Strażacy z Roztok i Brzezówki świętowali swoje 100-lecie
100-lecie istnienia obchodziły w niedzielę 4. lipca jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej z Roztok i Brzezówki. Uroczystości połączone z festynem zgromadziły w Roztokach dużą rzeszę strażaków, zaproszonych gości, jak i okolicznych mieszkańców.
Około południa, licznie zgromadzeni przy remizie OSP w Roztokach uczestnicy, w tym poczty sztandarowe licznych jednostek OSP z gminy Tarnowiec jak i z poza niej, uroczystym przemarszem udali się na plac uroczystości znajdujący się przy miejscowej Szkole Podstawowej. Tam, po przywitaniu przybyłych gości, m.in. wiceprezesa Zarządu Głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczpospolitej Polskiej Janusza Koniecznego, a także przedstawicieli władz gminy Tarnowiec – wójta Bogusława Wójcika i przewodniczącego rady gminy Tadeusza Śmietany, odczytano skierowane do strażaków pismo nieobecnego na uroczystości wójta Gminy Jasło – Stanisława Pankiewicza, po czym została przybliżona historia obchodzących jubileusz jednostek.
OSP Brzezówka wręczono sztandar, ufundowany przez mieszańców i sympatyków tej miejscowości, a także odznaczenia Złotym Znakiem Związku OSP RP, nadanym przez Zarząd Główny ZOSP RP na czele z prezesem Waldemarem Pawlakiem. Dekoracji sztandarów dokonał wiceprezes Zarządu Głównego Janusz Konieczny, który następnie w asyście wiceprezesa Zarządu Powiatowego ZOSP RP w Jaśle Tadeusza Kiełbasy wręczył odznaczenia szczególnie zasłużonym spośród działaczy i strażaków. Medalem Honorowym im. Bolesława Chomicza uhonorowany został Jan Szyszka, Złotym Znakiem Związku OSP RP Stanisław Dubiel, Srebrne Medale „Za Zasługi dla Pożarnictwa” przyznano zaś Franciszkowi Majce, Robertowi Wojtyczkowi i Dariuszowi Kołkowi. Oprócz tego wręczono szereg odznaczeń osobom szczególnie zasłużonym dla lokalnego pożarnictwa. Na koniec tej części obchodów głos zabrał Janusz Konieczny, który pogratulował odznaczonym jednostkom OSP, strażakom i działaczom stu lat społecznej służby.
Uroczystej Mszy Świętej przewodniczył i homilię wygłosił kapelan strażaków Gminy Jasło ks. Prałat Wacław Rybka, który wraz z asystującym mu kustoszem Sanktuarium Matki Bożej Zawierzenia w Tarnowcu, ks. dr. Kanonikiem Stanisławem Mazurem również został uhonorowany okolicznościowym odznaczeniem. Podczas Eucharystii został też poświęcony nowy sztandar OSP z Brzezówki.
Na koniec oficjalnej części uroczystości wszyscy uczestnicy przeszli ponownie pod budynek remizy OSP Roztoki, gdzie Wanda Piekarska, córka Piotra Sobonia, założyciela miejscowej jednostki strażackiej, odsłoniła pamiątkową okolicznościową tablicę 100.lecia jej istnienia. Ks. Kanonik dr Stanisław Mazur poświęcił też figurę św. Floriana, patrona strażaków, wykonaną przez byłego strażaka OSP Roztoki - rzeźbiarza Marka Bojko.
Naczelnicy obu obchodzących jubileusz 100-lecia jednostek są zgodni co do tego, że z upływem lat zakres obowiązków strażaków-ochotników stale rośnie. Eugeniusz Tomasik (OSP Roztoki): Wcześniej strażacy służyli głównie przy pożarach, teraz dochodzą działania związane z pracą przy powodziach, wypadkach. Zajmujemy się także zabezpieczaniem odpustów, posługą podczas nabożeństw fatimskich w sanktuarium w Tarnowcu. Tomasz Podraza (OSP Brzezówka): Na początku działalności nie mieliśmy samochodu – wszystko robiliśmy własnymi siłami. Teraz gdy mamy samochód, więcej sprzętu, nasze działania są o wiele sprawniejsze i mają większy wymiar. Staramy się być aktywni – organizujemy różnego rodzaju ćwiczenia, pokazy dla dzieci, udzielamy się społecznie – przy kościele, parafii, podczas uroczystości państwowych.
