Stanowisko w sprawie zbiornika Kąty – Myscowa. Ale… czyje?
Rada miasta przyjęła stanowisko w sprawie budowy zbiornika Kąty – Myscowa. W dość osobliwy sposób.
„Tylko budowa zbiornika zapewni nam bezpieczeństwo”
Propozycję stanowiska przedłożyła radzie do przyjęcia Burmistrz Miasta Maria Kurowska. W dokumencie czytamy między innymi, iż jego autorzy zwracają się ponownie o podjęcie skutecznych i zdecydowanych działań w sprawie budowy zbiornika wodnego Kąty – Myscowa. „Stoimy na stanowisku, że tylko budowa zbiornika, którego głównym zadaniem będzie retencja wód, zapewni nam i wszystkim gminom leżącym w dorzeczu rzeki Wisłoki bezpieczeństwo w czasie intensywnych opadów deszczu” – czytamy w liście.
W jego dalszej części następuje skrótowe przedstawienie historii koncepcji budowy zbiornika, od międzywojnia, aż po rok 2007, kiedy to zadanie „zostało wykreślone z listy inwestycji kluczowych”, na poziomie ministerialnym. Stanowisko otrzymają, między innymi, Ministrowie Infrastruktury, Rozwoju Regionalnego i Środowiska, Dyrektor RZGW, Europarlamentarzyści, Senatorowie i Posłowie z Podkarpacia, Wojewoda Podkarpacki, Marszałek Sejmu Województwa Podkarpackiego, Starosta Jasielski oraz Burmistrzowie i Wójtowie Związku Gmin Dorzecza Wisłoki.

- W tej chwili słychać wyraźne głosy, które mówią o wdrażaniu programu dla dorzecza górnej Wisły. W związku z tym chcemy przypomnieć o sobie i o tym, że mamy problem – tłumaczył powody sformułowania stanowiska sekretarz Urzędu Miasta, Józef Bajorek.

Radny Roman Kościow wtrącił jednak kilkakrotnie, że jego zdaniem tego rodzaju pisma, jakkolwiek odnoszą się do ważnych problemów, służą przede wszystkim poprawianiu sobie samopoczucia. – To już kolejne pismo w tej sprawie. Papier przyjmie wszystko ale pytanie brzmi, jaka jest jego skuteczność.

Wykreślić „Burmistrza Miasta Jasła”, a lepiej „i Burmistrza Miasta Jasła”
Dyskusję wywołała jednak nie treść listu, ale jego tytuł: „Stanowisko Rady Miejskiej Jasła i Burmistrza Miasta Jasła w sprawie budowy zbiornika wodnego Kąty – Myscowa”.
Swoje wątpliwości odnośnie tytułu wyartykułował radny Tadeusz Stachaczyński. – Czy to nie jest mieszanie kompetencji? My jako rada miejska możemy przyjmować stanowisko i burmistrz może, ale te organy nie mogą się w swoich decyzjach przenikać. Jak burmistrz miałaby wyrazić się w głosowaniu nad tym dokumentem? Na drugiej stronie jest zdanie „Rada Miejska wraz z Burmistrzem” – i to jest wystarczające.

Obecny na sali radca prawny uznał, że żadne przepisy prawa nie wykluczają takiego sformułowania tytułu stanowiska. Mimo to radny Stachaczyński złożył wniosek o wykreślenie z tytułu dokumentu „Burmistrz Miasta Jasła”, co po jakimś czasie zostało w owym wniosku poprawione na „i Burmistrz Miasta Jasła”. Bez poprawki, po ewentualnym przyjęciu wniosku, tytuł brzmiałby „Stanowisko Rady Miejskiej Jasła i w sprawie…”.
Burmistrz Kurowska: „To Pan załatwi budowę zbiornika!”
Głosowanie nad wnioskiem radnego Stachaczyńskiego przyniosło ciekawy rezultat – został on bowiem przyjęty przewagą jednego głosu. Pewne znaczenie miała tutaj niska frekwencja na sali obrad oraz chwilowa nieobecność dwóch radnych.

- Rada złożyła swoje stanowisko, a w efekcie burmistrz zapewne złoży swoje. Minister się zdziwi, rada składa swoje stanowisko, burmistrz swoje. To pokaże, jak my się w tym mieście integrujemy – mówiła poirytowana rozwojem wypadków burmistrz Kurowska – Który z panów radnych pojedzie teraz lobbować w sprawie zbiornika w ministerstwie? Może Pan? – pytała burmistrz, zwracając się do Tadeusza Stachaczyńskiego. - Upoważnimy pana i i będzie pan starał się rozmawiać z ministrami. Ja nieraz na kolana padam, żeby znaleźć dojścia do ministrów, bez względu na ich opcję polityczną. Jak mam lobbować z tym stanowiskiem? To pan teraz załatwi budowę zbiornika Kąty - Myscowa!
„Burmistrz” zniknął z pisma o Kątach – został w piśmie o obwodnicy
Obok stanowiska w sprawie zbiornika Kąty – Myscowa, zaproponowano również uchwalenie analogicznego dokumentu w sprawie budowy tzw. obwodnicy północnej Jasła. Autorzy stanowiska domagają się w swoim piśmie podjęcia działań w sprawie budowy obwodnicy, która ma spowodować znaczne zmniejszenie ruchu samochodowego na terenie miasta.
Również w sprawie tego listu radny Tadeusz Stachaczyński miał wątpliwości. Zwrócił uwagę, że miasto zwraca się o wybudowanie obwodnicy, podczas gdy nie dysponuje uchwalonym planem zagospodarowania przestrzennego dla terenu, na którym miałaby ona powstać.
- Jest jedynie studium, nie ma zaś prawa miejscowego. - mówił radny dodając, że tego typu stanowiska mają charakter przedkapmanijny. – Chodzi o to, żeby pokazać, że nie byliśmy bezczynni. A byliśmy – nie uchwaliliśmy odpowiedniego planu zagospodarowania przestrzennego.
Z kolei w odniesieniu do tytułu „Stanowiska Rady Miejskiej i Burmistrza Miasta Jasła w sprawie budowy obwodnicy północnej miasta Jasła” Stachaczyński zgłosił wniosek podobny jak w przypadku pisma dotyczącego zbiornika Kąty – Myscowa. Tym razem, dzięki powrotowi na salę dwóch radnych, wniosek został odrzucony przewagą jednego głosu.
Kamil Sokołowski
sokolowski@jaslo4u.pl
