Stanisław Lawera, sołtys Tarnowca wiceprezesem Krajowego Stowarzyszenia Sołtysów
Stanisław Lawera, sołtys Tarnowca został wybrany wiceprezesem Krajowego Stowarzyszenia Sołtysów. To już jego trzecia kadencja. Ten zaszczyt jest tym bardziej cenny, gdyż w Polsce jest 40 tysięcy sołtysów i szesnaście stowarzyszeń.

Członków zarządu krajowego wybierają delegaci z poszczególnych województw, w sumie jest to około 150 osób. Kadencja trwa cztery lata. Ostatnie obrady odbyły się w miejscowości Borków koło Kielc, gdzie został wybrany siedmioosobowy zarząd.
Zapytaliśmy Stanisława Lawerę skąd się bierze tak zaszczytna funkcja?
- Nasze wojewódzkie stowarzyszenie jest drugie pod względem, zarówno liczebności, jak i działalności. W związku z tym jesteśmy dosyć dobrze postrzegani na szczeblu krajowym – wyjaśnia Stanisław Lawera.
Krajowe Stowarzyszenie i w ogóle stowarzyszenia sołtysów powstały w celu zwiększenia roli sołectw i sołtysa w samorządzie kraju.
Wiceprezes uważa, że mimo tego, że obecnie rola sołtysa jest trochę niedoceniona i uprawnienia sołtysa, czy sołectw są dosyć małe, to w ostatnim okresie, w 2008 został uchwalony fundusz sołecki, co zwiększyło rolę społeczności wiejskiej, jak również i sołtysa.
- Pieniędzmi może decydować zebranie wiejskie, w związku z tym wydaje się fundusze na rzeczy, które widzi właśnie społeczność wiejska – dodaje.
- My jako stowarzyszenie wojewódzkie wysuwamy również projekty zmian do ustawy o samorządzie gminnym i chcielibyśmy żeby sołectwo miało większe uprawnienia, bo dochodzi do takich sytuacji kiedy sołectwo wypracowuje pieniądze, ale zmuszone jest przekazać je do budżetu gminy i nie zawsze wracają one tam, gdzie zostały wypracowane – tłumaczy Lawera.
Stanisław Lawera jest sołtysem od 20 lat.
- Każdy ma takiego swojego konika Ja byłem od dawna „zarażony” tym społecznikostwem, przejąłem je po sowich ciotkach i robię to, co najbardziej lubię – podkreśla Stanisław Lawera.
W sobotę odbędą się w Makowiskach wybory zarządu powiatowego, a początkiem lipca w Boguchwale będą wybrane władze wojewódzkie.
mad
FOT. Marek Dybaś

