Totentanz i Whiplesh w Europie!!!
18
Czwartek 22 października godzina 21:00 drzwi Klubu Muzycznego Europa otworzyły się. Powoli fani muzyki rock’owej wchodzili do lokalu i zajmowali miejsca nie będąc pewni tego co się za chwile wydarzy.


Na początek dla gości zagrał zespół z Jasła Whiplesh, była to niezapowiedziana niespodzianka. Kapela koncert swój rozpoczęła o godzinie 21:20 mocnym brzmieniem i wokalem Miszela (Michał Szpak), który z wielkim charyzmatycznym zaangażowaniem dał z siebie wszystko czego mogli oczekiwać fani muzyki rock’owej. Pod koniec 40 minutowego koncertu wokalista Whiplash zszedł ze sceny i zaczął tańczyć pod sceną co wzbudziło duże pobudzenie wśród fanek.


Po koncercie zespołu Whiplesh nastąpiła krótka przerwa techniczna na zainstalowanie się gwiazdy wieczoru, zespołu Totentanz. Koncert rozpoczął się o 21:30 a publiczność po pierwszych zagranych dźwiękach zareagowała bardzo żywiołowo zważywszy na to, że Totentanz to już nie jacyś amatorzy, a profesjonaliści, z dwiema płytami na koncie, które całkiem dobrze radzą sobie na polskim muzycznym poletku. I temu profesjonalizmowi dali wyraz fani w trakcie występu.
Jak choćby, gdy zapowiadali utwór Nikt, dedykując go niejako nieletnim ofiarom przemocy domowej. Za to, niewątpliwie, należy się im szacunek. Wysoki profesjonalizm zespołu ma sporą zasługę dzięki wokaliście – Rafałowi Huszno – który śpiewa mocno, agresywnie (i czysto), dodając całości rockowego ognia. Koncert był bardzo żywiołowy mocny i brzmiał bardzo dobrze. Tłusta sekcja, kąśliwe gitary i mocny wokal zostały słuchaczom zaserwowane w dobrze dobranych proporcjach. Czego natomiast można żałować? Braku obecności na tak dobrze wystawionej sztuce.

Koncert został zrealizowany prze Centrum Nauki i Biznesu „Żak” oddział w Jaśle oraz Club Muzyczny Europa oraz został wsparty przez sponsorów jak Księgarnia u Jacka ul. Pl. Żwirki i Wigury, Komputronik, Salon Cyfra + ul. Igielna 7 , Salon Play ul. Kościuszki 1 oraz restauracje Toskania ul. Staszica.
Ponadto patronat medialny nad imprezą sprawował portal Jasło4u.
|WM|


Na początek dla gości zagrał zespół z Jasła Whiplesh, była to niezapowiedziana niespodzianka. Kapela koncert swój rozpoczęła o godzinie 21:20 mocnym brzmieniem i wokalem Miszela (Michał Szpak), który z wielkim charyzmatycznym zaangażowaniem dał z siebie wszystko czego mogli oczekiwać fani muzyki rock’owej. Pod koniec 40 minutowego koncertu wokalista Whiplash zszedł ze sceny i zaczął tańczyć pod sceną co wzbudziło duże pobudzenie wśród fanek.


Po koncercie zespołu Whiplesh nastąpiła krótka przerwa techniczna na zainstalowanie się gwiazdy wieczoru, zespołu Totentanz. Koncert rozpoczął się o 21:30 a publiczność po pierwszych zagranych dźwiękach zareagowała bardzo żywiołowo zważywszy na to, że Totentanz to już nie jacyś amatorzy, a profesjonaliści, z dwiema płytami na koncie, które całkiem dobrze radzą sobie na polskim muzycznym poletku. I temu profesjonalizmowi dali wyraz fani w trakcie występu.
Jak choćby, gdy zapowiadali utwór Nikt, dedykując go niejako nieletnim ofiarom przemocy domowej. Za to, niewątpliwie, należy się im szacunek. Wysoki profesjonalizm zespołu ma sporą zasługę dzięki wokaliście – Rafałowi Huszno – który śpiewa mocno, agresywnie (i czysto), dodając całości rockowego ognia. Koncert był bardzo żywiołowy mocny i brzmiał bardzo dobrze. Tłusta sekcja, kąśliwe gitary i mocny wokal zostały słuchaczom zaserwowane w dobrze dobranych proporcjach. Czego natomiast można żałować? Braku obecności na tak dobrze wystawionej sztuce.

Koncert został zrealizowany prze Centrum Nauki i Biznesu „Żak” oddział w Jaśle oraz Club Muzyczny Europa oraz został wsparty przez sponsorów jak Księgarnia u Jacka ul. Pl. Żwirki i Wigury, Komputronik, Salon Cyfra + ul. Igielna 7 , Salon Play ul. Kościuszki 1 oraz restauracje Toskania ul. Staszica.
Ponadto patronat medialny nad imprezą sprawował portal Jasło4u.
|WM|
