Strażacy z Jasła pomagają chorym na Covid-19 w Warszawie
Dwóch strażaków z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle zostało oddelegowanych do pomocy przy osobach zakażonych koronawirusem do Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie. - Zadeklarowaliśmy się, że w przypadku, gdy konieczna będzie nasza pomoc, wesprzemy medyków. Personelu medycznego jest coraz mniej, a potrzeby są coraz większe. Zostaliśmy wezwani i nie było mowy, o tym, żeby się wycofać – podkreśla asp. Grzegorz Garbacik i ogn. Paweł Roszkowicz, strażacy z KP PSP w Jaśle.
60 strażaków z PSP z całej Polski z uprawnieniami ratownika medycznego, w tym 3 z Podkarpacia stawiło się do pomocy przy chorych na Covid-19. Decyzją komendanta głównego PSP nadbryg. Andrzeja Bartkowiaka zostali oddelegowani do Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie. Wart podkreślenia jest fakt, iż personel medyczny walczący z epidemią koronawirusa od 1 kwietnia br. wspiera dwóch strażaków z KP PSP w Jaśle – asp. Grzegorz Garbacik oraz ogn. Paweł Roszkowicz.

fot. archiwum prywatne
- Są to osoby chętne, które zadeklarowały gotowość wyjazdu do pomocy w szpitalach covidowych w razie potrzeby. Decyzją ministra zdrowia zostali oddelegowani do szpitala MSWiA w Warszawie, gdzie zajmują się pacjentami podłączonymi do respiratorów zakażonych koronawirusem. Strażacy będą wykonywać powierzone im obowiązki do końca maja br. - wyjaśnia mł. bryg. Piotr Śmietana, Komendant Powiatowy PSP w Jaśle.
Asp. Grzegorz Garbacik oraz ogn. Paweł Roszkowicz jak sami podkreślają, byli przygotowani na taką sytuację, że w przypadku wezwania będą musieli pojechać. Zdają sobie sprawę, że na ich pomoc liczy wiele osób, począwszy od medyków po osoby chore. Trzecia fala pandemii przybiera na sile. Na ten moment jest 75,71 proc. zajętych łóżek covidowych i 78,94 proc. wykorzystywanych respiratorów. Mimo malejącej liczby zakażeń wciąż obłożenie w szpitalach jest bardzo duże. - 60 strażaków z uprawnieniami ratowników medycznych, którzy przyjechali wesprzeć personel medyczny podzielono na dwie grupy. Część osób pracuje w szpitalu tymczasowym na Stadionie Narodowym, a pozostali w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA w Warszawie. Na naszym oddziale znajduje się 19 osób zakażonych koronawirusem, a do opieki nad nimi jest przydzielonych pięć osób oraz dwóch lekarzy. Są to osoby w ciężkim stanie znajdujące się pod respiratorami w wieku powyżej 30-40 lat – opowiada Paweł Roszkowicz, strażak z KP PSP w Jaśle. - Jest dużo osób z niewydolnością płucną, a wszyscy pacjenci mają problem z oddychaniem. Nasza praca polega m.in. na podaniu tlenoterapii, kroplówek, leków oraz ich żywieniu. Pracy jest mnóstwo. Przede wszystkim, aby zająć się osobą chorą musimy założyć kombinezon, gogle, a przez cały pobyt w szpitalu jesteśmy zobowiązani do noszenia maseczek ochronnych. Praca 2-4 godzinna cały czas w pełnym zabezpieczeniu jest niezwykle wyczerpująca. Na oddziale jesteśmy na dyżurze przez 24 godziny – dodaje P. Roszkowicz.
Jak podkreślają ratownicy, szpital jest cały czas obłożony chorymi na Covid-19. Wiele osób wygrywa walkę z wirusem. Niestety są tacy, którzy umierają na szpitalnych łóżkach.
id

