Syndrom balu maskowego, czyli burmistrz Jasła o wolności słowa w sieci
116
Maria Kurowska, burmistrz Jasła wystąpiła w programie TVP Info „Minęła dwudziesta”. O granicach wolności w sieci z Danutą Holecką dyskutowali Piotr Waglowski, prawnik oraz Maria Rotkiel, psycholog. Swoją historię przedstawiła także zaproszona przez redakcję telewizji burmistrz Kurowska.
- W kilka miesięcy po wyborach na burmistrza pojawiły się komentarze, które stawały się coraz bardziej obraźliwe. Początkowo lekceważyłam je, ponieważ uznałam, że są jacyś przeciwnicy, którzy prawdopodobnie w trakcie mojego urzędowania przekonają się, że jestem osobą życzliwą wszystkim jaślanom i w ogóle wszystkim ludziom i ta sprawa się zakończy. Tymczasem okazało się, że to wciąż zaczęło się nakręcać: obrażanie, ośmieszanie, pomawianie i w związku z tym w pewnym momencie doszłam do wniosku, że dalej nie można sobie na to pozwolić, ponieważ cierpi na tym nie tylko mój wizerunek jako burmistrza miasta Jasła, ale również wizerunek całego miasta. Złożyłam wniosek do prokuratora o podejrzenie popełnienia przestępstwa w postaci zniesławiania, obrażania. Część tych osób jest już ujawniona, część nazwisk mam, natomiast reszta jeszcze jest sprawdzana, ponieważ okazało się, że są to nawet zagraniczne serwery – opowiadała telewidzom burmistrz Jasła.
Zdaniem Marii Rotkiel, ataki internautów na osoby publiczne to typowe przykłady agresji. - To jest ewidentny sposób rozładowywania napięcia ukierunkowane w kogoś konkretnego. Agresja w internecie daje poczucie bezkarności. Ale jest tu bardzo dużo psychologicznych mechanizmów, które się na tę sytuację składają. To jest syndrom tzw. balu maskowego - w internecie jestem osobą, której nie widać - tłumaczyła psycholog.
Z kolei Piotr Waglowski uważa, że osoba publiczna korzysta z prawa do prywatności w mniejszym stopniu. - Sąd stwierdził, że jeśli ktoś bierze udział w dyskusji na forum – także internetowym – to ten ktoś ogranicza się w prywatności – mówił prawnik. Kurowska uważa, że postąpiła słusznie, bo komentarze na jej temat ucichły. Poza tym chciała uchronić innych, których złośliwości internautów mogłyby dotknąć znacznie bardziej niż ją. Zapewnia jednocześnie, że bardzo dobrze poradziła sobie z tym emocjonalnie. - Psychicznie znakomicie sobie z tym radzę, ponieważ ja wiem kim jestem i w związku z tym żaden komentarz obraźliwy, złośliwy, jak gdyby mnie nie dotyka, ponieważ ja taka jestem - mówiła burmistrz.
Zapytana dlaczego zgodziła się na udział w tym programie wyjaśnia - Kilka dni temu zostałam zaproszona przez redaktorów TVP info, do wzięcia udziału w programie „Minęła Dwudziesta” i postanowiłam przyjąć tę propozycję, tym bardziej, że program ten poruszał problem bardzo ważny, zarówno dla mnie, jak i całego społeczeństwa. Ponadto uznałam, że warto zabrać glos w programie, w którym biorą udział przedstawiciele różnych znanych środowisk z całej Polski i podzielić się z telewidzami swoim doświadczeniem w stawianiu czoła zjawisku agresji w internecie.
Poniżej program TVP Info z 1 lutego br., w którym wystąpiła Maria Kurowska.
(kp)
- W kilka miesięcy po wyborach na burmistrza pojawiły się komentarze, które stawały się coraz bardziej obraźliwe. Początkowo lekceważyłam je, ponieważ uznałam, że są jacyś przeciwnicy, którzy prawdopodobnie w trakcie mojego urzędowania przekonają się, że jestem osobą życzliwą wszystkim jaślanom i w ogóle wszystkim ludziom i ta sprawa się zakończy. Tymczasem okazało się, że to wciąż zaczęło się nakręcać: obrażanie, ośmieszanie, pomawianie i w związku z tym w pewnym momencie doszłam do wniosku, że dalej nie można sobie na to pozwolić, ponieważ cierpi na tym nie tylko mój wizerunek jako burmistrza miasta Jasła, ale również wizerunek całego miasta. Złożyłam wniosek do prokuratora o podejrzenie popełnienia przestępstwa w postaci zniesławiania, obrażania. Część tych osób jest już ujawniona, część nazwisk mam, natomiast reszta jeszcze jest sprawdzana, ponieważ okazało się, że są to nawet zagraniczne serwery – opowiadała telewidzom burmistrz Jasła.
Zdaniem Marii Rotkiel, ataki internautów na osoby publiczne to typowe przykłady agresji. - To jest ewidentny sposób rozładowywania napięcia ukierunkowane w kogoś konkretnego. Agresja w internecie daje poczucie bezkarności. Ale jest tu bardzo dużo psychologicznych mechanizmów, które się na tę sytuację składają. To jest syndrom tzw. balu maskowego - w internecie jestem osobą, której nie widać - tłumaczyła psycholog.
Z kolei Piotr Waglowski uważa, że osoba publiczna korzysta z prawa do prywatności w mniejszym stopniu. - Sąd stwierdził, że jeśli ktoś bierze udział w dyskusji na forum – także internetowym – to ten ktoś ogranicza się w prywatności – mówił prawnik. Kurowska uważa, że postąpiła słusznie, bo komentarze na jej temat ucichły. Poza tym chciała uchronić innych, których złośliwości internautów mogłyby dotknąć znacznie bardziej niż ją. Zapewnia jednocześnie, że bardzo dobrze poradziła sobie z tym emocjonalnie. - Psychicznie znakomicie sobie z tym radzę, ponieważ ja wiem kim jestem i w związku z tym żaden komentarz obraźliwy, złośliwy, jak gdyby mnie nie dotyka, ponieważ ja taka jestem - mówiła burmistrz.
Zapytana dlaczego zgodziła się na udział w tym programie wyjaśnia - Kilka dni temu zostałam zaproszona przez redaktorów TVP info, do wzięcia udziału w programie „Minęła Dwudziesta” i postanowiłam przyjąć tę propozycję, tym bardziej, że program ten poruszał problem bardzo ważny, zarówno dla mnie, jak i całego społeczeństwa. Ponadto uznałam, że warto zabrać glos w programie, w którym biorą udział przedstawiciele różnych znanych środowisk z całej Polski i podzielić się z telewidzami swoim doświadczeniem w stawianiu czoła zjawisku agresji w internecie.
Poniżej program TVP Info z 1 lutego br., w którym wystąpiła Maria Kurowska.
(kp)

