Sople: na razie nic złego się nie dzieje.
2
Za szkody wynikające z zaniedbań w usuwaniu sopli odpowiadają administratorzy budynków. A jednak w zimie bezpieczniej czasem jest poruszać się ulicą niż chodnikiem, nad którym wiszą lodowe szpile.

Powiadamiając odpowiednie służby (straż miejską lub policję) o zagrożeniu nakładamy na nie obowiązek skontrolowania sytuacji i wyegzekwowania od zarządcy budynku usunięcia sopli. Skuteczność interwencji nie jest jednak pełna i od czasu do czasu słyszymy o urazach wynikających z obrywania się sopli (w tym roku np. w Warszawie) lub zniszczeniu mienia (na przykład samochodu, jak miało to miejsce w Szczecinie).
Jak wygląda sprawa sopli w Jaśle? Pobieżny przegląd miasta pokazuje, że – przynajmniej obecnie – jest dobrze. Pojedyncze i to wcale nie przesadnie dorodne sople widać jedynie w okolicach skrzyżowania ulic Kościuszki i Sokoła. Strażnicy miejscy potwierdzają zresztą, iż nic im nie wiadomo o zgłoszeniach sopli do usunięcia w ostatnich dniach.
(Ks)

Powiadamiając odpowiednie służby (straż miejską lub policję) o zagrożeniu nakładamy na nie obowiązek skontrolowania sytuacji i wyegzekwowania od zarządcy budynku usunięcia sopli. Skuteczność interwencji nie jest jednak pełna i od czasu do czasu słyszymy o urazach wynikających z obrywania się sopli (w tym roku np. w Warszawie) lub zniszczeniu mienia (na przykład samochodu, jak miało to miejsce w Szczecinie).
Jak wygląda sprawa sopli w Jaśle? Pobieżny przegląd miasta pokazuje, że – przynajmniej obecnie – jest dobrze. Pojedyncze i to wcale nie przesadnie dorodne sople widać jedynie w okolicach skrzyżowania ulic Kościuszki i Sokoła. Strażnicy miejscy potwierdzają zresztą, iż nic im nie wiadomo o zgłoszeniach sopli do usunięcia w ostatnich dniach.
(Ks)