Jednostki OSP mają to do siebie, że swoją siłę ukazują najpełniej poprzez wzajemną współpracę. - Prowadzimy samodzielne działania, ale równocześnie współpracujemy z innymi jednostkami, jeżeli jest tylko taka potrzeba, organizujemy się i działamy razem. - powiedział Tomasz Podraza, Naczelnik OSP Brzezówka.
Mimo, iż z biegiem lat jednostki OSP są coraz lepiej wyposażone, przy sytuacjach kryzysowych, wciąż brakuje niezbędnego sprzętu. - W czasie powodzi każda para rąk się liczy, więc im więcej łopat i innych potrzebnych przyrządów – tym lepiej. Na dzień dzisiejszy ilość tego typu narzędzi jest ograniczona. Każda jednostka ma jedną pompę na stanie, a jak wiadomo, w czasie powodzi im więcej takich pomp, tym działania są sprawniejsze. - dodaje naczelnik.
- Jeśli chodzi o kwestie personalne, szczególnie mężczyźni angażują się w działalność w straży. W naszej jednostce jest czterdziestu członków czynnych i dziesięciu wspierających. Są w tym trzy kobiety – mówi Eugeniusz Tomasik, Naczelnik OSP Roztoki.
OSP skupia także tych najmłodszych. - Nie możemy brać udziału w akcjach – jesteśmy jeszcze niepełnoletni. Chętnie jednak uczymy się, pomagamy – na przykład czyścimy samochód – mówią członkowie Młodzieżowej Ochotniczej Drużyny Pożarniczej przy OSP Roztoki. Tworzy ją pięciu chłopców i jedna dziewczyna. Oni także noszą strażackie stroje i w przyszłości chcą pomagać ludziom tak jak dorośli strażacy.
Jeśli chodzi o jednostkę z Roztok – gospodarza uroczystości, warto wymienić kilka osób które szczególnie przyczynili się do organizacji obchodów. Byli to przede wszystkim Jan Pasiniewicz, Eugeniusz Tomasik, Michał Wójcik, Marek Kochanek i Zdzisław Garbacik. Ważnym sojusznikiem miejscowych strażaków jest też mgr inż. Stanisław Dubiel, kierownik Kopalni Roztoki, który współpracuje z jednostką i wspiera ją na różne sposoby.
Dwie pamiątkowe tablice, 100. lat OSP Roztoki oraz zamontowaną przy okazji opisywanych obchodów, tablicę z zarysem dziejów Roztok autorstwa Wiesława Hapa wykonał Michał Pasiniewicz. Stylowe obramowania wokół tej drugiej sporządził Włodzimierz Ziomek.
Mimo zmiennej pogody – słońca przeplatanego deszczem – uroczystości zostały zorganizowane sprawnie, a liczne atrakcje uświetniające obchody, takie jak prowadzący kolumnę uczestników strażacy na koniach, czy orkiestra dęta z Osobnicy reprezentująca Gminny Ośrodek Kultury w Jaśle dodały temu świętu odpowiednią oprawę i charakter.
Po części oficjalnej miał miejsce uroczysty obiad dla zaproszonych gości, później zaś rozpoczął się festyn – dorośli i młodzież bawili się przy muzyce na żywo, dzieci zaś chętnie korzystały z atrakcji specjalnie zorganizowanego na tę okoliczność placu zabaw. Wszyscy zainteresowani mogli też obejrzeć wystawę historycznego i współczesnego sprzętu strażackiego.
Jakub Hap
