Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

ŚDM: „Co czynić, aby osiągnąć życie wieczne?”

13
Światowy Dzień Młodych, obchodzony już od 25 lat zawsze w Niedzielę Palmową, rozpoczął się w Jaśle drogą krzyżową. Młodzi ludzie z południowej części diecezji rzeszowskiej, wraz z biskupem Edwardem Białogłowskim zgromadzili się o godzinie 10.00 przy Zespole Szkół Budowlanych, a następnie przeszli ulicami miasta uczestnicząc w drodze krzyżowej. O godzinie 12.00, w kościele ojców Franciszkanów odbyła się uroczysta msza święta.




Światowy Dzień Młodych został ustanowiony przez Organizację Narodów Zjednoczonych w 1985 roku. 25 lat temu w Rzymie, w Niedzielę Palmową zgromadziła się młodzież z całego świata. Spotkanie okazało się niezwykle pięknym wydarzeniem, którego młodzi ludzie potrzebowali, dlatego też papież Jan Paweł II postanowił, że od tego czasu będą oni mieli swoje święto. Każdego roku w Niedzielę Palmową spotykają się więc w każdej diecezji ze swoimi biskupami.

Obecny na tegorocznych obchodach w Jaśle ksiądz biskup Edward Białogłowski nawiązał w swojej homilii do hasła, pod jakim przebiega 25. Światowy Dzień Młodzieży:  „Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?” - 25 lat temu Jan Paweł II zaprosił do Rzymu młodych i przekazał pierwszy list do młodych. Następca sługi Bożego Jana Pawła II, Benedykt XVI również napisał list do młodych całego świata: Co czynić, aby życie było sensowne, spełnione i nagrodzone? Co czynić, aby osiągnąć życie wieczne? Kochaj jak Jezus. Ale nie dziw się, że twoja miłość będzie wystawiona na próbę i będziesz śpiewał, jak nasi kantorzy czasem „Boże, mój Boże czemuś mnie opuścił?” Kochaj jak Jezus, stale, niezależnie od tego, czy wołają „Hosanna” czy „ukrzyżuj”. To nie jest łatwe, ale to jest konieczne – mówił do młodych biskup Białogłowski.

Po kazaniu młodzież obecna w koście otrzymała poświęcone krzyżyki. - Ten krzyż działa, jest postrachem dla złych duchów, jest natchnieniem do dobrych myśli i dobrego działania. Nieście z miłością krzyż i brońcie go – zachęcał biskup.

Tegoroczny, jubileuszowy 25. Światowy Dzień Młodych jest jednoczesnym przygotowaniem do obchodów Światowego Dnia Młodzieży w 2011 r. w Madrycie. 







