Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Sprostowanie: Konkurs matematyczny im. Hugona Steinhusa ma też "Matkę"

33
Konkurs matematyczny imienia Hugona Steinhusa jest niewątpliwie sukcesem i świętem matematycznym, już nie tylko w Powiecie Jasielskim. „Ojcem” konkursu jest Pan Kazimierz Poniatowski. Ale równie niewątpliwym jest, że Konkurs ma też swoją „Matkę” – Panią Wiolettę Sepioł , nauczycielkę Zespołu Szkół nr 4 w Jaśle czyli popularnego „Ekonomika”.  Jej pomysł zorganizowania konkursu matematycznego dla uczniów szkół gimnazjalnych, zatwierdzony na Radzie Pedagogicznej w dniu 27.06.2001 r. a następnie jego przeprowadzenie w dniu 15.01.2002 roku, oraz uroczysty finał 25 lutego 2002 r. – w rocznicę śmierci uczonego, stały się ważnym punktem wyjścia do rozwinięcia się tej wspaniałej imprezy do rozmiarów i  zasięgu, którym teraz się zasłużenie cieszy.


I edycja realizacji jej pomysłu pod nazwą I Konkursu Matematycznego im. Hugona Steinhausa przeprowadzona dla gimnazjalistów w Zespole Szkół Ekonomicznych, była zdecydowanie skromniejsza od następnych, kiedy już wspólnie: Zespół Szkół Ekonomicznych oraz I Liceum Ogólnokształcące połączyły dotąd dwa niezależne nurty zmagań młodych matematyków we wspólną imprezę, w której uczestniczyli uczniowie na każdym szczeblu szkolnictwa powszechnego. Konkurs przyjął wtedy formułę konkursu ogólnopowiatowego  i przybrał postać oraz organizację, która obowiązuje do chwili obecnej tj.: część konkursu dla szkół podstawowych – organizuje Gimnazjum nr 1 a koordynuje tę część Pani Urszula Zoła, część konkursową (najliczniej obsadzoną i cieszącą się największą frekwencją) organizuje Zespół Szkół nr 4 w Jaśle („Ekonomik”) – koordynuje tę część Pani Wioletta Sepioł, zaś część dla szkół ponadgimnazjalnych – organizuje I Liceum Ogólnokształcące a koordynatorem jest Pan Kazimierz Poniatowski.

Tak więc geneza konkursu miała swoje dwa, niezależne źródła: inicjatywę Pani Wioletty Sepioł z Zespołu Szkół Ekonomicznych (dzisiejszy Zespół Szkół nr 4) oraz inicjatywę Pana Kazimierza Poniatowskiego z I Liceum Ogólnokształcącego.

Brak informacji o udziale w genezie konkursu osoby Pani Wioletty Sepioł jest ogromnym niedopatrzeniem i jest krzywdzące dla niej, jako osoby od samego początku zaangażowanej w jego powstawanie, kształt i rozwój. Jest to dla mnie tym bardziej zdumiewające, że w ubiegłym roku rozpoczynając osobiście Konferencję wieńczącą VIII edycję Konkursu, z całym naciskiem mówiłem o dwóch inicjatorach konkursu w osobach: Pani Wiolety Sepioł i Pana Kazimierza Poniatowskiego – jako „matki chrzestnej” i „ojca chrzestnego” tej imprezy. Z przykrością stwierdzam, że na tegorocznej Konferencji skupiono się jedynie na osobie tylko jednego z inicjatorów i organizatorów.

Wyrażam jednak nadzieję, że rola Pani Wioletty Sepioł a tym samym rola Zespołu Szkół nr 4, zostanie zauważona na jubileuszowej,  X edycji Konkursu oraz na uroczystej konferencji podsumowującej tę edycję.

