Sytuacja coraz trudniejsza. Będzie powódź stulecia?
14
Z każdą minutą pogarsza się sytuacja powodziowa w Jaśle. Według danych z godziny 21.00 stany alarmowe rzek zostały już przekroczone: w Krajowicach o 23 cm, na Ropie Topolinach o 41 cm, na Jasiołce o 8 cm. Jedynie na Wisłoce w Żółkowie do przekroczenia tego stanu brakuje 10 cm.
Prognozy niestety nie są optymistyczne, opady deszczu przewidywane są także w nocy. – W miarę posiadanych sił i środków będziemy ratować to, co się da – zostaliśmy zapewnieni przez Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Jaśle. Przybywa coraz więcej zalanych strugami deszczu miejsc w mieście i okolicy. W Jaśle nadal najgorzej jest na Sobniowskiej, strumienie wody płyną także ulicami: Prusa, Kolejową i Bławatną. Ulica Ceramiczna jest już nieprzejezdna, trudne warunki zapanowały także na ulicy Dolnej w Brzyszczkach.


- Mieliśmy informację z Urzędu Gminy, że w najbliższych dniach możemy się spodziewać podtopień i powodzi. Przygotowaliśmy się do tej sytuacji, która miała nastąpić w nocy. Zgromadziliśmy piasek i worki, a pan wójt dostarczył nam wszystkie potrzebne rzeczy – powiedział nam Kazimierz Kozicki, prezes OSP w Czeluśnicy.
Najczęstszą przyczyną podtopień jest niedrożność studzienek kanalizacyjnych bądź przepustów. Ta pierwsza przyczyna spowodowała po godzinie 20-tej zalanie skrzyżowania ulic Piłsudskiego – Kasprowicza w Jaśle. Z kolei w Czeluśnicy, zdaniem Skotnickiego, gdyby nastąpiła prawidłowa przebudowa mostu na drodze powiatowej byłaby lepsza sytuacja. - Most przepuszcza tylko dwie trzecie wody, która idzie korytem z tego względu, że nie jest dokończona sprawa jego przepustowości, bo on po drugiej stronie jest zamurowany. Trzeba go odmurować, włożyć trzecie kręgi, ale przede wszystkim należałoby wybudować nowy most i zabezpieczyć poniżej. Sprawdziło się, to o co od lat apelowaliśmy do starostwa – mówi nam prezes OSP w Czeluśnicy.
Katarzyna Pacwa-Wilk
k.pacwa@jaslo4u.pl
Prognozy niestety nie są optymistyczne, opady deszczu przewidywane są także w nocy. – W miarę posiadanych sił i środków będziemy ratować to, co się da – zostaliśmy zapewnieni przez Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Jaśle. Przybywa coraz więcej zalanych strugami deszczu miejsc w mieście i okolicy. W Jaśle nadal najgorzej jest na Sobniowskiej, strumienie wody płyną także ulicami: Prusa, Kolejową i Bławatną. Ulica Ceramiczna jest już nieprzejezdna, trudne warunki zapanowały także na ulicy Dolnej w Brzyszczkach.
Także w Czeluśnicy zostało podtopionych kilkanaście domów. Tam od godziny 8.00 strażacy usuwają szkody wyrządzone przez opady deszczu.
- Mieliśmy informację z Urzędu Gminy, że w najbliższych dniach możemy się spodziewać podtopień i powodzi. Przygotowaliśmy się do tej sytuacji, która miała nastąpić w nocy. Zgromadziliśmy piasek i worki, a pan wójt dostarczył nam wszystkie potrzebne rzeczy – powiedział nam Kazimierz Kozicki, prezes OSP w Czeluśnicy.
Najczęstszą przyczyną podtopień jest niedrożność studzienek kanalizacyjnych bądź przepustów. Ta pierwsza przyczyna spowodowała po godzinie 20-tej zalanie skrzyżowania ulic Piłsudskiego – Kasprowicza w Jaśle. Z kolei w Czeluśnicy, zdaniem Skotnickiego, gdyby nastąpiła prawidłowa przebudowa mostu na drodze powiatowej byłaby lepsza sytuacja. - Most przepuszcza tylko dwie trzecie wody, która idzie korytem z tego względu, że nie jest dokończona sprawa jego przepustowości, bo on po drugiej stronie jest zamurowany. Trzeba go odmurować, włożyć trzecie kręgi, ale przede wszystkim należałoby wybudować nowy most i zabezpieczyć poniżej. Sprawdziło się, to o co od lat apelowaliśmy do starostwa – mówi nam prezes OSP w Czeluśnicy.
Katarzyna Pacwa-Wilk
k.pacwa@jaslo4u.pl
