Szpital na tapecie
Inwestycja szpitalna wciąż budzi kontrowersje. Nie wszyscy radni popierają nową wizję rozbudowy szpitala przedstawioną przez starostę Adama Pawlusia. Podczas podejmowania uchwały budżetowej na 2017 r. nie zabrakło uszczypliwości i wzajemnego wypominania sobie błędów.

Najważniejszym zadaniem inwestycyjnym, które będzie realizowane w 2017 r. jest modernizacja, rozbudowa, doposażenie sal operacyjnych i centralnej sterylizacji Szpitala Specjalistycznego w Jaśle. Na ten cel w budżecie powiatu zabezpieczono kwotę 3 mln zł, a za jego realizację będzie odpowiadać dyrekcja Szpitala Specjalistycznego w Jaśle. Temat ten w szczególności był szeroko omawiany przez Radę Powiatu w Jaśle.
Starosta Adam Pawluś przedstawił inny niż do tej pory plan rozbudowy jasielskiego szpitala. Do niedawna konsensusem rady była zgoda na zaciągnięcie kredytu na kwotę 34 mln zł przez powiat, a 6 mln przez szpital. Jednak po wielu perturbacjach po zmianach we władzach powiatu wizja ta zmieniła się wraz ze zmianą starosty.
- Rozbudowa szpitala wreszcie się rozpocznie. Musimy zmienić formułę działania. Zostały ogłoszone warunki naboru wniosków w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego i beneficjentem może być tylko szpital. W związku z tym powiat nie będzie inwestorem i nie będzie kierował rozbudową Szpitala Specjalistycznego w Jaśle – starosta A. Pawluś. - Aby wniosek miał możliwość uzyskania dofinansowania ( maksymalnie 10 mln zł) to rzeczowy został sformułowany w ten sposób, że będzie to blok operacyjny i sala operacyjna na ortopedii wraz z centralną sterylizacją, ciągami komunikacyjnymi i tylko na ten cel będziemy się starać o uzyskanie tych środków. Większość w tym wniosku to będą zakupy inwestycyjne. Mamy harmonogram i będziemy się ściśle go trzymać. Mam nadzieję, że we wrześniu czy październiku szpital podpisze umowę na dofinansowanie i inwestycja się rozpocznie – dodał.
Historyczna decyzja w sprawie rozbudowy szpitala zapadła w lipcu 2015 r. Wówczas starostą jasielskim był Franciszek Miśkowicz. W grudniu tego samego roku władze w powiecie przejął nowy zarząd na czele z Mariuszem Sepiołem. Mocno krytykowany projekt rozbudowy jasielskiego szpitala nie został jednak zmieniony, czy też nie zaproponowano nowego. Ponadto z czasem na jaw wyszły błędy projektanta, mimo to powiat za wykonaną pracę zapłacił mu 1 mln 300 tys. zł, a za zlecone wykonanie dwóch audytów ponieśli koszty w kwocie 70 tys. zł.

- Od samego początku był to słaby projekt. Protestowaliśmy przeciwko niemu, jednak radni zadecydowali, że trzeba go ratować i nie ma innej drogi do rozbudowy szpitala. I tak też w grudniu 2015 roku nikt z radnych nie podjął inicjatywy, aby wystąpić o zaniechanie realizacji tego projektu. Był on poprawiany przez wiele miesięcy. Okazuje się, że mimo wielomiesięczne pracy zostało przyjęte założenie, że to jest złe i należy odrzucić. Tak naprawdę ten projekt nie został poddany ocenie. Okazało się, że inspirowanym przez posła i poparciu pani senator można przewrócić zarząd. Teraz będzie prowizorka, wstawiony implant jeżeli się to w ogóle uda – powiedział radny Mariusz Sepioł.
Radni, którzy tworzyli zarząd powiatu w poprzedniej koalicji PiS-PSPP uważają, że należy kontynuować dotychczasowy projekt, który ich zdaniem daje możliwość rozwoju poprzez poszerzenie oddziału geriatrii, czy powstanie rehabilitacji medycznej. Ich wątpliwości budzi również fakt wyłączenia bloków operacyjnych na okres realizacji zadania, co niesie za sobą ryzyko utraty kontraktu przez szpital.

Dyrektor szpitala zapewnia, że nie dojdzie do wyłączenia wszystkich sal operacyjnych. - Mam gwarancję ze strony lekarzy i ordynatorów oddziałów zabiegowych, że zmniejszy się jedynie ilość zabiegów planowych. Jeżeli powstanie szpital kliniczny w Rzeszowie z połączenia Szpitala Wojewódzkiego nr 1 i Szpitala Płucnego to pozostaną środki w RPO, o które będzie można aplikować właśnie na utworzenie nowego oddziału psychiatrii. Jest możliwość zaadoptowania budynku, w którym znajduje się oddział dermatologiczny i oddział chorób zakaźnych tak, aby tam utworzyć właśnie oddział psychiatryczny. Wbrew temu, co być może przez niektórych jest błędnie interpretowane, szpital będzie się rozwijał i nadal prowadził swoją działalność. Uważam, że zabiegi operacyjne przeprowadzane w nowych salach operacyjnych, czy możliwość utworzenia nowego oddziału psychosomatycznego to nie jest dowód na to, że szpital się „zwija”, wręcz odwrotnie. My nie możemy sobie pozwolić na to, aby nie sięgnąć po środki, których jesteśmy jedynym beneficjentem – wyjaśnia Michał Burbelka, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Jaśle.
Wniosek o uzyskanie dofinansowania zostanie złożony 14 marca br. Całość inwestycji szacuje się między 15-17 mln zł. W ramach nowych możliwości zostanie przygotowany nowy projekt, którego koszt opiewać będzie poniżej 30 tys. euro.
Ilona Dziedzic
ilona.dziedzic@jaslo4u.pl

