Smak Życia, czyli Narodowy Dzień Życia w Jaśle
6
Po raz pierwszy w Jaśle został zorganizowany Narodowy Dzień Życia. Przyjęty w 2004 roku ustawą przez Sejm RP propaguje odpowiedzialność za założenie rodziny, zachęca do życia w rodzinach wielodzietnych oraz uczy szacunku dla życia ludzkiego.



Konferencji, która przebiegała pod hasłem „Potęga miłości” towarzyszyła okolicznościowa wystawa.
Inicjatorka spotkania, burmistrz Jasła Maria Kurowska zaprosiła m.in. młodzież szkół średnich po to, aby uświadomić jej czym jest życie ludzkie.

- Zaprosiłam was głównie dlatego, abyście kochali życie i szanowali życie. Abyście mieli właściwy stosunek do życia. Współczesny świat zupełnie zwariował, współczesny świat zaczyna promować kulturę śmierci. Bardzo bym chciała, abyście wy, młodzi, byli promotorami życia, abyście się nigdy i w żaden sposób nie przyczynili do czyjejś śmierci. Nie chciałabym, abyście kiedyś w życiu zrobili coś, co wam potem nie pozwoli być w tym życiu szczęśliwym – mówiła burmistrz.
Konferencja miała także przekonać młodych ludzi, że życie ludzkie jest najwyższą wartością. - Chciałabym, abyście po tym dzisiejszym spotkaniu wyszli przekonani, że niektórych rzeczy w życiu robić nie wolno, abyście wyszli w przekonaniu, że nigdy i pod żadnym pozorem nie wolno zabić człowieka. Nieważne, czy będzie miał kilka dni czy kilkadziesiąt lat – tłumaczyła Kurowska.
Aby udowodnić, że ludzie z ułomnościami fizycznymi nie są wcale nieszczęśliwi czy gorsi zaprosiła Piotra Pykosza, niepełnosprawnego jaślaniana, który ukończył studia, pracuje i cieszy się życiem. - Myślę, że jego świadectwo będzie dla was absolutnie tym argumentem, dzięki któremu zawsze opowiecie się za życiem – dodała burmistrz.

- Do 18 roku życia byłem człowiek zakompleksionym, bardzo zamkniętym w sobie. Ile razy wyjeżdżając w tym mieście, ale innym ustroju, czułem się wyobcowany, byłem oglądany z zaciekawieniem, bardziej czułem się jak Marsjanin niż człowiek – zaczyna swoją opowieść Piotr Pykosz. Jego życie zaczęło się zmieniać wraz z magiczną 18-tką, kiedy poznał Boga, który zaczął go przemieniać, dodawać sił i odwagi. - Przede wszystkim jednak uświadomiłem sobie jedną rzecz – nie muszę zasługiwać na Jego miłość i wcale nie jestem gorszy od każdego innego człowieka. Ale to, że poznałem Boga, uwierzyłem Mu, nie rozwiązało wszystkich moich problemów. Moje życie nie stało się łatwiejsze, ale dodało niesamowitego smaku. Zacząłem uczestniczyć w różnych rekolekcjach, różnych wyjazdach, otwierałem się na ludzi, bo uświadomiłem sobie jedną ważną rzecz – otwartość rodzi otwartość – wspomina pan Piotr.
Sensem jego życia jest kontakt z ludźmi, pokazywanie im, że człowiek niepełnosprawny wcale nie musi być gorszy. – To wcale nie zmniejsza moich możliwości do tego, aby móc się nazywać człowiekiem. Moje życie jest godne, ja czuję się szczęśliwy – dodaje Piotr Pykosz.
Podczas konferencji w Jasielskim Domu Kultury, która odbyła się 26 marca br. burmistrz Kurowska przekazała informacje na temat kolejnego projektu. W Urzędzie Miasta został powołany koordynator ds. obrony życia w osobie Aleksandry Zarzyki. - Jasło musi się opowiedzieć za życiem. Przychodzicie do Oli, wpisujecie się na listę i walczycie o życie w Jaśle – zachęcała młodzież pani burmistrz.


