Szykujcie się na potężne grzmoty!
W najbliższą sobotę jasielski „Przystanek Kwiatowa” po raz jedenasty w historii stanie się mekką dla fanów mocnego brzmienia. Na scenie festiwalu KrushFest pojawią się między innymi takie kapele jak Frontside, The Bill, czy też Percival Schuttenbach. Organizatorzy przygotowali w tym roku potężną porcję dobrej muzyki.

Tegoroczna edycja festiwalu KrushFest będzie już jedenastą w jego historii. Festiwalowa scena tradycyjnie stanie na terenie obiektu rekreacyjnego „Przystanek Kwiatowa”. Muzyczny maraton rozpocznie się już o godzinie 14:30. Emocje jak zawsze wzrastać będą stopniowo, aby osiągnąć apogeum w godzinach wieczornych. Organizatorzy mają na to sprawdzony sposób. Kluczem do sukcesu, o czym przekonuje Adam Pucykowicz, organizator festiwalu, jest różnorodność kapel, reprezentujących przeróżne nurty w muzyce. - Mimo różnych przeciwności losu pchamy ten wózek pod nazwą KrushFest już jedenaście lat! Jednym z czynników, dzięki któremu nam się to udaje jest konsekwencja w działaniu. Drugim według mnie jest różnorodność gatunków muzycznych i zespołów. Od wszystkich podgatunków heavy metalu i rocka, aż po punk rock. Zespoły to uznane marki takie jak KSU, Acid Drinkers, Vader, Nocny Kochanek, Turbo, Decapitated, Hunter itd. Te kapele mają fanów w całej Polsce i za granicą, dzięki czemu miasto Jasło, które współorganizuje te imprezę, pojawia się w wielu ogólnopolskich, zagranicznych mediach oraz w świadomości fanów mocnych brzmień, że takie coś się dzieje w Jaśle. Trzecia sprawa to miejsce koncertu. Przystanek Kwiatowa. Gościmy wielu fanów z całej Polski, którzy są zachwyceni klimatem jeziora i skałek. Jedyną rzeczą, na jaką narzekają jest to, że nie mogą się wykąpać (śmiech) – wyjaśnia.
Zerkając na rozkład jazdy tegorocznego festiwalu trudno nie ulec wrażeniu, że organizatorzy i tym razem poważnie potraktowali jedną z elementarnych zasad, którym od wielu już lat konsekwentnie hołdują. Na scenie zobaczymy, bowiem aż osiem zespołów, w tym niemal każdy z innej parafii, by tak rzec.
Jako pierwsza na scenie pojawi się formacja Insist z Łańcuta. Następnie publiczność zgromadzona na terenie „Przystanku Kwiatowa” zobaczy i usłyszy zespół As Night Fall z charakterystycznym kobiecym wokalem. Jako trzeci wystąpi zespół Killsorrow, przedstawiciele postapokaliptycznego metalu. Kolejnym festiwalowym bandem będzie zespół P.A.G.E. Potem na scenę wkroczy The Bill żywa legenda polskiego punk rocka. To pozycja niemal obowiązkowa dla „starych” załogantów.
Tuż przed gwiazdami wieczoru zaprezentuje się organizator imprezy, zespół Krusher, który oprócz materiału z ostatnich lat zaprezentuje też kilka zupełnie nowych utworów z nadchodzącej płyty. Po nich pora na Percival Szuttenbach, pierwszą gwiazdę sobotniego wieczoru. Zespół z pewnością zaliczyć można do czołówki polskiego folk-metalu. To żywiołowe połączenie rodzimej kultury z mocnymi brzmieniami, niesamowite koncertowe show oraz oryginalne instrumentarium. Zespół tworzony jest przez charyzmatyczną dwójkę liderów: wiolonczelistkę i wokalistkę Katarzynę Bromirską oraz gitarzystę Mikołaja Rybackiego. Grupa ma na koncie wiele spektakularnych sukcesów takich jak koncerty przed Marylinem Mansonem i Paradise Lost czy Arkona i Korpiklaani, jak również współpracę przy soundtracku do gry “The Witcher 3: Wild Hunt”. Ten skazany na sukces skład ma na koncie 5 albumów, w tym album „Strzyga” wydany przez Sony Music Entertainment.
Ostatnim zespołem, który zamknie tegoroczny KrushFest będzie Frontside, polski zespół wykonujący muzykę z pogranicza szeroko pojętego rocka i heavy metalu. Grupa powstała w 1993 w Sosnowcu początkowo wykonując hardcore. W swej twórczości grupa porusza takie zagadnienia jak wojna, problemy społeczne czy miłość. Przez krótki okres działalności zespołu w tekstach dominowała tematyka biblijna. Zespół wydał siedem albumów polskojęzycznych oraz trzy anglojęzyczne. W 2003 roku nagrodzony Nagrodą Polskiego przemysłu fonograficznego Fryderyk za album „I odpuść nam nasze winy”.
Zestaw taki powinien stać się swoistego rodzaju magnesem, który do Jasła, na „Przystanek Kwiatowa” przyciągnie tłumy fanów. - Co roku chcemy by gościły u nas zespoły, które w swoim cv nie mają jeszcze występu na KrushFeście. Wiem, że ryzykujemy, bo możemy nie trafić w gusta fanów, ale chcemy też pokazywać coś nowego, innego, czego jeszcze nie było. Zapraszam wszystkich na Festiwal. W tym roku zapewniliśmy kilka atrakcji nie tylko muzycznych. Przyjdzie a dowiecie się jakich – zachęca Adam Pucykowicz.
Więcej informacji na temat imprezy można znaleźć na stronie
www.krushfest.pl
Zachęcamy też do odwiedzania fanpage’a festiwalu https://www.facebook.com/events/290220758346085/
MD/ap
