Straż Miejska sprawdza, czym palimy w piecach. Głównie, na zgłoszenie
Strażnicy miejscy posiadają uprawnienia do kontrolowania, czym mieszkańcy Jasła palą w piecach. W przypadku potwierdzenia wykroczenia będą karać mandatami. Interweniują po każdym zgłoszeniu, choć jak podkreśla komendant Straży Miejskiej w Jaśle – tych jest coraz mniej. - Sytuacja się poprawia – zaznacza.

Jasielscy strażnicy miejscy posiadają uprawnienia do sprawdzania, czym palimy w piecach grzewczych i paleniskach domowych. Posiadają odpowiedni sprzęt, za pomocą którego pobierają próbki popiołu, a w przypadkach podejrzenia palenia śmieciami – są one wysyłane do Centralnego Laboratorium Pomiarowo-Badawczego w Jastrzębiu Zdroju. Działań tych ze strony strażników w poprzednich latach było znacznie więcej niż dotychczas. A to dlatego, że służby zaczęły działać i wyciągać konsekwencje wobec niezdyscyplinowanych jaślan.
- Obecnie nie mamy wielu interwencji. Sytuacja zaczyna się poprawiać, choć pojawiają się jeszcze pojedyncze zgłoszenia. Sprawdzamy wtedy, czy faktycznie dzieje się coś niepokojącego – mówi Kazimierz Wiśniowski, komendant Straży Miejskiej w Jaśle. - Najczęściej kontrole przeprowadzamy w okresie zimowym, chociaż zdarzają się przypadki również w lecie – dodaje.
Dwa miesiące temu otrzymali zgłoszenie dotyczące palenia śmieciami. Strażnikom udało się pobrać próbki z gorącego jeszcze paleniska i wysłali je do badań. Okazało się, że nie było przekroczonej normy. Osoby, które jednak zostaną złapane na gorącym uczynku, a zgłoszenie się potwierdzi, strażnicy mogą ukarać mandatem do 500 zł, a w przypadku odmowy przyjęcia, skierować sprawę do sądu.
id

