Uczczono pamięć Polaków ratujących Żydów
W Jaśle uczczono bohaterów, którzy w czasie okupacji niemieckiej, wyróżniając się heroiczną odwagą ratowali Żydów przed śmiercią. Wiązanki kwiatów oraz znicze złożono pod tablicą upamiętniającą Eleonorę Goleń oraz innych Polaków, którzy pomagali Żydom. Nie zapomniano również o dr. med. Julianie Neyu, który został zamordowany przez Gestapo. W byłej jasielskiej katowni, która znajduje się na ul. Za Bursą również oddano mu cześć. <FOTORELACJA>

Jasielskie obchody Narodowego Dnia Pamięci w Jaśle rozpoczęły się w Zespole Szkół Usługowych i Spożywczych. Biskup Edward Białogłowski obecny podczas uroczystości udzielił wszystkim zgromadzonym błogosławieństwa, po którym głos zabrał starosta jasielski Adam Pawluś.


- Spotykamy się dzisiaj, w przededniu Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką, aby wspólnie uczcić pamięć bohaterów – naszych rodaków, których odwaga i ludzkie współczucie świeciły w najciemniejszych chwilach historii. Bowiem święto to, jak mówi ustawa, ustanowione zostało „W hołdzie Obywatelom Polskim – bohaterom, którzy w akcie heroicznej odwagi, niebywałego męstwa, współczucia i solidarności międzyludzkiej, wierni najwyższym wartościom etycznym, nakazom chrześcijańskiego miłosierdzia oraz etosowi suwerennej Rzeczypospolitej Polskiej, ratowali swoich żydowskich bliźnich od Zagłady zaplanowanej i realizowanej przez niemieckich okupantów” - mówił A. Pawluś. - Wielu z nich, jak chociażby rodzina Eleonory Goleń, mieszkało w powiecie jasielskim. Przypomnę, że Eleonora Goleń ukrywała, za wiedzą męża Stanisława, który przebywał poza domem, 10-letnią żydowską dziewczynkę, Alinę Parzyczewską. Na skutek donosu, w grudniu 1942 r. Eleonora i Alina zostały aresztowane przez gestapo i przewiezione do więzienia w Jaśle. Dziewczynkę rozstrzelano 10 grudnia 1942 r., a Eleonorę Goleń 5 stycznia 1943 r., po miesięcznym śledztwie. Zginęła ona pod murem jasielskiego więzienia. Jej egzekucja miała charakter pokazowy. Przed zamordowaniem oprowadzono ją po okolicy, demonstrując mieszkańcom, czym grozi ukrywanie Żydów. Po egzekucji Niemcy nie pozwolili zabrać jej ciała, dlatego miejsce jej pochówku pozostaje nieznane – dodał starosta.

5 stycznia 2018 r., w rocznicę śmierci Eleonory Goleń na ścianie Sądu Rejonowego w Jaśle odsłonięto tablicę upamiętniającą jej postać, a także pozostałe osoby, które w tamtym czasie poświęcały się ratując Żydów przed zagładą. To właśnie w tym miejscu złożono kwiaty i zapalono znicze na znak pamięci i szacunku o nich.

- W ubiegłym roku rozpoczęliśmy również upamiętnianie miejsca kaźni, które w niewielkim fragmencie pozostało w piwnicach szpitala „za Bursą”. Właśnie tam znajdowało się gestapowskie więzienie, w którym zamordowano lekarza Juliana Neya, który razem z Anną Bogdanowicz pomógł uciec z jasielskiego getta żydowskiego nauczycielce Sarze Diller i jej matce. W listopadzie 1942 roku Ney i Bogdanowicz zostali aresztowani. Anna trafiła do obozu koncentracyjnego Auschwitz, gdzie zmarła na tyfus. Ney zginął w trakcie tortur w więzieniu. Sara Diller uciekła do Warszawy, gdzie przeżyła do końca wojny. Za taką postawę, Anna Bogdanowicz i Julian Ney, 19 września 1983 roku, zostali uhonorowani tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata – podkreślił starosta A. Pawluś.

Podczas oficjalnej części uroczystości w ZSUiS w Jaśle przybliżono także tragiczną historię błogosławionej rodziny Józefa i Wiktorii Ulmów, ich dzieci oraz żydowskiej rodziny, którą przez dwa lata ukrywali na poddaszu ich domu w Markowej. Wykład na ten temat wygłosił Przemysław Misiołek, pracownik Muzeum Regionalnego w Jaśle. Kwiaty złożono również w Izbie Pamięci, w miejscu, gdzie dawniej było więzienie Gestapo.

- Tego dnia, z pełną pokorą i wdzięcznością, oddajemy hołd wszystkim tym, którzy nie wahali się stanąć po stronie sprawiedliwości i miłosierdzia. Niech pamięć o bohaterach, którzy ratowali Żydów przypomina nam o naszej wspólnej, ludzkiej odpowiedzialności i będzie dla nas inspiracją do działania na rzecz lepszego świata. Pamiętajmy bowiem, że „Kto ratuje jednego człowieka, ratuje całą ludzkość” - powiedział na koniec swojego przemówienia starosta jasielski.
id

