Szpital ma ponad 63 mln zł straty. „Te wyniki finansowe są koszmarne”- skomentował radny Urban
Sytuacja finansowa Szpitala Specjalistycznego w Jaśle jest bardzo trudna. Rok 2023 został zamknięty stratą netto w kwocie 16,4 mln zł, co powiększyło ogólną stratę do ponad 63 mln zł. - Szpital źle gospodaruje mieniem przy stratach. Okazuje się, że rozdajemy sprzęt, podpisujemy niekorzystne umowy, nie prowadzimy dodatkowej działalności komercyjnej mimo, że moglibyśmy to realizować – zwracał uwagę na ostatniej sesji radny Janusz Przetacznik. Przedstawiony obraz sytuacji jasielskiego szpitala budzi niepokój i wymaga natychmiastowej reakcji i działań naprawczych, o czym na sesji wspominali radni powiatowi.

Dyrekcja Szpitala Specjalistycznego w Jaśle przygotowała sprawozdanie finansowe lecznicy za rok obrotowy 2023, z którym zapoznali się radni powiatowi. Niestety, nie napawa on optymizmem, bowiem sytuacja lecznicy jest trudna. Narastające z każdym rokiem straty obecnie wynoszą w łącznej kwocie ponad 63 mln zł, z czego ponad 16 mln zł (netto) w 2023 r. Nowi radni, którzy niedawno rozpoczęli pracę w samorządzie powiatowym są dobrej myśli. Jak podkreślali, dają solidny kredyt zaufania dyrektor Beacie Trzop wierząc, że oddłużą szpital. - Patrząc pierwszy raz, jak wygląda sytuacja finansowa szpitala powiatowego, powiem szczerze, że nie jest to zbyt pozytywny widok. Zostało nam to wyjaśnione, z czego to wynika, niemniej martwi pogłębiające się zadłużenie, które wynika chociażby z waloryzacji wynagrodzeń, czy rosnących kosztów. Pomimo tego zaniepokojenia, osobiście zdecydowałem się zagłosować za przyjęciem tego sprawozdania. Kieruję również prośbę do pani dyrektor oraz zarządu, aby rozejrzeć się za możliwościami pozyskania dodatkowych środków finansowych – mówił radny Michał Dłuski. Zwrócił również uwagę na fakt, iż prywatne mammobusy wykonują badania zarabiając na tym pieniądze, które mogłyby zasilić konto szpitala. Jak zauważył, brakuje mu takich inicjatyw ze strony jasielskiej lecznicy.
Jak wynikało z wypowiedzi radnego Pawła Nowaka, wyjaśnienia dyrektor Beaty Trzop dają nadzieję, na poprawę sytuacji w szpitalu. - Po długich rozmowach na komisjach, jak również na Radzie Społecznej Szpitala w Jaśle, mamy wielkie obawy, co do sytuacji finansowej, jaka dotknęła jasielski szpital, ale też stawiamy na solidny kredyt zaufania dla pani dyrektor – mówił. Prosił o spotkanie z radnymi i personelem medycznym po spotkaniu w ministerstwie, na którym obecny ma być wicestarosta Tadeusz Gorgosz, aby jeszcze przez wdrożeniem programu naprawczego omówić pewne cele, które mają doprowadzić do tego, że szpital będzie rentowny.
„Wiele jest do poprawy”
Mniej optymistyczne podejście mają radni z wieloletnim doświadczeniem w samorządzie, którzy niejednokrotnie podejmowali uchwały w sprawie przyjęcia sprawozdań finansowych szpitala i alarmowali o konieczności wdrożenia programu naprawczego w taki sposób, aby jego efekty były widoczne. - Zmarnowaliśmy dobrych parę lat, a można było do tego problemu w inny sposób. Panie Pawle, chciałbym, aby miał pan rację, ale ja też dałem pani dyrektor kredyt zaufania. Liczyliśmy, że te programy naprawcze pomogą. Niestety, zawiodłem się. Nie chce być złym prorokiem, ale nie idzie to w dobrym kierunku, wręcz jest coraz gorzej – zaznaczył radny Krzysztof Buba.
Radny Janusz Przetacznik przyznał, że zdarzenia gospodarcze są prawidłowo dokumentowane, jednak zwrócił uwagę na kilka decyzji, które były podjęte z niekorzyścią dla szpitala. - Okazuje się, że przy fatalnej sytuacji finansowej niestety pogarszającej się, mamy równą pochyłą od 2019 r. - zaznaczył. - Programów naprawczych mieliśmy sporo. Niestety było to wypełnienie obowiązku ustawowego. W mniejszym stopniu zastanawialiśmy się, jak poprawić racjonalną sytuację finansową – dodał J. Przetacznik.
„Szpital źle gospodaruje mieniem” - nie kryje radny Przetacznik
Rozdajemy sprzęt, podpisujemy niekorzystne umowy, nie prowadzimy dodatkowej działalności komercyjnej mimo, że moglibyśmy to robić – wspomniał. Zwrócił również uwagę, że szpital nie prowadzi żadnej akcji promocyjno-informacyjnej, jeśli chodzi o badania mammograficzne. Brakuje również takich inicjatyw jak chociażby otwarcie pracowni mammograficznej w soboty, czy w niedziele handlowe. - To nie jest dla nas sytuacja spokojna. 63 mln zł narastającej straty to już zaczyna budzić szacunek. Jeżeli nie mamy już własnych kapitałów, jeżeli popatrzymy na opinię biegłego rewidenta i przyjrzymy się innym dodatkowym dokumentom, że potrzeba nam już 35 mln zł, a nie 20 mln zł, o które wnioskowała pani dyrektor do pokrycia bieżących wydatków, aby uniknąć dalszej eskalacji dodatkowych kosztów – dodał.
Radny Jan Urban jest zdania, że środki, które są przeznaczane na ogród deszczowy przy szpitalu są bardziej potrzebne placówce borykającej się z ogromnym zadłużeniem. - Nie dajmy się zasterować, że wszystkie szpitale maja koszmarne długi, że wszędzie jest źle i u nas też tak być musi. Polecam pochylić się nad sprawozdaniami finansowymi innych placówek medycznych albo zwrócić się do kolegi radnego Przetacznika, on dysponuje wynikami innych powiatowych szpitali. Coś z tym fantem musimy zrobić. Deklaruje pomoc i wsparcie. Przy wspólnym zaangażowaniu jesteśmy w stanie pomóc naszemu szpitalowi – skwitował.
Radni większością głosów przyjęli sprawozdanie finansowe szpitala za 2023 r.
id

