Solidarnie w Platformie
14
Roman Kościow, radny Rady Miejskiej Jasła złożył 15 stycznia br. rezygnację z funkcji wiceprzewodniczącego rady. Wówczas nie chciał mówić o powodach swojej decyzji. Jednak zgodnie z obietnicą przedstawił swoje stanowisko podczas konferencji prasowej Platformy Obywatelskiej, która odbyła się w poniedziałek, 25 stycznia br.

Jak przyznaje, decyzja była podyktowana brakiem porozumienia się z koalicjantem. Umowa o współpracy pomiędzy PO a PiS została zawarta końcem 2007 roku. - Ta koalicja trwała rok, później przez kolejny rok wyraźnie artykułowaliśmy swoje odrębne zdanie, ale byliśmy bardziej traktowani przedmiotowo niż podmiotowo. My nie poszliśmy do tej koalicji z tego względu, że pałamy miłością do jakiejkolwiek organizacji. Myśleliśmy tylko, że będziemy wspólnie działać na rzecz dobra naszego miasta – tłumaczył dziennikarzom Roman Kościow.
Przysłowiowym gwoździem do trumny okazało się głosowanie nad tegorocznym budżetem miasta - zdaniem członków jasielskiej PO - najsłabszym w tej kadencji. - To jest ostatni element, który nie był konsultowany w żaden sposób z nami. Nasze poprawki do budżetu nie zostały uwzględnione, a w umowie koalicyjnej jeden z punktów mówił, że przed każdą sesją są konsultacje na temat projektów uchwał i próbujemy dojść do jakiegoś porozumienia. Natomiast, jeżeli nie jesteśmy zapraszani na żadne rozmowy w tym celu, to jest jasna przesłanka, aby dalej nie realizować tego porozumienia, które i tak nie jest realizowane – dodaje Kościow.
Czarę goryczy dopełniła rezygnacja Leszka Zduńskiego ze stanowiska wiceburmistrza. W ślad za kolegami solidarnie poszedł także Leszek Znamirowski, ustępując z funkcji przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej Jasła.
Katarzyna Pacwa-Wilk

Jak przyznaje, decyzja była podyktowana brakiem porozumienia się z koalicjantem. Umowa o współpracy pomiędzy PO a PiS została zawarta końcem 2007 roku. - Ta koalicja trwała rok, później przez kolejny rok wyraźnie artykułowaliśmy swoje odrębne zdanie, ale byliśmy bardziej traktowani przedmiotowo niż podmiotowo. My nie poszliśmy do tej koalicji z tego względu, że pałamy miłością do jakiejkolwiek organizacji. Myśleliśmy tylko, że będziemy wspólnie działać na rzecz dobra naszego miasta – tłumaczył dziennikarzom Roman Kościow.
Przysłowiowym gwoździem do trumny okazało się głosowanie nad tegorocznym budżetem miasta - zdaniem członków jasielskiej PO - najsłabszym w tej kadencji. - To jest ostatni element, który nie był konsultowany w żaden sposób z nami. Nasze poprawki do budżetu nie zostały uwzględnione, a w umowie koalicyjnej jeden z punktów mówił, że przed każdą sesją są konsultacje na temat projektów uchwał i próbujemy dojść do jakiegoś porozumienia. Natomiast, jeżeli nie jesteśmy zapraszani na żadne rozmowy w tym celu, to jest jasna przesłanka, aby dalej nie realizować tego porozumienia, które i tak nie jest realizowane – dodaje Kościow.
Czarę goryczy dopełniła rezygnacja Leszka Zduńskiego ze stanowiska wiceburmistrza. W ślad za kolegami solidarnie poszedł także Leszek Znamirowski, ustępując z funkcji przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej Jasła.
Katarzyna Pacwa-Wilk
