Światowy dzień przeciw karze śmierci
„Życie – dożywotnia kara śmierci”
Julian Tuwim
Kara śmierci - sprawa bardzo kontrowersyjna. Choćby było niewiadomo ile praw, nakazów czy zakazów jej wykonywania, to bez względu na czas i miejsce jest to temat, który ma tyle samo przeciwników co zwolenników. Dzisiaj obchodzony jest „Światowy dzień przeciw karze śmierci”.
Kara śmierci była stosowana na całym świecie jeszcze za czasów, gdy prawo opierało się na zwyczajach i regułach kultury, gdzie bardzo często karę wykonywali członkowie ofiary.

Akcja walki z karą śmierci została zapoczątkowana przez „Amnesty International” w 1977 roku, dzięki czemu do końca XX wieku z większości państw została wycofana. Jest jednak ciągle stosowana krajach, w których panuje reżim, ale także w USA, Japonii, Korei Południowej czy w Indiach.


Ostatnia publiczna egzekucja w Polsce miała miejsce w 1946 roku w Poznaniu, gdzie na stokach cytadeli powieszono nazistowskiego zbrodniarza. W naszym kraju kary śmierci nie wykonuje się od 1988 roku, a od ponad 10 lat jest zastąpiona w kodeksie karnym przez dożywotnie pozbawienie wolności.
Teraz kwestia Kościoła. „Katechizm Kościoła Katolickiego” stanowczo sprzeciwia się karze śmierci. Jan Paweł II wyraził stanowisko, że kara śmierci nie powinna być stosowana poza przypadkami absolutnej konieczności („Evangelium vitae” pkt 56).
Ciekawostką jest fakt, iż XIX-wieczny władca Zulusów (Afryka), stosujący karę śmierci bardzo frywolnie, był zszokowany okrucieństwem białych, gdy dowiedział się o istnieniu więzień. Według Afrykańczyków zamknięcie człowieka jak zwierzęcia w klatce było znacznie bardziej nieludzkie, niż zabicie go.
AGK
