Rząd jest przeciwny wprowadzeniu zakazu handlu w niedzielę
Sejm rozpatrzy dzisiaj dwa projekty: poselski i obywatelski dotyczące wprowadzeniu zakazu handlu w niedzielę. Rząd sprzeciwia się tym zmianom. - Obecnie obowiązujące regulacje stanowią rozwiązanie kompromisowe, godzące interesy pracowników, pracodawców i konsumentów. Dalsze ograniczenia w omawianym zakresie mogłyby skutkować ograniczeniem liczby miejsc pracy dla pracowników zatrudnionych w placówkach handlowych – czytamy w opinii w wydanej końcem stycznia przez Radę Ministrów.

Obecnie obowiązuje zakaz pracy w placówkach handlowych w święta. Posłowie, którzy podpisali się pod projektem poselskim z PiS-u, PO, SP i PSL chcą, aby zmieniono zapis art. 150, który brzmi: Praca w święta w placówkach handlowych jest niedozwolona. Domagają się dodatkowe zapisu, który zakaże handlu również w każdą niedzielę. Uważają, że praca w niedzielę w szczególności kobiet jest oceniania przez znaczną część społeczeństwa negatywnie.
- Ustawowe gwarancje otrzymania za pracę w niedzielę innego dnia wolnego od pracy nie są wystarczającą rekompensatą i nie zapewniają pracownikom zatrudnionym w handlu możliwości integracji z rodziną w niedzielę, która w tradycji polskiej jest dniem świętym i rodzinnym. Trudno także uznać, że funkcjonowanie wszystkich placówek handlowych w niedzielę jest uzasadnione koniecznością zaspokajania codziennych potrzeb ludności – uzasadniają.
Ponadto zaprzeczają temu, żeby zamknięcie placówek handlowych w niedzielę przyczyniło się do zwiększenia bezrobocia powołując się na obowiązek pracodawcy, który jest zobowiązany dać pracownikowi dzień wolnego za przepracowaną niedzielę, który ma sześciodniowy tydzień pracy.
Autorzy obywatelskiego projektu ustawy zebrali pod nim ponad 113 tysięcy podpisów.
Stanowisko rządu jest odmienne od poselskiego w szczególności w kwestii bezrobocia. Według Rady Ministrów przyjęcie zakazu handlu w niedzielę może przyczynić się do zmniejszenia zatrudnienia nie tylko w handlu, ale również w hurtowniach, firmach dostawczych i transportowych oraz w przedsiębiorstwach usługowych. - Zakładając, że wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę nie zwiększy obrotów w pozostałe dni tygodnia, w konsekwencji czego sieci handlowe nie zdecydują się na wydłużenie godzin funkcjonowania placówek, wprowadzenie regulacji w proponowanym kształcie może spowodować zwolnienie co siódmej osoby spośród pracowników najemnych zwykle pracujących w niedzielę, co oznaczałoby likwidację około 11 tys. etatów – ostrzegają.
Obecnie trwają obrady w Sejmie.
Ilona Dziedzic
ilona.dziedzic@jaslo4u.pl