(kp)
Reklama

Komentarze: 13

Dodaj komentarz Widok:
0
@ Tranquilla
dnia 02.04.2010, 13:04 · Zgłoś
Czytanie ze zrozumieniem to bardzo przydatna umiejętność. "wyrażam jako członek wspólnoty w Koście św. Stanisława Biskupa i Męczennika" (to cytat z wypowiedzi Pana Józefa).A jeśli 1LO można nazwać zakonem, to tak. jestem zakonnicą. :) A co do stwierdzenia "Nikt nikogo nie zmusza do chodzenia na religię."- jeśli ktoś w sobie nie poczuje takiej chęci, to moje świadectwo nie wiele pomoże. Żeby wierzyć, trzeba tego chcieć. Na sposoby nauczania religii w tej szkole najgłośniej narzekają ludzie, którzy są daleko od Kościoła.
A, co do kolejnej sprawy. Tak, podejrzewam, że my, którzy bronimy księdza Andrzeja jesteśmy jego znajomymi, bo w przeciwnym razie nie moglibyśmy się o nim wypowiadać. Z jakiej racji? Pozdrawiam serdecznie. I kolejny raz proszę, żeby tego typu sprawy załatwiać w 4 oczy. Co by było, gdyby to o Panu, Panie Józefie- teraz toczyłyby się tego typu dyskusje a Pańskich znajomych oczerniano by i oskarżano by o "zamiatanie pod dywan".
Odpowiedz
0
@ też parafianin
dnia 01.04.2010, 18:14 · Zgłoś
Ja również popieram Józefa. Głośno jest na ten temat nie tylko w szkole ale również jak się to mówi na mieście. Proponuję zwrócić również uwagę na nicki :dominicanes ( dosłownie dominikanin) ,gregoriano same mówią za siebie czyżby inni księża? Tranquilla( ciekawe czy nazwa od zakonu czy od przekonywania innych) napisał, że Pan Józef podaje się za wybitnego chrześcijanina i reprezentanta parafii- pytam gdzie to napisał ? Jest to czyjaś insynuacja i odwracanie uwagi czy też brak sztuki czytania ze zrozumieniem! I jescze dlaczego takie sprawy ma się załatwiać w cztery oczy - CZY DLATEGO, że jesteście znajomymi i chcecie coś zamieść pod dywan? STWIERDZENIE cyt. "Nikt nikogo nie zmusza do chodzenia na religię." napewno zachęci młodzież do uczęszczania na religię ba DAJE ŚWIADECTWO WIARY i pokazuje jakich znajomych( prywatnie) ma ten ksiądz. Jeszcze raz Panie Józefie popieram Pana wypowiedź!
Odpowiedz
0
@ ~~
dnia 01.04.2010, 14:23 · Zgłoś
kochani! nie ma sensu się kłócić tutaj, na forum. Jeżeli ktoś ma coś do ks. Andrzeja, niech mu to powie wprost, bo wypowiadanie się anonimowo jest najbezpieczniejsze, ale do niczego nie prowadzi, jedynie do kłótni. Panie Józefie, apeluję do pana: niech to pan powtórzy prosto w oczy ks. Andrzejowi. Tutaj nawet nie ma jak się bronić. A najlepiej pozostać anonimowym i oczerniać ludzi, którzy nie mogą się bronić. Tak się rodzą plotki, a Pana zachowanie, Panie Józefie, nazywa się tchórzostwem.
Osobiście znam ks. Andrzeja i szanuję go takiego, jaki jest. Jestem uczennicą ILO i uczenie się hymnów nie jest obciążeniem, a tylko świadectwem wiary, bo każdy chrześcijanin powinien znać swoje hymny. A co do tego, że ks. Andrzej jest showmenem... Nie powiedziałabym tego, ponieważ młodzież ciągnie do ludzi, który mają swój cel, a celem ks. jest pokazywanie ludziom Boga i życie w zgodzie z Nim. Wszelkie aktywności ks. Andrzeja, czy to przez chór SOLI DEO czy jakąkolwiek inną formę jest słuszne. To przyciąga młodych ludzi jak magnes: energia, uśmiech, nadzieja i wiara. Co lepiej przekona młodych do Kościoła jak nie księża, których zadaniem jest szerzenie wiary? Wyobraźmy sobie np takiego anemicznego księdza, prowadzącego lekcje religii: już po 3 lekcjach nie widziałby nikogo na nich. A na lekcje, spotkania, które prowadzi ks. Andrzej chce się chodzić. Nie dla niego, ale dla Boga. Żeby być bliżej Niego. W Światowym Dniu Młodzieży uczestniczyło wiele osób, które były przymuszone brać w nim udział. Ale większość osób CHCIAŁA. Młodzież, po raz kolejny powtarzam, poszukuje autorytetów. A ks. Andrzej nam taki autorytet pokazuje - Boga.
Odpowiedz
0
@ [...]
dnia 31.03.2010, 12:51 · Zgłoś
I takie szopki wyprawia (wydawało by się światła młodzież) w 21 wieku.
Odpowiedz
0
@ Marzena
dnia 31.03.2010, 12:21 · Zgłoś
a ja popieram Gregoriano:)
Odpowiedz
0
@ Tranquilla
dnia 30.03.2010, 18:51 · Zgłoś
Łatwo jest kogoś oczerniać anonimowo, czyż nie?
Z całym szacunkiem, Panie Józefie, skoro uważa się Pan za wybitnego chrześcijanina i reprezentanta parafii to chyba Pan wie, że takie sprawy powinno się załatwiać w cztery oczy a nie na forum publicznym. Z tego co wiem, to nawet dekalog o tym mówi. To, że w I Liceum dzieciaki uczą się hymnów to chyba nic złego. Nikt nikogo nie zmusza do chodzenia na religię. Też jestem uczennicą, co prawda nie księdza Andrzeja ale znam go bardzo dobrze prywatnie i wiem, że to bardzo porządny człowiek. Wiadomo, że zawsze znajdą się ludzie, którzy mają inne zdanie. Ale kto z nas nie ma wrogów? Pozdrawiam bardzo serdecznie.:)
Odpowiedz
0
@ ...
dnia 30.03.2010, 11:56 · Zgłoś
A ja popieram Józefa!!!
Odpowiedz
0
@ gregoriano
dnia 30.03.2010, 11:04 · Zgłoś
Księże Józefie (takie mam odczucia ;) ), może nie podobają Ci się metody szerzenia wiary stosowane przez X A.[...] ale w dzisiejszym świecie tylko one są jeszcze skuteczne. Jeżeli młodzieży nie przyciągniesz ciekawą formą spotkania z Bogiem, bezpośrednością w rozmowach to nie przyciągniesz ich ani groźbami ani prośbami. Młodego człowieka coraz mniej wiąże z kościołem i ta tendencja niestety pogłebia się.