Robert Niemiec
Dyrektor
Zespołu Szkół nr 4 w Jaśle



Reklama

Komentarze: 33

Dodaj komentarz Widok:
1
@ Ekonomik vs I LO
dnia 18.03.2010, 01:33 · Zgłoś
Osoby związane z I LO wypowiadają się o swoich nauczycielach, bo poza paroma wyjątkami nie znają nikogo z Ekonoma i odwrotnie. Faktem może jest i to że I LO ma więcej olimpijczyków, ale jak pisze wyżej tam idą "ci lepsi" uczniowie, natomiast ekonomik dostaje trochę słabszych. I tu jest praca matematyka. Nie chodzi o to żeby każdy poszedł na konkurs, czy olimpiadę, lecz żeby zdał maturę i dostał się na studia. Koleżanka we wrześniu odpisując ode mnie zaliczyła próbną maturę, a w maju miała 4, czy 5 wynik z klasy. I według mnie takie efekty powinno się oceniać. A o konkursach też może się pani Wioletta pochwalić, gdyż wysłała dwoje uczniów, którzy przeszli etap szkolny, natomiast inna nauczycielka wysłała poza szkołę bodajże 7, a do ogólnopolskiego trafił 1 uczeń i obydwoje od pani Sepioł zajmując miejsca w pierwszej dwudziestce, prawdopodobnie 13 i 17 na ponad 80 uczestników z całej Polski. Co do tamtego jednego ucznia nie pamiętam wyniku, ale też chyba pierwsza dwudziestka, z tym że w jego kategorii było mniej uczestników. Ciężko wymagać żeby uczniowie budowlanki brali udział w olimpiadach przedmiotowych. Ich celem jest przygotowanie do pracy w branży budowlanej. Dlatego oceniajmy szkołę i nauczycieli po tym jak przygotowuje uczniów do samodzielnego dorosłego życia a nie po tym jacy uczniowie przychodzą do danej szkoły, bo nie każdy chce się czegoś w szkole nauczyć
Odpowiedz
0
@ I LO - matematycy
dnia 17.03.2010, 14:43 · Zgłoś
Pan Poniatowski a wcześniej Hamada. Jestem matematycznym głąbem, uczyła mnie pani Władyka - ona też jest dobra w te klocki. Natomiast Kosiek, no coż, robi z uczniów [...], bo najwyraźniej mierzy świat swoją miarą i wydaje mu się, że jego błazenady znajdują poklask. Tak uzasadnia swoją wybitność.
Odpowiedz
0
@ JA
dnia 17.03.2010, 14:09 · Zgłoś
POPIERAM BELFRA JAK JEST DOBRY UCZEŃ TO POTRZEBA DOBRZE NIM POKIEROWAC I WYNIKI SAME PRZYCHODZA
Odpowiedz
0
@ umysł scisły
dnia 17.03.2010, 14:08 · Zgłoś
do byłego ucznia: szkoły są jakie są, nauczyciele też , ale prawda jest taka,że zdolny matematyk(uczeń) wymaga tylko dobrego pokierowania, ustawienia, a Ekonomik ma bardzo trudne zadanie -z niczego zrobić coś- i tu wychodzi kunszt nauczania matematyki (100% zdanych matur, jak podano), nieważne ilu jest olimpijczyków bo z tym się "człowiek rodzi", ale ważne jest jak się "słabego ucznia" bez korepetycji doprowadzi na bardzo dobrą uczelnię (tak jest w Ekonomie)i to jest sedno sprawy.
Odpowiedz
0
@ hmmmm
dnia 17.03.2010, 10:35 · Zgłoś
"Były uczeń" sensownie się wypowiedział pisząc o K.Poniatowskim, jeżeli mógłbym dodać coś od siebie to kilka słów krytycznych o kadrze, obecnie tylko kilka (z tych ważnych) przedmiotów jest obstawianych "profesjonalnie" - lepiej niż przyzwoicie, mianowicie: matematyka, j.angielski, w połowie biologia(L.P.) i fizyka (R.P.)natomiast w takich przedmiotach jak: j.polski, historia sytuacja jest wręcz katastrofalna. Dziwnie się składa ale, to w ostatnim 15 -leciu przyjęci do szkoły nowi nauczyciele jakoś nie błyszczą, a tych starych np. od "prezentów" jeszcze się trzyma
Zdziwienie może budzić fakt, jak wielu zdolnych jasielskich gimnazjalistów podejmuje naukę w Koperniku w Krośnie.
