
Obraz jest jedną z trzech części projektu „Wspieram”, współfinansowanego przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Podzielony został na trzy etapy: realizacja filmu o Nikforze, jego promocja oraz ankieta dotycząca postrzegania osób psychicznie chorych przez otoczenie. Całość zostanie zakończona na przełomie listopada i grudnia br.


Odtwórca postaci Nikifora Czesław Pojnar bardzo chciał zagrać tę rolę. Ze swoimi zdolnościami aktorskimi i fizycznym podobieństwem do swojego bohatera nadaje się do niej znakomicie. - Widziałem dwa razy film o Nikiforze, ale nie wiem jak mi to wyjdzie. Na co dzień lubię oglądać w telewizji filmy, bo człowiek się w to wciąga i widzi jak aktorzy grają swoje role. Poprzez to oglądanie jestem w pewien sposób przygotowany do roli Nikifora – mówi nam pan Czesław, który również pięknie maluje. Część jego prac będzie można zobaczyć na wystawie w bieckim muzeum, która zostanie uroczyście otwarta w najbliższy piątek, 23 października.

W filmie biorą udział mieszkańcy Domu Pomocy Społecznej, którzy wyrazili taką chęć. Projekt ma na celu ich aktywizację, a więc, jak zapewnia Rafał Gużkowski, nie będzie osób odrzuconych. W rolę jednego z pensjonariuszy wciela się 45-letni Krzysztof Techmański, który interesuje się sportem, muzyką, lubi oglądać telewizję i śpiewać. Na co dzień spaceruje po wsi i pomaga ludziom. - Teraz wystąpię w filmie i bardzo mi się to spodoba – mówi zadowolony aktor.
Film ma także wymiar historyczny. - Ruszamy temat osoby podobnej do mieszkańców ośrodka, która tu przebywała i odniosła swój wielki życiowy sukces. Nikifor został doceniony nie tylko po śmierci, ale jak wynika z relacji pracowników był już znany i bardzo ceniony za życia. Niestety nie wśród swoich współtowarzyszy, czy mieszkańców - opowiada dyrektor DPS.
Trzecia część projektu to premiera filmu połączona z konferencją, w której udział wezmą sami aktorzy.. – Podczas konferencji przedstawię wyniki ankiet, wyniki projektu, opowiem co nam ten projekt dał i co ewentualnie da społeczności lokalnej. A o samym filmie chcę, żeby opowiedzieli mieszkańcy, którzy w nim wystąpili – podsumowuje Rafał Gużkowski.
Katarzyna Pacwa-Wilk
