Strażacy ocalili wycieńczonego i wychłodzonego bociana
Strażacy wyciągnęli z rzeki w Kłodawie bardzo wychłodzonego i wycieńczonego bociana. Zwierzę trafiło pod opiekę pana Roberta prowadzącego Ośrodek Rehabilitacji Dzikich Zwierząt "Puchacz" w Brzyskach. - Bocian ma obrażenia jednej z kończyn. Najprawdopodobniej został zaatakowany przez dużego drapieżnika. Mógł to być bielik – mówi Robert Pogorzelski. Ptak otrzymał środki przeciwzapalne i witaminy. Ogrzał się oraz zjadł. Rokowania są dobre. Razem z innymi bocianami przezimuje w ośrodku.

Dzisiaj około godziny 15. strażacy podjęli interwencję w Kłodawie na rzece Wisłoce, w związku z bocianem, który został dostrzeżony w wodzie przez osoby postronne. Na miejsce zadysponowano OSP Kłodawa oraz dwa zastępy PSP w Jaśle. Do działań ratowniczych użyto łodzi, gdyż ptak znajdował się przy trzymetrowej skarpie, w miejscu gdzie woda była głęboka. Po uratowaniu ptaka trafił w dobre ręce Roberta Pogorzelskiego, właściciela Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt "Puchacz" w Brzyskach. Jak podkreśla pan Robert ptak był w kiepskiej kondycji z objawami hipotermii.


- Bocian jest mocno wychudzony, najprawdopodobniej z późnych lęgów i nie podjął migracji. Póki było w miarę ciepło miał na czym żerować i podejrzewam, że przemierzał sobie okolice, jednak dni są coraz krótsze, czas żerowania również jest skrócony, więc ptak stawał się coraz słabszy – mówi pan Robert. - Bocian był bardzo zmarznięty i miał objawy hipotermii. Trafił do inkubatora, w którym się ogrzał, zjadł. Ma obrażenia prawej kończyny. Na początku myślałem, że ma rany postrzałowe, ale na szczęście nie. Najprawdopodobniej mógł zostać zaatakowany przez dużego drapieżnika. Mógł to być bielik – wyjaśnia. Rokowania są dobre, bocian oprócz obrażenia kończyny stoi o własnych siłach. - Dostał środki przeciwzapalne, będzie intensywnie odkarmiany, dostanie witaminy, zostanie odrobaczony i z innymi kolegami poczeka w ośrodku do wiosny – dodaje pan Robert. Obecnie na terenie ośrodka jest pięć bocianów, które znalazło schronienie w "Puchaczu", szósty w bardzo dobrej kondycji fizycznej przylatuje na teren ośrodka. - Najprawdopodobniej spodobało mu się, że widzi kolegów chodzących na wybiegu – tłumaczy.

Działalność Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt "Puchacz" można wesprzeć dowolnymi datkami z dopiskiem “Darowizna na cele statutowe” BS Kołaczyce nr konta: 13 8626 0002 3001 0002 6345 0003.
id