------------------------------------------------
Sz.P. Dyr. Waszkiel !!!! zawód nauczyciel to mieszanka wiedzy z powołaniem, bez jednego lub drugiego "się tylko zarabia" niby pracując 18 godz. w tygodniu + 3 miesiące urlopu rocznie.
Mając w połowie kadrę złożoną z "zarabiających" obawiam się o przyszłość(jakość) kierowanej przez pana szkoły.
Odpowiedz
0
@ do wielcy znawcy
dnia 17.03.2010, 10:10 · Zgłoś
Ale wyobraź sobie że nie każdy jest tak 'genialny' z matmy jak Ty 'przynajmniej masz wrażenie' obyś nigdy nie uczył moich dzieci.
Odpowiedz
0
@ Były uczeń
dnia 17.03.2010, 06:23 · Zgłoś
Konkurs pod patronatem Hugo Stainhaus w ILO odbył się w listopadzie 2001 roku, jest to chyba wcześniejsza data niż styczeń 2002 -informacja dla tych którzy nie wiedzą lub nie chcą pamiętać. Jest to data łatwa do sprawdzenia, szczególnie dla tych którzy chcą znać fakty.Ja pamiętam bo brałem w nim udział. Pozdrowienia dla mojego przedmówcy, który pisze o matematyce jak o pięknej aktywności ludzkiego umysłu.
Odpowiedz
0
@ wielcy znawcy
dnia 16.03.2010, 23:52 · Zgłoś
Oczerniać ludzi to każdy potrafi. Jak pani Sepioł uczy wypowiadają się ci którzy nie mogli opanować matematyki i dla tego narzekają. Z reguły to nauczyciel jest winny a nie uczeń. A według mnie ona najlepiej uczyła matematyki za moich lat nauki. A co do tego która szkoła jest lepsza, to nie znam obecnych wyników, ale nawet jeżeli I LO prowadzi, to nie zawsze tak było. Gdy zdawałem maturę to ekonomik jako jedyny w powiecie miał 100% zdanych matur. Gdzie byli Ci wspaniali uczniowie I LO? A co do konkursu to byłem na pierwszej jego edycji i nikt wtedy nie wspominał o innych szkołach zaangażowanych w organizację, więc nie widzę nic złego w tym, że dyrektor broni zasług swojej pracownicy i swojej szkoły. Pozdrowienia dla najlepszej nauczycielki jaka mnie uczyła. Mam nadzieję że spotkamy się kiedyś jak przyjdę odrabiać praktyki :)
Odpowiedz
-1
@ Były uczeń
dnia 16.03.2010, 23:10 · Zgłoś
To żenująca dyskusja w gruncie rzeczy o niczym. Trzeba być ślepym żeby nie widzieć oczywistego faktu, że Pan Poniatowski to niewątpliwie wybitna postać jasielskiej matematyki na przestrzeni pamiętanej historii jasielskiej edukacji.
Trzeba być ślepym żeby nie dostrzec wyników jego uczniów, tego kim są dzisiaj i pewnie kim będą jutro. Pan Rober Niemiec był łaskaw stanąć w tzw ”obronie” jednej z jego pracownic co do której wątpię czy wiedziała kim był Hugo Stainhaus, zanim nie zasłyszała o konkursie w I LO i ponieważ nie było sensu już go robić dla szkół ponadpodstawowych (bo już przestrzeń zajęło I LO) zorganizowała go dla gimnazjów !!! Tak – nie dla uczniów swojej szkoły tylko gimnazjów – jest w tym logika ??
