Uczczono pamięć strzelca Kazimierza Mazurczaka
Imieniem strzelca nazwano most na rzece Ropie w Trzcinicy.




Strzelec Kazimierz Mazurczak
Kazimierz Mazurczak urodził się 26 lutego 1915 roku w miejscowości Chojno Stare. Był żołnierzem Korpusu Ochrony Pogranicza (czwarta kompania „Stołpce”, pierwszy batalion „Skole”, pierwszy pułk piechoty KOP „Karpaty”).

Mazurczak zginął 8 września 1939 roku w Topolinach, podczas obrony miasta przed Niemcami. Mając czas na wycofanie się, mimo to starał się w pojedynkę powstrzymać żołnierzy wroga, co udawało mu się przez ponad trzy godziny. Po śmierci jego ciało zostało zbezczeszczone przez Niemców.
Strzelec Mazurczak został pośmiertnie uhonorowany Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

- Kazimierz Mazurczak walczył o wolność i sprawiedliwość, o idee, które są nam bliskie i o które walczyły następne pokolenia polaków. Między innymi dzięki tej walce Polska weszła do strefy Schengen w związku z czym my możemy teraz wykonywać zadania typowo policyjne. - powiedział kapitan Józef Burchała, zastępca komendanta placówki Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Barwinku.

Msza, apel i odsłonięcie tabliczki
Uroczystości rozpoczęto mszą świętą w zabytkowym kościele w Trzcinicy, podczas której wicewojewoda Podkarpacia, Małgorzata Chomycz złożyła na ręce wójta gminy Jasło Stanisława Pankiewicza odznaczenie przyznane Mazurczakowi.

- Dobrze ze organizatorzy dzisiejszej uroczystości rozpoczęli od naszego zabytkowego kościółka – mówił podczas homilii ksiądz Stanisław Bałucki, proboszcz parafii w Trzcinicy. Ksiądz przypominał, że podczas wojny kościół został sprofanowany przez Niemców – Wiekowe elementy wyposażenia kościoła były używane jako opał podczas gotowania. - mówił proboszcz.
Po mszy świętej, na cmentarzu w Trzcinicy odbył się apel, zaś na grobie Kazimierza Mazurczaka złożono kwiaty. Następnie odsłonięto tabliczki z imieniem i nazwiskiem strzelca znajdujące się na moście w Trzcinicy.

Rodzina strzelca dumna, szczęśliwa i wzruszona
- Doszło do momentu, kiedy czcimy pamięć tego bohatera. Cieszy mnie to, szczególnie że dzieje się to w miesiącu wrześniu, który jest miesiącem pamięci narodowej – powiedział wójt gminy Jasło, Stanisław Pankiewicz.
Również Józef Burchała wyrażał radość z powodu doprowadzenia do uhonorowania strzelca Korpusu Ochrony Pogranicza. - Czujemy się spadkobiercami tych formacji z okresu II RP. Zagrożenie wrześniowe spowodowało, że jednostki KOP zostały przerzucone na granicę południową, aby wzmocnić obronę i między innymi to spowodowało, że znalazł się tutaj strzelec Kazimierz Mazurczak.



Przybyli na uroczystość członkowie rodziny Kazimierza Mazurczaka, m.in. Ryszard Mazurczak, Halina Mazurczak i Ewa Zarzycka, z d. Mazurczak byli wzruszeni tym, że mieszkańcy naszego regionu pamiętają o skromnych żołnierzach. - To przecież był prosty żołnierz, strzelec. Na pewno jest z niebios wdzięczny wszystkim, którzy zajęli się tą sprawą. - mówili krewni strzelca. - Jesteśmy szczęśliwi i dumni, że bohaterski syn naszego przodka został nagrodzony wysokim odznaczeniem państwowym, że pamięć bohatera i jego ofiary została przywrócona i trwale zapisana w pamięci potomnych przez nazwanie jego imieniem mostu.
Dwa lata pracy i – udało się
Waldemar Bocheński, prezes zarządu Stowarzyszenia Weteranów Polskich Formacji Granicznych opowiedział nam o poszukiwaniach śladów po żołnierzach KOP, straży granicznej i innych formacji.
- Przez wiele lat nie mówiło się o Korpusie Ochrony Pogranicza, ponieważ była to organizacja wojskowa chroniąca naszą granicę ze Związkiem Sowieckim – tę która płonęła. Nie mówiło się również o Straży Granicznej, ponieważ w II RP była ona związana z wywiadem na rzecz Wojska Polskiego. - mówił Waldemar Bocheński.
- Szukamy grobów w tych miejscach, gdzie walczyła Armia „Kraków”, Armia „Karpaty”, potem przeformowane w Armię „Małopolska”. Szukamy i jesteśmy zdumieni że przez 15 lat znaleźliśmy tylko kilkanaście grobów. A poległo tu kilkuset żołnierzy. Tutaj, w walkach o Jasło zginęło lub zostało rannych ponad połowa batalionu KOP „Żytyń”. - podkreślał prezes.
- Od dawna szukaliśmy tu wsparcia i natrafiliśmy między innymi na pana Józefa Kaczora, który 10 lat szukał możliwości nadania temu mostowi imienia tego bohaterskiego żołnierza. Dwa lata pracowaliśmy aby do tego doprowadzić i udało się.



Odznaczenie trafiło do rodziny
Ostatnim punktem uroczystości była akademia zorganizowana w Zespole Szkół w Trzcinicy. Podczas akademii, po odegraniu hymnu oraz krótkim przemówieniu wójta gminy Jasło, Stanisław Pankiewicz przekazał odznaczenie odebrane z rąk wicewojewody rodzinie uhonorowanego strzelca.
Na szkolnym korytarzu powieszona została specjalna tablica zawierająca informacje o Kazimierzu Mazurczaku.
Kamil Sokołowski
sokolowski@jaslo4u.pl
