Starosta ratuje drzewa na jasielskim Rynku
23
- Jeżeli wydam zgodę na wycinkę drzew, to chcę być pewien, że jest to dobra decyzja – mówi Adam Kmiecik, starosta jasielski.



O jakie drzewa chodzi? O te na jasielskim Rynku, które zdaniem dendrologa bezdyskusyjne kwalifikują się do usunięcia. Na to jednak musi wyrazić zgodę starosta. A ten, mimo, że nie kwestionuje choroby drzew, to nie jest do końca przekonany co do ich wycinki... i zleca kolejną ekspertyzę. - Na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie powiedzieć, jaka będzie moja decyzja, ponieważ zleciłem szczegółową analizę. Korzystając z tego, że mam w wydziale ochrony środowiska leśnika, który zajmuje się drzewami, poleciłem, aby każde drzewo obejrzał i przygotował dla mnie krótki opis stanu tych drzew. Zanim starosta wyda jakąkolwiek decyzję, to chce mieć pewność, że będzie ona słuszna. - Po ekspertyzie mojego pracownika chciałbym w miarę trafnie ocenić, czy te drzewa są jeszcze do uratowania i czy przy zabiegach np. przycinających albo takich, które doprowadzałyby większą ilość wody będzie można je uratować. Jeżeli będzie decyzja, że trzeba je usunąć, to na pewno takie zezwolenie wydam – mówi starosta.
Sytuacja wyjaśni się za ok. 2 tygodnie. Wówczas okaże się czy władze powiatu będą czekać z podjęciem decyzji do wiosny, żeby zobaczyć jak te przeznaczone do wycinki drzewa się zachowują, czy mając już pewność postanowią je usunąć.
Czytaj: Jasielski Rynek bez drzew?
Katarzyna Pacwa-Wilk
O jakie drzewa chodzi? O te na jasielskim Rynku, które zdaniem dendrologa bezdyskusyjne kwalifikują się do usunięcia. Na to jednak musi wyrazić zgodę starosta. A ten, mimo, że nie kwestionuje choroby drzew, to nie jest do końca przekonany co do ich wycinki... i zleca kolejną ekspertyzę. - Na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie powiedzieć, jaka będzie moja decyzja, ponieważ zleciłem szczegółową analizę. Korzystając z tego, że mam w wydziale ochrony środowiska leśnika, który zajmuje się drzewami, poleciłem, aby każde drzewo obejrzał i przygotował dla mnie krótki opis stanu tych drzew. Zanim starosta wyda jakąkolwiek decyzję, to chce mieć pewność, że będzie ona słuszna. - Po ekspertyzie mojego pracownika chciałbym w miarę trafnie ocenić, czy te drzewa są jeszcze do uratowania i czy przy zabiegach np. przycinających albo takich, które doprowadzałyby większą ilość wody będzie można je uratować. Jeżeli będzie decyzja, że trzeba je usunąć, to na pewno takie zezwolenie wydam – mówi starosta.
Sytuacja wyjaśni się za ok. 2 tygodnie. Wówczas okaże się czy władze powiatu będą czekać z podjęciem decyzji do wiosny, żeby zobaczyć jak te przeznaczone do wycinki drzewa się zachowują, czy mając już pewność postanowią je usunąć.
Czytaj: Jasielski Rynek bez drzew?
Katarzyna Pacwa-Wilk
