„To nie musiało się stać. Idź do wyborów”
Banery i plakaty wyborcze z takim hasłem należą do Jana Żołny, kandydata do Rady Miejskiej Jasła, startującego z listy Forum Jasielskiego. – To zaproszenie ludzi, żeby poszli do wyborów – tłumaczy Żołna. Zdaniem niektórych hasło jest kontrowersyjne i wzbudza sporo emocji, od pozytywnych po negatywne. Ale jak widać spełnia swoją rolę. - Wiedziałem, że mój baner będzie wzbudzał emocje wśród ludzi, ale jeżeli dzięki temu kilka, kilkanaście czy kilkaset osób pójdzie do wyborów, to będę zadowolony i osiągnie to skutek – mówi przedstawiciel Forum.

Żołna podkreśla, że nie chce się bawić w Pana Boga, bo powódź to żywioł, z którym człowiek nie zawsze jest w stanie sobie poradzić. Ale może jej zapobiegać. - Od 30 lat, czyli odkąd wały zostały wybudowane nikt się nimi nie zajmował. Trzeba wykosić trawę, wyciąć drzewa i krzaki, ponieważ to one spiętrzają wodę. Obecne wały są także dużo niższe, od tych które wybudowano kilkadziesiąt lat temu – wylicza zaniedbania władzy. Jego zdaniem, podwyższanie wałów nie przyniesie nic dobrego, bo jak zostanie zabezpieczone jedno miejsce, to woda wyleje w następnym, niższym. Konieczne zatem jest zapobieganie ewentualnym skutkom powodzi. Jako doradca nieruchomości zarzuca włodarzom niekompetencje i brak perspektywicznego myślenia. Uważa, że jedną z możliwości zabezpieczenia przed wielką wodą jest wykupienie przez miasto terenów zalewowych i nie wydawanie pozwoleń na budowę w takich miejscach. - Ważne jest, żeby popatrzeć, czy nie mamy takich terenów, gdzie te wały są tylko po to, żeby chronić nie domy, tylko łąki. Łąki powinny być wykupione przez miasto i zostawione jako tereny zalewowe. A u nas są przeznaczone na budowę mieszkań – dodaje kandydat na radnego.

Jego plakaty mają nie tylko zachęcić do udziału w wyborach, ale również uświadomić, że od nas, mieszkańców Jasła zależy, jak miasto będzie funkcjonować w najbliższej przyszłości.
(kp)
