Są najlepsi w udzielaniu pierwszej pomocy
16
Uczniowie Zespołu Szkół Technicznych w Jaśle będą reprezentować powiat jasielski podczas mistrzostw udzielania pierwszej pomocy na szczeblu wojewódzkim, które odbędą się 28 maja br. w Rzeszowie. Zwycięzcy etapu powiatowego zostali wyłonieni podczas kolejnej edycji „Mistrzostw pierwszej pomocy”.



Do udziału w tegorocznej edycji zgłosiło się siedem drużyn z: I Liceum Ogólnokształcącego w Jaśle, II Liceum Ogólnokształcącego w Jaśle, Zespołu Szkół nr 4, Zespołu Szkół nr 2, Zespołu Szkół Technicznych im. Bohaterów Września w Jaśle, Zespołu Szkół im. prof. Teodora Marchlewskiego w Trzcinicy oraz Zespołu Szkół im. Mikołaja Kopernika w Nowym Żmigrodzie.
Mistrzostwa udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej organizowane są już po raz kolejny. Składają się z testu oraz ćwiczeń praktycznych podczas pozorowanych zdarzeń urazowych. W tym roku młodzi ludzie mieli prawidłowo przeprowadzić resuscytację krążeniowo-oddechową, udzielić pomocy osobie z zawałem serca, krwotokiem z jamy ustnej, czy nieprzytomnemu z ciałem obcym w ranie.

- Z roku na rok zdarzenia losowe nabierają coraz większego rozmachu, dlatego staramy się co roku te stacje robić trudniejsze, żeby młodzież wykazała się zaangażowaniem w to i posiadaniem ogromnej wiedzy. Często ludzie obawiają się udzielać pomocy, a o życiu człowieka decydują pierwsze minuty i bardzo ważną rzeczą jest, żeby każdy z nas przełamał ten opór żeby podejść do poszkodowanego i udzielić pomocy – wyjaśnia Krystyna Długosz, organizator mistrzostw, kierownik zarządu rejonowego PCK w Jaśle.
Te mistrzostwa, zdaniem Eugeniusza Taradajko, dyrektora zarządu okręgowego PCK w Rzeszowie są bardzo potrzebne, bo ćwiczenia na pozorowanych przypadkach pozwalają na opanowanie własnych emocji.

- Najważniejsze jest zachowanie rozsądku i wykorzystanie tej wiedzy. Bo to, że ktoś coś słyszał, to nie znaczy, że w danym momencie umie po to sięgnąć. Ale poprzez ten system ćwiczeń, powtarzalności chcemy opanować ludzkie emocje i poszerzyć wiedzę w tej dziedzinie – przekonuje Taradajko.



Wiedza w polskim społeczeństwie na temat udzielania pierwszej jest bardzo często tylko teoretyczna. Tamowanie krwotoku czy przywrócenie pracy serca, to czynności, które decydują w sekundach o życiu ludzkim. I każdy człowiek powinien to umieć. - Gdy stajemy w obliczu wypadku najpierw pojawia się panika, rozgardiasz. Poprzez ten system szkolenia staramy się wykształcić wśród ludzi podstawowe czynności i zachowania, powiadamiania i wykonania tego, co w tym momencie jest niezbędne – tłumaczy szef zarządu okręgowego PCK.
Podkreśla jednocześnie, że wiedza uczestników tych mistrzostw nie jest taka sama jak wiedza ratowników medycznych. - Ratownik medyczny jest to osoba przygotowana przez system szkolenia państwowy, więc nie możemy porównywać tych ludzi do ratowników, których kształci szkoła – dodaje Eugeniusz Taradajko. Odmienne zdaniem na ten temat ma Krystyna Długosz, która twierdzi, że wiedza uczniów po tych zawodach jest bardzo wysoka. - Zaangażowani do uczenia tej młodzieży są bardzo wykształceni ludzie, którzy posiadają ogromną wiedzę na temat pierwszej pomocy – tłumaczy K. Długosz.


