Słowiańska Niedziela w Karpackiej Troi
Turniej walk, inscenizacja legend, pokazy rzemieślnicze, poznanie sposobu przyrządzania potraw - to wszystko towarzyszyło turystom podczas wczorajszej imprezy w Skansenie Archeologicznym Karpacka Troja...<<FOTO>>

Dużą atrakcją był turniej walk. Wojowie biorący w nim udział walczyli o cenną nagrodę wójta gminy Jasło - replikę bojowego noża woja średniowiecznego z Zakrzówka z X wieku. Nagrodę wygrał Jaksa - Miałem ten zaszczyt stoczyć parę walk na turnieju tutaj w Trzcinicy. Udało mi się wygrać, z czego sie bardzo cieszę.
Jak przyznał, jego zainteresowanie historią Słowian rozpoczęło się już od dziecka.


Jednym z najlepszych zespołów w Europie grających muzykę średniowieczną był Stary Olsa. Ciekawostką dla turystów był sposób odżywiania się ludzi tamtych czasów. - Dieta ludzi we wczesnym średniowieczu znacznie różniła się od naszej. Jedzono mniej mięsa, które było raczej świątecznym dodatkiem. Podstawą były wszelkiego rodzaju kasze, soczewice, ciecierzyca. Spożywano zupy na bazie gęstych zacierów. Nie znano ziemniaków, które upowszechniły się na szeroką skalę dopiero w XX wieku. Bardzo rzadko pito zwykłą wodę. Wiedza na temat bakterii drobnoustrojów praktycznie nie istaniała. Ludzie nie zdawali sobiem sprawy co jest przyczyną ewentualnych problemów żołądkowych. Pito natomiast napoje przetworzone takie jak piwo. Było dużo gęstsze, które zawierało niską zawartość alkoholu. Miody pitne były rozweselaczem, umilaczem czasu, ponieważ nie znano spirytusu i alkoholi. Polowano na zwierzęta, łowiono ryby, zbierano jagody i orzechy - wyjaśniała Anna Wilk.


Pokazywano rzemiosło z okresu wczesnego średniowiecza m. in. sposób ozdabiania i wykonywania skórzanej torebki na pas za pomocą narzędzi metalowych, kościanych bądź drewnianych. - Chcemy aby ludzie zapoznali się z życiem tej ludności, która tutaj była kiedyś przed wiekami, przed czterema tysiacami lat, w początkach epoki brązu, a także w okresie wczesnego średniowiecza, kiedy istniał tu wielki gród słowiański, równorzędny Gnieznu. Rządził tutaj wielki książę trzcinicki, po którym pozostał srebrny skarb ze słynnym okuciem pochwy miecza. Chcemy organizować podobne atrakcje kilka razy do roku. Głównym naszym zadaniem bedzie II Podkarpacki Festiwal Archeologiczny, ale oczywiście mamy w planach jescze inne imprezy, tak aby wszyscy zwiedzający byli zadowoleni i każdy mógł znaleźć coś interesującego dla siebie - podsumował Jan Garncarski, dyrektor Muzeum Podkarpackiego w Krośnie.
Ilona Czarnecka
ilona.czarnecka@jaslo4u.pl

