Silne opady śniegu i jego skutki. 286 interwencji podkarpackich strażaków
W miniony weekend na Podkarpaciu strażacy do usuwania skutków silnych opadów śniegu wyjeżdżali 286 razy. Działania ich głównie polegały na usuwaniu połamanych gałęzi, konarów i drzew leżących na jezdniach, chodnikach, posesjach i liniach energetycznych. W powiecie jasielskim odnotowano 18 wyjazdów.

Od soboty do poniedziałku podkarpaccy strażacy wyjeżdżali do zdarzeń 286 razy, głównie związanych z usuwaniem skutków silnych opadów śniegu w regionie. Najwięcej interwencji odnotowano w powiecie przemyskim, jarosławskim i bieszczadzkim. Na szczęście, nikomu nic się nie stało nie było osób rannych. - Apelujemy do właścicieli, administratorów i zarządców budynków o sprawdzenie grubości pokrywy śniegu na dachach. Pamiętajmy, że jeden metr sześcienny śniegu może ważyć kilkaset kilogramów, co stanowi ogromne dodatkowe obciążenie dla konstrukcji budowlanej, może doprowadzić do tragedii – ostrzega bryg. Marcin Betleja, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie.

W powiecie jasielskim w miniony weekend odnotowano 18 wyjazdów, w tym 9 do miejscowych zagrożeń (połamane drzewa, urwana linia energetyczna, nawis śnieżny nad budynkiem szkoły), 3 do pożarów oraz 1 do fałszywego alarmu. Najwięcej interwencji miało miejsce w mieście Jaśle -6, w Gminie Jasło -4, w gminie Skołyszyn -3 oraz po 1 zdarzeniu w gminie Brzyska, Tarnowiec, Nowy Żmigród, Krempnej oraz Dębowcu.
id
fot. Facebook KW PSP w Rzeszowie
