Sprawa dotycząca śmierci pięciomiesięcznej dziewczynki z Brzezowej została umorzona
W kwietniu br. śledczy z Jasła umorzyli śledztwo w sprawie śmierci pięciomiesięcznej Laury z Brzezowej w gminie Nowy Żmigród. Na początkowym jego etapie rodzice niemowlęcia usłyszeli zarzuty narażenia dziecka na niebezpieczeństwo. Badania sekcyjne oraz toksykologiczne są odpowiedzią na pytanie o przyczynę śmierci dziewczynki. Wynika z nich, że Laurka zmarła z powodu zespołu śmierci łóżeczkowej.

Wracamy do sprawy niemal sprzed roku, kiedy w sierpniu 2023 r. w jednym z domów w Brzezowej członek rodziny odkrył ciało nieżyjącego, pięciomiesięcznego niemowlęcia. Jak podała wówczas prokuratura, młode małżeństwo – 22-letnia matka i 24-letni ojciec byli pod wpływem alkoholu. Pomimo wezwania pogotowia ratunkowego i przeprowadzenia reanimacji, dziewczynce nie udało się przywrócić czynności życiowych. Ciało małej Laurki zabezpieczono do badań sekcyjnych w Zakładzie Medycyny Sądowej w Krakowie. Nie było na nim jednak żadnych śladów przemocy. Już na samym początku prokuratura brała pod uwagę, iż mógł wystąpić zespół śmierci łóżeczkowej.
Rodzicom niemowlęcia przedstawiono zarzuty narażenia go na niebezpieczeństwo. Jednak po przeprowadzonej sekcji zwłok, która nie wykazała, aby przyczynili się bezpośrednio do śmierci córki - prokurator uchylił areszt. Do rozpoznania samoistnej śmierci łóżeczkowej konieczne było przeprowadzenie dodatkowych badań toksykologicznych. - Z tą opinią zapoznaliśmy się. Wynik badań toksykologicznych, przy stwierdzonym wcześniej obrazie sekcyjnym pozwoliły na rozpoznanie przez biegłych zespołu śmierci łóżeczkowej dziecka jako przyczyny śmierci – poinformowała nas prok. Katarzyna Skrudlik-Rączka, szefowa jasielskiej prokuratury.
10 kwietnia br. prokurator umorzył postepowanie.
id

