Trzcinica: Co z oświetleniem panie wójcie?
Mieszkańcy przysiółka Łąki w miejscowości Trzcinica mieszkają przy nieoświetlonej, wąskiej drodze bez poboczy ani chodnika. Gdy zapada zmrok po ulicy biegają bezpańsko psy i dzikie zwierzęta. Zabiegają w gminie o wybudowanie dla nich kilku lamp oświetleniowych, dzięki którym czuliby się bezpieczniej. Czy wójt poprze ich prośbę?
Wjeżdżając w ulicę wewnętrzną, której zarządcą jest gmina Jasło w przysiółku Łąki nietrudno oprzeć się wrażeniu, że wiele rzeczy jest tam do zrobienia. Wąska droga nie ma pobocza ani chodnika. Ciężko jest wykonać manewr wymijania, który praktycznie jest niemożliwy. Jej nawierzchnia również ma wiele do życzenia. I najważniejsze według mieszkańców – nie ma oświetlenia. Ciemną nocą, a zwłaszcza w tym okresie, kiedy zmrok zapada po godzinie 15.00 nie widać nic. Młodzież i ludzie starsi muszą korzystać z latarek lub wyświetlaczy telefonów, by oświetlić sobie drogę do domu. Jak sami zaznaczają, strach tamtędy chodzić. Niemalże dzień w dzień napotykają na swojej drodze agresywne psy doskakujące im do nogi. Ponadto pojawiła się również dzika zwierzyna.

- Nie przyjemnie jest nocą chodzić po wsi. Sama kilka razy zostałam zaatakowana przez psa i wiem co to znaczy. CzłowIek nawet się nie spodziewa, kiedy doskoczy mu do nogi – mówił Krystyna Barzyk. - Strach tędy przechodzić, bo tych zwierząt nie widać. Po naszych posesjach buszują sarny i dziki – zaznaczał Wacław Gunia. - Dzwoniłam kilka razy na policję w sprawie biegających bezpańsko psów, bo niejednokrotnie będąc na spacerze nie mogłam przejść. Człowiek przed psami odgania się torebką i reklamówkami – dodała Monika Janiga.


Jak podkreślają mieszkańcy przysiółka Łąki w miejscowości Trzcinica dwa lata temu doszło do pogryzienia dziewczyny. Boją się przechodzić nieoświetloną drogą, gdyż widoczność jest na niej ograniczona. Ponadto jak wspomnieli istnieje zagrożenie ataku ze strony zwierząt. Ze względu na bezpieczeństwo najmłodszych dzieci muszą każdego dnia przywozić i odwozić je samochodem do szkoły.
- W ostatnim czasie wybudowało się blisko 40 domów i powstało tutaj małe osiedle. Jednak nocą jest nieprzyjemnie i niebezpiecznie. Na zebraniu wiejskim mówiłem o tej sprawie. Miało to zostać zapisane w protokole zebrań. Nam przydałoby się kilka lamp w tych najbardziej newralgicznych miejscach. We wsi są po trzy, cztery oświetlenia przy sklepie, a na naszej drodze nie ma ani jednego. Tym bardziej że można to zrobić, bo są słupy elektryczne. Jednak wszystko rozbija się o pieniądze – wyjaśniał Wacław Gunia. - Czy my jesteśmy gorsi? Wszystko robi się w centrum Trzcinicy a tutaj nic - dodaje zdenerwowany.

Postanowiliśmy się skierować z tą sprawą do gminy Jasło. Odpowiedzi udzielił nam zastępca wójta Henryk Motkowicz. - Droga na tak zwane Łąki liczy 1343 metry długości. To długi odcinek o statusie drogi wewnetrznej. Są tam słupy, o których wiemy, lecz energetyka nie pozwala wieszać oświetlenia na istniejących słupach zaznaczając, że będą przeprowadzać przebudowę sieci. Ponadto taka inwestycja nie jest tania – podkreśla. - Mieszkańcy wsi każdego roku zgłaszają propozycje inwestycji, jakie chcą, by zostały ujęte do budżetu gminy na zebraniach wiejskich. Te odbywają się we wrześniu każdego roku. Pozwoliłem sobie sprawdzić protokoły z ostatnich 4 lat i nie znalazłem wzmianki o zgłoszeniu propozycji budowy oświetlenia w przysiółku Łąki – dodaje H. Motkowicz.
Projekt uchwały budżetowej gminy Jasło na 2016 r. Został już przedłożony do Regionalnej Izby Obrachunkowej. Jak nam wyjaśnił zastępca wójta mieszkańcy, którzy zgłaszali propozycje inwestycji na zebraniach wiejskich i zostały one przegłosowane większością głosów znalazły swój zapis w projekcie budżetu.
Budowa oświetlenia w ramach środków z funduszu sołeckiego powstanie na drodze przez Łąki w miejscowości Niegłowice, przy drodze powiatowej w Niepli oraz przy drodze Opacie – Dąbrówka.
Jak się okazuje mieszkańcy przysiółka Łąki muszą zdaniem gminy wykazać się większą aktywnością podczas zebrań wiejskich.
- Na chwilę obecną gminy nie stać na tę inwestycję. Narazie takiej woli mieszkańców nie było. Jeśli ta propozycja zostanie ujęta w protokole zebrań wiejskich to włączymy to do projektu budżetu i na ile będzie gminę stać, zostanie to zrealizowane – wyjaśnia H. Motkowicz.
Do wójta gminy Jasło trafił wniosek mieszkańców przysiółka Łąki z Trzcinicy z prośbą o uwzględnienie w budżecie inwestycji budowy oświetlenia. Mieszkańcy zapowiadają, że będą zbierane również podpisy od wszystkich zainteresowanych stron. Ma to stanowić dowód, że ta inwestycja jest tam niezbędna i konieczna.
Pytaliśmy również radnego z Trzcinicy Jana Czajkę, czy znana jest mu ten problem, z jakim borykają się ludzie mieszkający w przysiółku Łąki. - Docierały do mnie pojedyncze sygnały od mieszkańców o potrzebie budowy oświetlenia w przysiółku Łąki. Jednakże forum, na którym mieszkańcy zgłaszają propozycje zadań do realizacji z budżetu gminy jest zebranie wiejskie, które odbywa się w miesiącu wrześniu każdego roku. W 2014 roku i 2015 roku mieszkańcy przysiółka Łąki nie zgłaszali takiego zadania, protokoły z tych zebrań nie zawierają takiego postulatu - tłumaczy. - Nie jest tak, że z naszej strony nie ma dobrej woli, aby realizować zadania w zakresie oświetlenia drogi przez Łąki. W Trzcinicy jest więcej takich dróg, które tego wymagałyby, jednak są to inwestycje kosztowne i w związku z tym, ten temat nie był brany pod uwagę. Na chwilę obecną w mojej ocenie nie ma wolnych środków w budżecie gminy na to zadanie, jednakże weźmiemy pod uwagę ten problem i będziemy szukać rozwiązań do realizacji tego zadania w przyszłych latach.Wszystko tak naprawdę zależy od tego, jakimi środkami dysponujemy i co w danej chwili jest najpilniejsze do zrealizowania – dodaje.
Mieszkańców Trzcinicy zachęcamy do udziału w zebraniach wiejskich, na których mogą zgłaszać propozycje zadań do realizacji. Wójta i całą radę gminy, by przyglądnęli się tej sprawie z uwagą i zrozumieli potrzeby tych ludzi. Bezpieczeństwo tych mieszkańców w tym dzieci powinno być dla Was priorytetem.
Ilona Dziedzic
ilona.dziedzic@jaslo4u.pl
