Skrzyżowanie kabiny prysznicowej z nagrobkiem, czyli rzecz o jasielskiej fontannie
Oddana miesiąc temu do użytku fontanna na jasielskim Rynku wzbudza sporo kontrowersji. Zdania co do jej urody są podzielone, a 200 tys. zł wydane na jej remont przyprawiają niektórych o zawrót głowy.


Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Jasła swoje zdanie na ten temat wyraził radny Marek Barański. – De gustibus non disputandum est – zaczął starą łacińską maksymą. - Wróciłem po urlopie i zobaczyłem to coś, co stoi na rynku. Coś, bo trudno nazwać to fontanną, bo słyszałem, że to podobno jest fontanna. Dla mnie jest to skrzyżowanie kabiny prysznicowej z jakimś małym nagrobkiem. Chciałem zapytać, kto był projektantem i dlaczego RMJ wcześniej nie zapoznała się z projektem – dociekał Barański.

- Gusty nie podlegają dyskusji. - skwitował krótko, wiceburmistrz Ryszard Pabian, przytaczając wypowiedziane wcześniej przez radnego słowa.
(kp)
