Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Szkoła psuje dietę dzieci?

7

Prawidłowa dieta jest bardzo ważna dla dzieci w wieku szkolnym. Rodzice nie mogą jednak czuwać cały czas nad żywnością, po którą sięgają ich pociechy. Dodatkowy niepokój budzi oddawanie szkolnych stołówek firmom cateringowym.

Już od szkoły podstawowej uczniowie są przyzwyczajani do dużej ilości godzin lekcyjnych

oraz dodatkowych obowiązków, np. zajęć językowych lub aktywności sportowej. W efekcie, większość czasu w ciągu dnia dzieci spędzają poza domem, rodzice mają więc ograniczony wpływ na ich dietę.

Co jedzą dzieci w szkole?

W zgodnej opinii lekarzy oraz specjalistów żywieniowych, stworzenie konsekwentnej i zdrowej diety dla dziecka w wieku szkolnym ma niebagatelne znaczenie dla jego prawidłowego rozwoju. Rzeczywistość jednak temu nie sprzyja, ponieważ dzieci spędzają długi czas w szkole i zaspokajają apetyt tym, co najłatwiej dostępne – maluchy przeważnie kupują batoniki, chipsy, lizaki itp., nieroztropnie jest więc dawać im pieniądze, aby same sobie coś zorganizowały.

Zamiast zdawać się na produkty ze szkolnych sklepików roztropniej jest zainwestować w
regularne obiady na stołówce.
- Opinie konsumentów pokazują, że coraz więcej dzieci wykazuje nietolerancję, np.
na gluten. Tradycyjne stołówki są zdecydowanie lepszym i zdrowszym rozwiązaniem niż dawanie dzieciom pieniędzy na jedzenie. Pełnowartościowy obiad nie może zostać zastąpiony
przekąskami ze sklepu, zwłaszcza że rodzice nie widzą składu produktów nabywanych przez dzieci – komentuje Agnieszka Stachlewska, product manager pasztetu Smyka.

Prywatyzacja stołówek

Wg pomysłu urzędników, w wielu polskich miastach, m.in. w Warszawie i Szczecinie,
tradycyjne, szkolne stołówki mają zastąpić prywatne firmy cateringowe. Decyzja jest
podyktowana potrzebą oszczędności w budżecie oświaty (do stołówek dopłacano większość pieniędzy), a w nowym modelu koszta zostaną w całości przeniesione na rodziców. Sprawa nie kończy się wyłącznie na ekonomicznym aspekcie, ponieważ rodzice wątpią, aby zewnętrzne firmy przyrządzały obiady z myślą o zdrowiu uczniów.

- Świetnie znałem kucharki w szkole mojej córki i one wiedziały czego nie powinna jeść. To
po prostu nie jest dobre rozwiązanie i gratuluję rodzicom z Krakowa, którzy się skrzyknęli w proteście i zatrzymali prywatyzację stołówek – mówi Grzegorz, ojciec 8-letniej Ani.

Wyprawka szkolna

W obliczu znacznego wzrostu kosztów miesięcznych karnetów na żywność (firmy
cateringowe nie otrzymywałyby dopłat ze strony miasta), wielu rodziców rozważa
zrezygnowanie z wykupywania obiadów dla swoich dzieci. W takiej sytuacji najlepszym
rozwiązaniem wydaje się zainwestowanie w stare, dobre wyprawki szkolne. Warto przy
tym sięgnąć po produkty sprawdzone przez instytucje przyjazne dzieciom, które wyróżniają wyroby odpowiednie dla konsumentów nietolerujących konkretne składniki, np. wśród osób z celiakią popularny jest pasztet Smyka.

Generalnie, nawet dziecko uczęszczające na codzienne obiady powinno dostać przed
wyjściem kilka kanapek lub przynajmniej jabłko lub banana. Bez stołówkowego karnetu
rodzice powinni zadbać o dalece bardziej solidną wyprawkę dla dziecka. Kilka kanapek
obficie wzbogaconych o warzywa i dodatkowo: butelka wody i marchewka to standardowe wyposażenie zdrowo odżywiającego się malucha.

Korneliusz Smolik

Reklama

Komentarze: 7

Dodaj komentarz Widok:
0
@ sks
dnia 05.06.2012, 12:38 · Zgłoś
Rodzice,którzy najbardziej krzyczą,że w szkolnych sklepikach i kuchniach serwuje się dzieciom złe odżywianie, mają jedną wspólną cechę SĄ LENIWI.
Wygodniej zwalić na szkołę niż samemu, zrobić dziecku kanapkę czy dać jabłko.
Odpowiedz
2
@ mieszkaniec
dnia 28.05.2012, 18:26 · Zgłoś
i żeby nic nie było...
Odpowiedz
4
@ Ja
dnia 27.05.2012, 19:19 · Zgłoś
Zlikwidować ze sklepików szkolnych te wszystkie niezdrowe produkty typu chrupki,gazowane słodkie napoje,mdlące batony i wszelkiego rodzaju słodkie chemiczne wyroby.
Odpowiedz
6
@ no cóż
dnia 27.05.2012, 23:01 · Zgłoś
W ogóle zlikwidować szkolne sklepiki - bo one chcą zarobić, a nie służyć zdrowemu żywieniu. Stołówka na miarę baru mlecznego jest zdrowsza i cenowo przystępniejsza.
Odpowiedz
3
@ cola
dnia 28.05.2012, 15:06 · Zgłoś
w ogole zlikwidowac cokolwiek :0
Odpowiedz
0
@ ha
dnia 04.06.2012, 16:12 · Zgłoś
chrupki zostaly juz dawno wycofane ze szkol z tego co mi wiadomo..
Odpowiedz
0
@ cola
dnia 27.05.2012, 18:17 · Zgłoś
a po pare kucharek w szkole kazdej to po co
niech sie utrzymaja dawne ale godn formny zywiebnia dzieci
godne
zdrowe
i dla dzieci
a nie firmy cateringowe
to po co te stolowki
sprzety
ludzie
a firmy musza gdzies tez to przyrzadzac
gotowac
zapakowac
przywiezc
wszytsko schodzi na...
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.