No cóż, jeśli w stanowisku dyrektora Niemca nie ma w tym podtekstu „żony radnego” , wyłącznie troska o szkolę, to chwała mu za to, ale byłoby jeszcze bardziej chwalebnie gdyby trzymał się faktów. Wmawianie nam że w jednej chwili i w jednym czasie w dwóch głowach NIEZALEŻNIE !!! powstał ten pomysł jest - brutalnie powiem – nieprawdopodobne, ale jeśli ktoś w to chce już wierzyć to proszę tylko niech nie liczy ze ktoś mu uwierzy (ktoś z tych „co nie muszą”). Czy Ekonomikowi zależało na jakichś konkursach ? W ogóle czy mogło ? Czy ma jakichkolwiek olimpijczyków w przedmiotach przyrodniczych ?
Jeśli nawet, to łącznie pewnie na przestrzeni całej swojej historii ma ich nie więcej niż I LO rocznie.
A może ktoś policzył ilu maturzystów z matematyki maja nauczyciele tej szkoły i jacy nauczyciele ilu a szczególności Pani Sepioł – to by o czymś mogło świadczyć. Ale nie dajmy się zwariować – rozliczanie do rola i zadanie dyrekcji szkół i pewnie doskonale to wiedzą.
Powszechnie znane są ułomności I LO. Powszechnie znane są, niemalże uświecane, korepetycję jako sposób na wyniki, ale są w tej szkole nauczyciele którzy swoją postawą, brak „małej” prywaty pracują w tej szkole z uczniem w szczególności zdolnym i robią to za friko – Taki jest Poniatowski. Taki jest i już.
Można Poniatowskiego nie lubić, ale to znana, rozpoznawalna i ciesząca się szacunkiem wielu, osoba.
Osoba która ma wiele osiągnięć na polu swojej pracy i myślę ze to wcale nie koniec, choć taka dyskusja może wielu zniechęcić.
I na zakończenie: matematyka to zbyt piękna aktywność ludzkiego umysłu żeby można ja na tym forum tak trywializować a idea konkursów to przecież gloryfikacja pracy umysłu, szacunku dla wiedzy, szacunku dla wartości, szacunku dla SZACUNKU i …. przestańmy na siebie szczekać
Odpowiedz
0
@ Była Uczennica
dnia 16.03.2010, 22:17 · Zgłoś
Co do rodzaju nauczania, jaki stosuje Pani Sepioł początkowo byłam nastawiona sceptycznie. Jednak teraz, będąc na studiach widzę, że chciała nas do tego przygotowac że jeszcze "wyżej" będziemy traktowani znacznie gorzej..
I mimo tego, że nieraz śmiała się ze mnie stojącej pod tablicą i nie pamiętającej danego wzoru to dzięki niej umie cokolwiek z matematyki.
Czasem strach robi swoje :) A na koniec 3 klasy miałam 4, dodam że zaczynałam od 1 ;)
Odpowiedz
0
@ Obserwator
dnia 24.06.2023, 17:58 · Zgłoś
A ten jest na temat? Ale widzę o tej pani nie można mieć złego zdania. Żal
Odpowiedz
0
@ do bubu
dnia 16.03.2010, 22:06 · Zgłoś
Może warto by dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat a nie rzucać oszczerstwami w Pana Dyrektora? Pani Sepioł od zawsze była pomijana w podziękowaniach na temat konkursu i najwyższa pora by ktoś to zmienił. :)Na przyszłość radzę zdobyć więcej informacji. Bo aż wstyd mówic takie oszczerstwa.
Odpowiedz
0
@ absolwentka
dnia 16.03.2010, 21:51 · Zgłoś
P. Niemiec zawsze potrafił zadbać o dobre imię szkoły oraz jej uczniów i pracowników. Tak trzymać :)
Odpowiedz
-1
@ inaczej
dnia 16.03.2010, 21:29 · Zgłoś
Kiedyś ZS nr 4 (ekonomik), był szkołą spokojną, niczym nie wyrózniającą się. Po transformacji ustrojowej zmienił swoje oblicze. Stał się szkołą zauważalną. Teraz po latach,gdy nasycił się przemysł technikami ekonomistami, szkoła ta, wróci do syt. z przd lat ...
