"Skoda Suchego" w Kraju Basków
Udało im się! Jola i Krzysiek w "Skodzie Suchego" dotarli do mety tegorocznej edycji akcji Złombol. Nie było to łatwe.
Wczoraj dwójka śmiałków wyruszyła z francuskiego Bordeaux w ostatni etap podróży. Wieczorem Jola i Krzysiek donosili, że są już na mecie przesyłając zdjęcie z piaszczystej plaży w mieście Noja.

Ostatnie 500 kilometrów było wyjątkowe wymagające, przede wszystkim dla wiekowej Skody 120. Trasa wiodła bowiem przez Pireneje. Samochód jednak spisał się bardzo dobrze. Jego "formę" zachwala sama Jola. W zasadzie oprócz urwanego kawałka nadkola, który postanowił pozostać we Francji na stałe, auto spisało się wzorowo. - mówi.

Podróż dała się we znaki Krzyśkowi. Wczorajsza jazda przez Pireneje i konieczność pokonywania niemal niezliczonej liczby serpentyn spowodowało, że wieczorem pojawiły się u niego zakwasy.

Dziś ekipa "Skody Suchego" zamierza odpocząć po pokonaniu 2500 kilometrów ciesząc się słońcem, oceanem, plażą i górami. Powrót zaplanowali na czwartek.

Wydarzenia i miejsca na trasie przejazdu "Skody Suchego" możecie śledzić na naszym portalu oraz na profilu facebookowym FB/skodasuchego.
red.