Pozorantami i sędziami tegorocznych Mistrzostw Pierwszej Pomocy byli słuchacze II semestru na kierunku „ratownik medyczny”. W tym składzie miał być także Michał Matelowski, który w ubiegły poniedziałek zginął w wypadku samochodowym. Jego pamięć uczczono minutą ciszy.
Katarzyna Pacwa-Wilk
k.pacwa@jaslo4u.pl
Do udziału w tegorocznej edycji zgłosiło się siedem drużyn z: I Liceum Ogólnokształcącego w Jaśle, II Liceum Ogólnokształcącego w Jaśle, Zespołu Szkół nr 4, Zespołu Szkół nr 2, Zespołu Szkół Technicznych im. Bohaterów Września w Jaśle, Zespołu Szkół im. prof. Teodora Marchlewskiego w Trzcinicy oraz Zespołu Szkół im. Mikołaja Kopernika w Nowym Żmigrodzie.
Mistrzostwa udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej organizowane są już po raz kolejny. Składają się z testu oraz ćwiczeń praktycznych podczas pozorowanych zdarzeń urazowych. W tym roku młodzi ludzie mieli prawidłowo przeprowadzić resuscytację krążeniowo-oddechową, udzielić pomocy osobie z zawałem serca, krwotokiem z jamy ustnej, czy nieprzytomnemu z ciałem obcym w ranie.
- Z roku na rok zdarzenia losowe nabierają coraz większego rozmachu, dlatego staramy się co roku te stacje robić trudniejsze, żeby młodzież wykazała się zaangażowaniem w to i posiadaniem ogromnej wiedzy. Często ludzie obawiają się udzielać pomocy, a o życiu człowieka decydują pierwsze minuty i bardzo ważną rzeczą jest, żeby każdy z nas przełamał ten opór żeby podejść do poszkodowanego i udzielić pomocy – wyjaśnia Krystyna Długosz, organizator mistrzostw, kierownik zarządu rejonowego PCK w Jaśle.
Te mistrzostwa, zdaniem Eugeniusza Taradajko, dyrektora zarządu okręgowego PCK w Rzeszowie są bardzo potrzebne, bo ćwiczenia na pozorowanych przypadkach pozwalają na opanowanie własnych emocji.
- Najważniejsze jest zachowanie rozsądku i wykorzystanie tej wiedzy. Bo to, że ktoś coś słyszał, to nie znaczy, że w danym momencie umie po to sięgnąć. Ale poprzez ten system ćwiczeń, powtarzalności chcemy opanować ludzkie emocje i poszerzyć wiedzę w tej dziedzinie – przekonuje Taradajko.
Wiedza w polskim społeczeństwie na temat udzielania pierwszej jest bardzo często tylko teoretyczna. Tamowanie krwotoku czy przywrócenie pracy serca, to czynności, które decydują w sekundach o życiu ludzkim. I każdy człowiek powinien to umieć. - Gdy stajemy w obliczu wypadku najpierw pojawia się panika, rozgardiasz. Poprzez ten system szkolenia staramy się wykształcić wśród ludzi podstawowe czynności i zachowania, powiadamiania i wykonania tego, co w tym momencie jest niezbędne – tłumaczy szef zarządu okręgowego PCK.
Podkreśla jednocześnie, że wiedza uczestników tych mistrzostw nie jest taka sama jak wiedza ratowników medycznych. - Ratownik medyczny jest to osoba przygotowana przez system szkolenia państwowy, więc nie możemy porównywać tych ludzi do ratowników, których kształci szkoła – dodaje Eugeniusz Taradajko. Odmienne zdaniem na ten temat ma Krystyna Długosz, która twierdzi, że wiedza uczniów po tych zawodach jest bardzo wysoka. - Zaangażowani do uczenia tej młodzieży są bardzo wykształceni ludzie, którzy posiadają ogromną wiedzę na temat pierwszej pomocy – tłumaczy K. Długosz.
Pozorantami i sędziami tegorocznych Mistrzostw Pierwszej Pomocy byli słuchacze II semestru na kierunku „ratownik medyczny”. W tym składzie miał być także Michał Matelowski, który w ubiegły poniedziałek zginął w wypadku samochodowym. Jego pamięć uczczono minutą ciszy.
Katarzyna Pacwa-Wilk
k.pacwa@jaslo4u.pl