X A.S. jest bardzo fajnym człowiekiem, a to że jest księdzem to kosciół powienien się tylko cieszyć. :)
Odpowiedz
0
@ dominicanes
dnia 29.03.2010, 22:19 · Zgłoś
Co do księdza Andrzeja - jest to bardzo porządny człowiek, wiele rzeczy zorganizował, wieloma rzeczami się zajmuje, angażuje (nie tak jak co niektórzy, którzy tylko potrafią mówić) a przede wszystkim w swoich obowiązkach jak i zajęciach nadobowiązkowych nie zgubił Boga, w swojej pracy głosi Chrystusa jak mało kto, dla mnie jest On wzorem.
Mało jest ludzi tak konkretnych jak Ks. Andrzej, którzy tak potrafią oddać swoje życie dla innych.
A młodzież, która narzeka na Jego sposoby nauczania po prostu z Kościołem ma mało wspólnego i co by się nie działo to i tak będzie narzekać.
Pax in nomine Domini
Odpowiedz
0
@ aaa
dnia 29.03.2010, 18:30 · Zgłoś
Jako obecny uczeń tej szkoły uważam, że jest wprost przeciwnie. [2]
Odpowiedz
0
@ .
dnia 29.03.2010, 14:28 · Zgłoś
"Również w I LO stał się bardziej aktywny ale pod względem wprowadzania dyscypliny i zmuszania do nauki na pamięć hymnów......( traci kontakt z młodzieżą)."

Jako obecny uczeń tej szkoły uważam, że jest wprost przeciwnie.
Odpowiedz
0
@ yorker
dnia 29.03.2010, 11:07 · Zgłoś
Za moich czasów (7-10 lat temu) niedziela palmowa była obowiązkiem, na placu szkolnym ksiądz sprawdzał obecność... Jeśli kogoś nie było to na katechezie trzeba się było tłumaczyć z absencji..
Jak jest teraz?
Czy ta religijna manifestacja była szczera
?
Czy to kolejny religijny "spęd"?
Ciekawe ilu z tych młodych przyszło na uroczystość z własnej nie przymuszonej woli?
Ilu katecheci, "przyciągnęli za uszy"?
Bardzo jestem ciekaw wypowiedzi młodych uczestników
Odpowiedz
0
@ józef
dnia 29.03.2010, 09:59 · Zgłoś
Oglądałem w TVJ. Tego typu spotkania zapewne służą integracji młodych ludzi i skupiają ich wokół Chrystusa i Jego Kościoła. Takie spotkania są świętem młodych i dają świadectwo wiary . Równocześnie mam taką refleksję, a może to i "zazdrość" że od pewnego czasu ks. Andrzej S. jest obecny na wielu uroczystościach w roli powiedzmy "gwiazdy- showmena"? szkoda tylko, że jako kapłan z małego kościółka od pewnego czasu jakby zaniedbał i tak mało robi dla swojej parafii gdzie powinien być przede wszystkim aktywny bo tu go przydzielił do sprawowania swoich obowiązków jako wikariusz Jego Ekscelencja ks. Biskup. Również w I LO stał się bardziej aktywny ale pod względem wprowadzania dyscypliny i zmuszania do nauki na pamięć hymnów......( traci kontakt z młodzieżą).Niestety inne rzeczy, które wprowadzał gdy rozpoczął pracę w parafii i wśród młodzieży poszły na dalszy plan. Jeśli ten ksiądz chce być artystą chyba nikt mu nie broni ale nasza parafia nie jest estradą!!!!! Takie wrażenie odnoszę i wyrażam jako członek wspólnoty w Koście św. Stanisława Biskupa i Męczennika oraz jako ojciec na podstawie stwierdzeń jakie są wypowiadane przez młodzież w ich rozmowach . Niestety takie działania moim zdaniem negatywnie mają wpływ na młodzież i jej przyszłe poglądy. Czyżby było przyzwolenie od przełożonych na takie dictum ....? Czy takie działania są ...... .
Ale być może mój osąd jest subiektywny. WSPANIAŁE JEST TO, ŻE TE DNI MŁODZIEŻY WROSŁY JUŻ W KULTURĘ CHRZEŚCIJAŃSKĄ NASZEGO MIASTA. Ważne jest to aby to młodzież czuła się gospodarzem podczas takich dni. Serdeczne podziękowanie należy się Ojcom Franciszkanom z Ojcem Gwardianem, za kontynuację organizowanie i klimat na tych spotkaniach.
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.