Odpowiedz
1
@ maxz
dnia 16.03.2010, 20:21 · Zgłoś
dokładnie, macie racje. Szczere słowa uzuania dla p.Sepioł
Odpowiedz
-1
@ tutejsza
dnia 16.03.2010, 20:12 · Zgłoś
Moje dzieci chodzą do Ekonomika i uważam, że jest to wspaniała szkoła, a Pan Dyrektor Robert Niemiec jest bardzo dobrym dyrektorem i co najważniejsze dobrym człowiekiem.
Odpowiedz
0
@ ja
dnia 16.03.2010, 20:06 · Zgłoś
Pan Poniatowski niczego mu nie ujmując jest tylko jednym z trojga organizatorów Konkursu Matematycznego im. Hugona Steinhausa oprócz Pani W.Sepioł i Pani U. Zoły. Z niewiadomego powodu od lat kreuje się na kierownika tej imprezy. Czyżby jakieś kompleksy?
Odpowiedz
0
@ jaślanin
dnia 16.03.2010, 19:41 · Zgłoś
Dla bubu.
Każdy sądzi własną miarą.Od kiedy to wyjaśnienie sprawy jest [...]? No chyba, że takie zwyczaje panują w I LO. W normalnych zakładach pracy dyrektor zawsze broni pracownika, który ma rację. Nikt chyba nie zaprzeczy, że Pani W.Sepioł organizowała w/w konkurs od samego początku jego istnienia.
Odpowiedz
1
@ Prawda
dnia 16.03.2010, 19:34 · Zgłoś
i szczera prawda w wypowiedzi Pana Roberta Niemca i poparta dowodami. Bardzo delikatnie i taktownie obszedł się z wieloletnim zakłamanym traktowaniem Pani Sepioł, inicjatorki powstania konkursu matematycznego.
Odpowiedz
0
@ Pd
dnia 16.03.2010, 19:22 · Zgłoś
Do BUBU: to nie ten Sepioł zasiada w radzie! Nie no, ale uważam, żeby się wypowiadać w takich sprawach to trzeba mieć jakieś pojęcie o ludziach z naszego miasta!
Odpowiedz
0
@ belfer
dnia 16.03.2010, 19:11 · Zgłoś
Panie czy Pani bubu.
Ciekawe czy gdyby wspaniały Pan Poniatowski uczył w budowlance lub w zawodówce też miałby olimpijczyków? Łatwo o osiągnięcia w szkole, do której tradycyjnie idą najzdolniejsi uczniowie a i tak w wielu wypadkach chodzą na korepetycje.
Odpowiedz
0
@ obiektywna
dnia 16.03.2010, 18:52 · Zgłoś
Drogi "bubu", cóż Ty możesz wiedzieć o osiągnięciach szkoły. Z twojej wypowiedzi można wnioskować, że mierzysz ludzi swoja miarą i chyba wszyscy już wiedzą z kim mają do czynienia.A wracajac do sprawy, to na całym swiecie ludzie walczą o prawa autorskie i nie widzę powodu, aby tu miało być inaczej. Pan Niemiec jest dyrektorem szkoły, w której pracuje autorka konkursu i w której on się odbywa więc obowiazkiem dyrektora jest dbać o jej dobre imię i prywatne związki pracowników nie mają tu nic do rzeczy.
Odpowiedz
0
@ jeje
dnia 16.03.2010, 18:30 · Zgłoś
Nie jest to wymysł tylko całkowita prawda. A co do osiągnięc to skąd możesz wiedziec czy są czy nie skoro wychwala sie pod niebiosa jedynie pierwsze a o innych szkołach nic się nie wspomina? Pierwsze wykupiło jakiś karnet na tym portalu czy co? A osiągnięcia są, są.
