Sytuacja nadal trudna. Nurkowie będą otwierać śluzę.
19
Poziom wody na jasielskich rzekach powoli się obniża, mimo to nadal występuje zagrożenie powodziowe. Na ulicy Okrężnej w Jaśle, około godziny 12-tej woda przelała się przez drogę, co na razie uniemożliwia przejazd do Jareniówki. Zamknięte są także wszystkie mosty w Jaśle oraz większość dróg dojazdowych do miasta.


Niezmiennie od wczoraj do Jasła można wjechać tylko od strony Krosna i Nowego Żmigrodu. Dziś jednak są problemy komunikacyjne w związku z prowadzoną akcją ratowniczą. - W zależności od potrzeb prowadzonej akcji przeciwpowodziowej wjazd do miasta może być chwilowo zamykany – ostrzega Łukasz Gliwa, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Jaśle.
Dane uzyskane z Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Jaśle napawają optymizmem. Na godzinę 12.00 zanotowano kolejne spadki poziomu wód na jasielskich rzekach. Wisłoka na Żółkowie przekroczyła stan ostrzegawczy o 9 cm i wynosiła 229 cm. Wisłoka w Krajowicach osiągnęła wysokość 493 cm, co spowodowało przekroczenie stanu alarmowego o 43 cm, na Ropie w Topolinach poziom wody wynosi 359 cm, a stan ostrzegawczy został przekroczony o139 cm. Na Jasiołce woda sięga 407 cm, co oznacza, że stan ostrzegawczy został przekroczony o 107 cm.
W dalszym ciągu zalane są domy jednorodzinne i bloki. Aby odprowadzić wodę z miasta do Wisłoki płetwonurkowie mają otworzyć śluzę. Jeśli cała akcja zakończy się sukcesem jest szansa, że woda będzie szybciej spływać z zalanego miasta do rzeki.



Cały czas na terenie miasta prowadzone są działania ratunkowe w miejscach najbardziej dotkniętych kataklizmem. Dotyczy to szczególnie ulic: Krakowskiej, Okrężnej i Krajowic. Blisko 250 strażaków uczestniczy w akcji wypompowywania wody, dowożeniu żywności i wody pitnej mieszkańcom Jasła i okolic.


Nieprzejezdne są nadal drogi: krajowa 28 Jasło-Gorlice oraz K73 Jasło-Kołaczyce. Do godziny 12.00 od strony Gorlic do Jasła mogły dojechać samochody o masie do 3,5 tony. Objazd prowadził przez: Skołyszyn, Lisów, Jabłonicę, Jareniówkę i 17 Stycznia. Jednak w południe ta droga została zamknięta, gdyż przez ulicę Okrężną przelała się woda. Jeżeli sytuacja zostanie opanowana ruch samochodowy zostanie wznowiony. Cały czas możliwy jest objazd do Dębicy od strony Jasła przez: Strzyżów i Ropczyce.
Kilka minut temu został uruchomiony przejazd ulicą Piłsudskiego.
- Aby ułatwić ruch drogowy na terenie miasta pojazdów zaangażowanych w działania ratunkowe związane z powodzią i ewakuacją poszkodowanych apelujemy do mieszkańców o pozostawienie samochodów przy domach, a do kierowców o niewjeżdżanie do Jasła – zwraca się z prośbą do mieszkańców Jasła i okolic Łukasz Gliwa.
(kp)


Niezmiennie od wczoraj do Jasła można wjechać tylko od strony Krosna i Nowego Żmigrodu. Dziś jednak są problemy komunikacyjne w związku z prowadzoną akcją ratowniczą. - W zależności od potrzeb prowadzonej akcji przeciwpowodziowej wjazd do miasta może być chwilowo zamykany – ostrzega Łukasz Gliwa, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Jaśle.
Dane uzyskane z Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Jaśle napawają optymizmem. Na godzinę 12.00 zanotowano kolejne spadki poziomu wód na jasielskich rzekach. Wisłoka na Żółkowie przekroczyła stan ostrzegawczy o 9 cm i wynosiła 229 cm. Wisłoka w Krajowicach osiągnęła wysokość 493 cm, co spowodowało przekroczenie stanu alarmowego o 43 cm, na Ropie w Topolinach poziom wody wynosi 359 cm, a stan ostrzegawczy został przekroczony o139 cm. Na Jasiołce woda sięga 407 cm, co oznacza, że stan ostrzegawczy został przekroczony o 107 cm.
W dalszym ciągu zalane są domy jednorodzinne i bloki. Aby odprowadzić wodę z miasta do Wisłoki płetwonurkowie mają otworzyć śluzę. Jeśli cała akcja zakończy się sukcesem jest szansa, że woda będzie szybciej spływać z zalanego miasta do rzeki.
Cały czas na terenie miasta prowadzone są działania ratunkowe w miejscach najbardziej dotkniętych kataklizmem. Dotyczy to szczególnie ulic: Krakowskiej, Okrężnej i Krajowic. Blisko 250 strażaków uczestniczy w akcji wypompowywania wody, dowożeniu żywności i wody pitnej mieszkańcom Jasła i okolic.


Nieprzejezdne są nadal drogi: krajowa 28 Jasło-Gorlice oraz K73 Jasło-Kołaczyce. Do godziny 12.00 od strony Gorlic do Jasła mogły dojechać samochody o masie do 3,5 tony. Objazd prowadził przez: Skołyszyn, Lisów, Jabłonicę, Jareniówkę i 17 Stycznia. Jednak w południe ta droga została zamknięta, gdyż przez ulicę Okrężną przelała się woda. Jeżeli sytuacja zostanie opanowana ruch samochodowy zostanie wznowiony. Cały czas możliwy jest objazd do Dębicy od strony Jasła przez: Strzyżów i Ropczyce.
Kilka minut temu został uruchomiony przejazd ulicą Piłsudskiego.
- Aby ułatwić ruch drogowy na terenie miasta pojazdów zaangażowanych w działania ratunkowe związane z powodzią i ewakuacją poszkodowanych apelujemy do mieszkańców o pozostawienie samochodów przy domach, a do kierowców o niewjeżdżanie do Jasła – zwraca się z prośbą do mieszkańców Jasła i okolic Łukasz Gliwa.
(kp)
