Spocznie w swoim rodzinnym Jaśle, skąd wypłynęła w świat…
4 stycznia 2020 r. w wieku 86 lat zmarła dr Barbara Folta. Urodziła się 23 lutego 1933 r. w Jaśle. Tu odbyła swoją edukację, w jasielskim Liceum zdała maturę. Studia dziennikarskie ukończyła na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Była cenioną dziennikarką, wieloletnią redaktorką Polskiego Radia Wrocław, jedną z pierwszych prezenterek Telewizji Wrocław.

W historii polskiego dziennikarstwa i kultury zapisała się również jako reżyserka, scenarzystka i realizatorka wielu filmów dokumentalnych, w szczególności o Zagłębiu Miedziowym i jego twórcy, a także spektakli Teatru Telewizji, jako założycielka i redaktorka czasopisma społeczno-kulturalnego „Spotkajmy się we Wrocławiu”, recenzentka i autorka książek. Przez wiele lat uczestniczyła w pracach Klubu Krytyki Teatralnej Stowarzyszenia Dziennikarzy RP, pełniła funkcję członka Zarządu, była organizatorką spotkań, warsztatów i seminariów, z wielką pasją popularyzowała osiągnięcia teatrów Dolnego Śląska. W 1988 r. została nagrodzona „Srebrnym Pegazem” na Przeglądzie Filmów o Sztuce w Zakopanem, za reżyserię filmu „W kręgu Stanisława Szukalskiego”. W jej bogatym dorobku były również filmy m.in. o Norwidzie, Paderewskim, Geppercie i Lutosławskim. Wyróżniono ją także Odznaką Honorową „Zasłużony dla Województwa Dolnośląskiego”. Mimo przejścia na emeryturę, nie zaprzestała pracy dziennikarskiej, którą prowadziła do ostatnich miesięcy życia. Współpracowała z różnymi gazetami i wydawcami. W 2012 r., w wieku 79 lat, obroniła pracę doktorską.

Nigdy nie zapomniała o swojej ziemi rodzinnej, o Jaśle i Ziemi Jasielskiej. Uczestniczyła w zjazdach absolwentów jasielskiego I Liceum, utrzymywała kontakty ze Stowarzyszeniem Miłośników Jasła i Regionu Jasielskiego oraz z niżej podpisanym. W „Roczniku Jasielskim” z 2018 r. opublikowała bardzo ciekawy artykuł wspomnieniowy. Zacytujmy jego fragment: „Jasło - to będą w przyszłości polskie Ateny!- takimi słowami pocieszał mnie mój Ojciec, kiedy w styczniu 1945 r. szliśmy oboje piechotą do Jasła z Trzcinicy, aby sprawdzić, czy nasz dom ocalał z pożogi wojennej. Miałam wtedy dwanaście lat. Niestety, nasz dom przy ulicy Kościuszki 57 nie ocalał. Wyrzucono nas z Jasła we wrześniu 1944 r. i dopiero w styczniu 1945 r. po przejściu frontu na zachód mogliśmy wrócić do domu. Wtedy zobaczyliśmy, że zostały w tym miejscu tylko dwa kominy. Miasto leżało w gruzach. Kiedy wracam pamięcią do tamtych bolesnych wspomnień, to przywołuję ten widok z wielkim smutkiem, bo nie mogę dziś powiedzieć ani mojemu Ojcu, ani mojej Mamie, że ich ukochane Jasło jest znów piękne, prawie tak piękne jak Ateny. W Zaduszki zapalam świece na grobach Rodziców i Braci: osiemnastoletniego Zygmunta, który zginął podczas bombardowania Jasła, i dwudziestoletniego Bolesława, zamordowanego w obozie Gross-Rosen, harcerza, ministranta, żołnierza Polski Podziemnej, który nie ma grobu, a jedynie tablicę w kościele Franciszkanów. Po zapaleniu znicza pod tablicą Brata idę ulicą 3. Maja i zatrzymuję się na dłużej przy rondzie im. Hugona Steinhausa, aby kolejny raz rozważać sens aforyzmu Mistrza, że„między duchem a materią pośredniczy matematyka”.

Tęsknota i miłość do miejsc związanych z dzieciństwem i młodością przebija w wielu miejscach wspomnień. Przytoczmy zaledwie kilka przykładów: „Szczęśliwie pamiętam Jasło z lat dwudziestolecia międzywojennego”. „Mieszkaliśmy w domu przy ul. Kościuszki 57. Od ulicy nasz dom miał ogród z zawsze pięknymi kwiatami”. „Miałam w jasielskim liceum wspaniałych pedagogów”. „Podkarpacie to była i jest nadal moja Mała Ojczyzna, a Dolny Śląsk i Wrocław pokochałam dlatego, że tak jak Jasło był zniszczony”.
We Wrocławiu pożegnano Ją 16 stycznia. Jasielski pogrzeb Świętej Pamięci Dr Barbary Folty odbędzie się w poniedziałek 22 czerwca 2020 r. o godzinie 13.00. Rozpocznie się Mszą świętą w kaplicy na Starym Cmentarzu, a następnie prochy Zmarłej zostaną złożone na tej najstarszej z jasielskich nekropolii.
Wiesław Hap (SMJiRJ)