Odpowiedz
0
@ Uczennica!
dnia 16.03.2010, 18:16 · Zgłoś
Mówcie co chcecie ILO było jest i będzie zawsze najlepsze dzięki temu że skupia najlepszą młodzież i nauczycieli. Zadne złośliwe posty tego nie zmienią.
Odpowiedz
0
@ dyskretny
dnia 16.03.2010, 18:08 · Zgłoś
Tak to jest w tym kraju ;biedakowi przypina się łatę; a bogatemu zasługi zasługi.Mimo że na to nie zasłużył[Wstyd i hańba]Cfaniaki.
Odpowiedz
0
@ UCZEN EKONIMIKA
dnia 16.03.2010, 18:04 · Zgłoś
Z całym szacunkiem dla Pani Sepioł ale podejścia odpowiedniogo do ucznie nie posiada wogóle. Tylko upokozyc tych co nie umieja, wykpic przy klasie i "czepiac" sie detali zeby pokazac swoja wyzszosc. Na szczescie to nie ona mnie uczyla matematyki, ale przychodzila tylko na zastepsstwa.
Odpowiedz
0
@ Obserwator
dnia 11.06.2023, 15:25 · Zgłoś
[Komentarz nie na temat]
Odpowiedz
0
@ PP
dnia 16.03.2010, 17:59 · Zgłoś
Powyższy komentarz "byłej uczennicy" należy postrzegać tylko i wyłącznie w kategoriach czystej złośliwości lub (być może) spóźnionej psudorekompensaty za niepowowdzenia tejże "byłej uczennicy" w dziedzinie matematyki. Nikt, kto choć trochę zna środowisko I LO, nie kwestionuje profesjonalizmu oraz godnej podziwu wiedzy Pana Dyr. Kazimierza Poniatowskiego. Nie jest to jedynie moja opinia, ale obiektywny stan rzeczy, potwierdzony wybitnymi osiągnięciami.
A tak na marginesie, stosowanie skrótów typu "poniat" czy "klasy fu" - świadczy o poziomie kulturowym i intelektualnym "byłej uczennicy" tej godnej szacunku szkoły.
Odpowiedz
-1
@ Lole
dnia 16.03.2010, 17:42 · Zgłoś
W końcu ktoś tę sprawę poruszył.. Same laury dla I LO a o p. Sepioł nikt nie wiedział !
Brawo p.Wioletto za skromnosc i pokore!
Odpowiedz
0
@ dsd
dnia 16.03.2010, 16:40 · Zgłoś
co jak co ale to racja... no ale cóz I LO jest szkołą sprzedaną i dlatego zawsze jako pierwsze jest brane pod uwagę phi!!!!!!!
Odpowiedz
0
@ OB serwator
dnia 16.03.2010, 15:23 · Zgłoś
Brawo Rodzice wspaniałego konkursu i aplauz dla Ojca Chrzestnego Roberta, który wywalczył swoje, nie wiedziałem - przyznaję - nic o mamusi!
Odpowiedz
1
@ była uczennica
dnia 16.03.2010, 15:01 · Zgłoś
jak chodziłam do liceum to poniat uczyl w klasach ogólnych i tzw.fu liczyl sie hamada, rychlec i długo,długo nic, teraz rzekomo stal się gwiazda jasielskiej matematyki, cos nie wierze w to póżne oświecenie, wśród uczniów ( moich dzieci ) liczy sie nazwisko kosiek
Odpowiedz
0
@ bubu
dnia 16.03.2010, 14:38 · Zgłoś
Panie Niemiec z powodu braku konkretnych osiągnięć zarządzanej przez Pana szkoły podpina się Pan pod pomysły innych,czy to tylko zwyczajne lizid...... bo mąż Pani Sepioł jest radnym ?
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.