Katarzyna Pacwa-Wilk
k.pacwa@jaslo4u.pl



Konferencji, która przebiegała pod hasłem „Potęga miłości” towarzyszyła okolicznościowa wystawa.
Inicjatorka spotkania, burmistrz Jasła Maria Kurowska zaprosiła m.in. młodzież szkół średnich po to, aby uświadomić jej czym jest życie ludzkie.

- Zaprosiłam was głównie dlatego, abyście kochali życie i szanowali życie. Abyście mieli właściwy stosunek do życia. Współczesny świat zupełnie zwariował, współczesny świat zaczyna promować kulturę śmierci. Bardzo bym chciała, abyście wy, młodzi, byli promotorami życia, abyście się nigdy i w żaden sposób nie przyczynili do czyjejś śmierci. Nie chciałabym, abyście kiedyś w życiu zrobili coś, co wam potem nie pozwoli być w tym życiu szczęśliwym – mówiła burmistrz.
Konferencja miała także przekonać młodych ludzi, że życie ludzkie jest najwyższą wartością. - Chciałabym, abyście po tym dzisiejszym spotkaniu wyszli przekonani, że niektórych rzeczy w życiu robić nie wolno, abyście wyszli w przekonaniu, że nigdy i pod żadnym pozorem nie wolno zabić człowieka. Nieważne, czy będzie miał kilka dni czy kilkadziesiąt lat – tłumaczyła Kurowska.
Aby udowodnić, że ludzie z ułomnościami fizycznymi nie są wcale nieszczęśliwi czy gorsi zaprosiła Piotra Pykosza, niepełnosprawnego jaślaniana, który ukończył studia, pracuje i cieszy się życiem. - Myślę, że jego świadectwo będzie dla was absolutnie tym argumentem, dzięki któremu zawsze opowiecie się za życiem – dodała burmistrz.

- Do 18 roku życia byłem człowiek zakompleksionym, bardzo zamkniętym w sobie. Ile razy wyjeżdżając w tym mieście, ale innym ustroju, czułem się wyobcowany, byłem oglądany z zaciekawieniem, bardziej czułem się jak Marsjanin niż człowiek – zaczyna swoją opowieść Piotr Pykosz. Jego życie zaczęło się zmieniać wraz z magiczną 18-tką, kiedy poznał Boga, który zaczął go przemieniać, dodawać sił i odwagi. - Przede wszystkim jednak uświadomiłem sobie jedną rzecz – nie muszę zasługiwać na Jego miłość i wcale nie jestem gorszy od każdego innego człowieka. Ale to, że poznałem Boga, uwierzyłem Mu, nie rozwiązało wszystkich moich problemów. Moje życie nie stało się łatwiejsze, ale dodało niesamowitego smaku. Zacząłem uczestniczyć w różnych rekolekcjach, różnych wyjazdach, otwierałem się na ludzi, bo uświadomiłem sobie jedną ważną rzecz – otwartość rodzi otwartość – wspomina pan Piotr.
Sensem jego życia jest kontakt z ludźmi, pokazywanie im, że człowiek niepełnosprawny wcale nie musi być gorszy. – To wcale nie zmniejsza moich możliwości do tego, aby móc się nazywać człowiekiem. Moje życie jest godne, ja czuję się szczęśliwy – dodaje Piotr Pykosz.
Podczas konferencji w Jasielskim Domu Kultury, która odbyła się 26 marca br. burmistrz Kurowska przekazała informacje na temat kolejnego projektu. W Urzędzie Miasta został powołany koordynator ds. obrony życia w osobie Aleksandry Zarzyki. - Jasło musi się opowiedzieć za życiem. Przychodzicie do Oli, wpisujecie się na listę i walczycie o życie w Jaśle – zachęcała młodzież pani burmistrz.


Katarzyna Pacwa-Wilk
k.pacwa@jaslo4u.pl
