Sanepid: Dopalacze to nowe narkotyki!
Dopalacze o niebezpieczne substancje, które stanowią bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia i życia. W Polsce w ostatnich latach doszło do fali zatruć i zgonów, mimo to młodzi ludzie nadal po nie sięgają.
"Nowe narkotyki"

W ostatnich dniach rzeszowscy policjanci zatrzymali handlarzy dopalaczami. Zabezpieczono wtenczas duże ilości substancji psychoaktywnych, w tym 11 kg dopalaczy. Ponadto funkcjonariusze ujawnili posiadanie 22 gramów marihuany oraz 7 krzewów konopi. To pokazuje, że młodzi ludzie nadal szukają sposobów na ich sprzedaż i szybki zarobek.
Choć nikt nie potwierdza, że w ostatnich miesiącach doszło w Jaśle do zatruć dopalaczami, to strażnicy miejscy interweniowali w lipcu w przypadku dwóch młodych osób będących pod wpływem środków psychoaktywnych. Rozmowa zarówno z kobietą jak i mężczyzną była wówczas bardzo utrudniona, jednak po próbie nawiązania kontaktu udało się uzyskać informacje na temat zażytych substancji.
W zeszłym roku zatrzymano dwóch braci z gminy Nowy Żmigród, którzy w domu sprzedawali dopalacze. Ponadto po przeszukaniu pomieszczeń funkcjonariusze znaleźli marihuanę. Zatrzymani mężczyźni usłyszeli m.in. zarzut narażenia swoich "klientów" na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu poprzez udzielanie im substancji psychotropowych w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Mężczyźni przyznali się do zarzucanych im czynów i poddali się dobrowolnie karze. Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Jaśle nałożyła na nich karę po 20 tysięcy złotych.

- Dopalacze to nic innego jak nowe narkotyki - podkreśla Zbigniew Paja, p.o. dyrektora Powiatowej Stacji Epidemiologicznej w Jaśle. - Nawet jednokrotne ich użycie może doprowadzić do nieodwracalnych skutków zdrowotnych, a nawet śmierci. Nowe narkotyki chociaż sprzedawane jako ten sam produkt lub substancja, przy każdym kolejnym zakupie mogą mieć inny skład, dlatego nigdy nie wiesz, co zażywasz. Poza tym, każda osoba reaguje inaczej na dopalacze - dodaje.
Skutek
Sanepid ostrzega, bo dopalacze mają różne działanie. W niektórych są także substancje narkotyczne, które uzależniają. Te, które zawierają substancje stymulujące powodują rozdrażnienie, trudności w koncentracji uwagi, po kilku godzinach od zażycia pojawia się zejście objawiające się wyczerpaniem, zaburzeniami rytmu serca, nudnościami, niepokojem, a w skrajnych przypadkach nieprzyjemnymi halucynacjami, najczęściej słuchowymi. W przypadku kannapinoidów, czyli mieszanek ziołowych zażycie ich prowadzi do efektów niepożądanych w postaci kołatania serca, uczucia duszności, zaburzenia orientacji, niepokoju. Zażycie halucynogenów prowadzi do tzw. złych podróży, w trakcie których osoba doświadcza silne obniżenie nastroju, lęków, uczucia zagrożenia, mogą też pojawiać się zaburzenia osobowości oraz myśli samobójcze.
Sprzedaż na swój sposób
Dopalacze to preparaty, których produkcja, sprzedaż i reklamowanie są w polskim prawie zakazane. Handlarze jednak za wszelką cenę próbują wprowadzać je do obrotu pod inną nazwą np. talizmany, amulety, odświeżacz powietrza, barwnik do lakieru, nawóz roślinny i wiele innych. - Policja w zwalczaniu tego procederu współpracuje z Państwową Inspekcją Sanitarną. Każda informacja i zgłoszenie dotyczące miejsc gdzie może być prowadzona sprzedaż dopalaczy jest przez policjantów dokładnie sprawdzana - poinformował st. asp. Piotr Wojtunik, p.o. rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Policji w Jaśle. - W przypadku otrzymania zgłoszenia o podejrzeniu zażycia „dopalaczy” bądź innego niedozwolonego środka, którego następstwem jest narażenie osoby na zagrożenie dla jej życia i zdrowia, policjanci dążą do ustalenia jakiego rodzaju są to substancje. Funkcjonariusze zabezpieczają je, a następnie przekazują do badań w laboratorium kryminalistycznym w celu stwierdzenia, czy środki te zawierają w swym składzie substancje zakazane przez ustawę.
Ilona Dziedzic
ilona.dziedzic@jaslo4u.pl

