Szebnie: Trwa śledztwo w sprawie nielegalnego składowania odpadów
Kontrola inspektorów WIOŚ potwierdziła, że właściciel jednego z lokalnych przedsiębiorstw przekroczył swoje uprawnienia. Bez zezwolenia marszałka wysypywał odpady na terenie wyrobisk pożwirowych.
Końcem listopada ujawniony został nielegalny proceder transportowania odpadów oraz ich składowania na terenie Szebni. Na miejscu sprawę tuż po zgłoszeniu badali inspektorzy jasielskiej Delegatury Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Rzeszowie oraz funkcjonariusze z grupy dochodzeniowo-śledczej Komendy Powiatowej Policji w Jaśle. Na miejscu w trakcie wykonywania czynności funkcjonariusze natknęli się na ciężarówkę, którą przywożono odpady. Zostały one zabezpieczone. Przedsiębiorca nie posiada jednak zezwolenia zarówno na ich transport, jak również składowanie. Kontrola inspektorów WIOŚ wykazała również nieprawidłowości w ewidencji odpadów prowadzonej przez lokalną firmę.
- Podczas kontroli osobę winną stwierdzonych nieprawidłowości ukarano mandatem karnym. W ramach działań pokontrolnych do właściciela przedsiębiorstwa skierowane zostało zarządzenie pokontrolne zobowiązujące do podjęcia działań mających na celu wyeliminowanie stwierdzonych w trakcie kontroli nieprawidłowości – poinformowała Katarzyna Piskur, rzecznik prasowy z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Rzeszowie. – Dodatkowo Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska wszczął postępowania administracyjne w sprawie wymierzenia kontrolowanemu przedsiębiorcy kar pieniężnych przewidzianych w ustawie z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach – dodała.
O efektach kontroli poinformowano marszałka województwa podkarpackiego, starostę jasielskiego, dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w Krośnie oraz wójta gminy Jasło w celu podjęcia działań w zakresie posiadanych kompetencji.
Policja prowadzi w tej sprawie śledztwo z art. 183 KK. Jeśli potwierdzi się, że nielegalna działalność firmy z Szebni mogła zagrozić życiu lub zdrowiu wielu osób lub spowodować zniszczenie w świecie roślinnym bądź zwierzęcym w znacznych rozmiarach, osobie za to odpowiedzialnej grozi do 5 lat pozbawienia wolności. W innym przypadku sprawa zakończy się na wykroczeniu.
O wynikach kontroli WIOŚ-u poinformowana została również Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Jaśle, która sprawuje nadzór nad jakością wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi. - Sprawdziliśmy wyniki badań wód gruntowych w tamtym rejonie, które przeprowadziliśmy początkiem grudnia. Pobrane próbki są pozytywne, a to oznacza, że nie ma żadnych przesłanek do wykonywania dalszych działań. Niemniej jednak takim sprawom należy się przyglądać. Jakość wody jest przez nas cały czas monitorowana - podkreślił Zbigniew Paja, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Jaśle.
Do sprawy wrócimy.
Ilona Dziedzic
ilona.dziedzic@jaslo4u.pl

